- Parlament Europejski proponuje 47,39 mld euro na Erasmus+ w latach 2028-2034, o około 6,6 mld euro więcej niż Komisja Europejska.
- Za zwiększeniem budżetu opowiedziało się 454 europosłów, przeciw było 34, a 93 wstrzymało się od głosu.
- Nowe zasady mają uwzględniać koszty życia w różnych miastach i ułatwić udział osobom z mniejszymi możliwościami finansowymi.
Erasmus+ z budżetem 47,39 mld euro. Parlament Europejski przyjął stanowisko
W czwartek 22 października Parlament Europejski przyjął mandat negocjacyjny dotyczący przyszłości programu Erasmus+. Za dokumentem zagłosowało 454 europosłów, 34 było przeciw, a 93 wstrzymało się od głosu.
Zgodnie z oficjalnym komunikatem Parlamentu Europejskiego europosłowie chcą, aby w nowej perspektywie finansowej program dysponował kwotą 47,39 mld euro. Komisja Europejska proponowała wcześniej 40,8 mld euro. Różnica wynosi około 6,6 mld euro, czyli ponad 16 proc. pierwotnie proponowanego budżetu.
„Naszymi propozycjami znacznie zwiększamy jego finansowanie” – powiedział Bogdan Zdrojewski, europoseł i sprawozdawca projektu dotyczącego przyszłości programu Erasmus+. Zdrojewski podkreślił również, że Erasmus+ jest jednym z największych sukcesów Unii Europejskiej i powinien otrzymać środki umożliwiające dalszy rozwój.
Wzrost finansowania ma odpowiadać na zwiększające się zainteresowanie międzynarodową edukacją i potrzebę podnoszenia kwalifikacji. Jak wynika z propozycji Komisji Europejskiej, obecny program na lata 2021-2027 dysponuje budżetem w wysokości około 26,2 mld euro. Porównując obie perspektywy, trzeba jednak uwzględnić, że nowy program ma przejąć także działania finansowane dotychczas z Europejskiego Korpusu Solidarności.
Więcej pieniędzy na edukację, młodzież i sport. Jak zostaną podzielone środki?
Parlament Europejski chce precyzyjniejszego określenia, na jakie cele zostaną przeznaczone pieniądze. W przyjętym stanowisku wskazano minimalne udziały poszczególnych obszarów programu. Największa część, 74,6 proc. budżetu, ma zostać skierowana na edukację i szkolenia. Kolejne 15 proc. przewidziano na działania młodzieżowe i wolontariat, a 4,1 proc. na sport.
Erasmus+ nie ogranicza się do popularnych wymian studentów. Finansuje również wyjazdy uczniów, nauczycieli, staże zawodowe, szkolenia pracowników instytucji edukacyjnych i współpracę międzynarodową. Z programu korzystają także organizacje młodzieżowe oraz podmioty prowadzące działania sportowe.
Europosłowie chcą poszerzyć zakres wsparcia między innymi o sportowców amatorów, nauczycieli i trenerów kształcenia zawodowego. Planowane jest również włączenie działań wolontariackich i solidarnościowych, obecnie finansowanych z odrębnego programu.
Nowe rozwiązania mają również umożliwić finansowanie stypendiów w strategicznych dziedzinach edukacji we współpracy z innymi funduszami unijnymi. Chodzi o lepsze powiązanie wydatków na kształcenie z potrzebami gospodarki i rynku pracy.
Erasmus+ ma uwzględniać koszty życia. Zmiany ważne dla studentów
Jedną z najważniejszych propozycji jest dostosowanie wysokości stypendiów do rzeczywistych kosztów pobytu za granicą. Parlament Europejski chce, aby przy ustalaniu wsparcia uwzględniano różnice w cenach mieszkań, kosztach utrzymania i poziomie inflacji pomiędzy państwami, regionami oraz miastami.
Ma to znaczenie szczególnie dla uczestników wyjeżdżających do drogich ośrodków akademickich. Obecnie koszty zakwaterowania i codziennych wydatków mogą sprawiać, że przyznane dofinansowanie nie pokrywa wszystkich wydatków związanych z pobytem.
Jak wynika z analizy Biura Analiz Parlamentu Europejskiego, europosłowie proponują także, aby co najmniej 20 proc. uczestników mobilności stanowiły osoby z mniejszymi szansami edukacyjnymi i finansowymi.
Celem jest ograniczenie sytuacji, w której możliwość wyjazdu zależy w dużym stopniu od oszczędności rodziny. Zmiany mogą mieć szczególne znaczenie dla studentów z mniej zamożnych gospodarstw domowych i mieszkańców mniejszych miejscowości.
Nie oznacza to jednak automatycznego podwyższenia obecnych stypendiów. Konkretne kwoty, kryteria przyznawania wsparcia oraz zasady rozliczania kosztów będą zależeć od ostatecznego kształtu programu.
Co większy budżet Erasmusa oznacza dla Polski?
Polskie uczelnie, szkoły i organizacje od lat korzystają z unijnego finansowania wymian edukacyjnych. Większa pula środków na poziomie europejskim może stworzyć możliwości realizacji dodatkowych projektów, szczególnie w szkolnictwie zawodowym, edukacji dorosłych i współpracy akademickiej.
Skalę obecnego programu pokazują dane Narodowej Agencji Erasmus+. Budżet Erasmusa+ na 2026 rok wynosi około 5,2 mld euro. Komisja Europejska zakłada, że z mobilności edukacyjnej skorzysta niemal 1,3 mln uczestników, a wsparcie obejmie ponad 100 tys. organizacji.
Dla Polski ważny będzie nie tylko ostateczny budżet, ale także sposób dzielenia środków pomiędzy poszczególne działania. Większe finansowanie całego programu nie oznacza bowiem automatycznie proporcjonalnego wzrostu pieniędzy dostępnych dla każdego państwa.
Kiedy zapadnie ostateczna decyzja o Erasmusie?
Przyjęte stanowisko Parlamentu Europejskiego nie oznacza jeszcze zatwierdzenia nowego budżetu. Kwota 47,39 mld euro pozostaje propozycją negocjacyjną, którą muszą uzgodnić instytucje Unii Europejskiej.
Jak informuje Rada Unii Europejskiej, państwa członkowskie przyjęły w maju 2026 roku częściowe stanowisko dotyczące przyszłego programu. Kwestie finansowania pozostają jednak powiązane z negocjacjami całego wieloletniego budżetu UE na lata 2028-2034.
Ostateczna decyzja będzie więc zależeć od porozumienia Parlamentu Europejskiego i państw członkowskich. Dopiero wtedy będzie wiadomo, jaka kwota rzeczywiście zostanie przeznaczona na Erasmus+ oraz jakie zasady finansowania zaczną obowiązywać od 2028 roku.
Czytaj także:
3/4 klientów kupuje pod wpływem promocji. Cena ważniejsza od jakości produktu
Sprzedaż detaliczna hamuje. Polacy kupują mniej paliw i ubrań
121 mln zł z kaucji nie wróciło do Polaków. Gdzie trafiły pieniądze?



