- 74 proc. badanych klientów Carrefour przyznało, że pod wpływem promocji dołożyło do koszyka dodatkowy produkt.
- Cena znalazła się wśród najważniejszych kryteriów zakupowych dla 88,5 proc. Polaków, wyprzedzając jakość.
- Gotowość do zapłacenia więcej za lepszy produkt spadła z 82,9 proc. w 2024 roku do 59,2 proc. w 2026 roku.
Promocje skłaniają do nieplanowanych zakupów
Z raportu „Retail Media w 2026” przygotowanego przez adQuery i SW Research wynika, że aż 74 proc. ankietowanych w ciągu ostatnich trzech miesięcy dodało do koszyka dodatkowy produkt po zobaczeniu komunikatu promocyjnego. Badanie metodą CAWI objęło 1009 klientów Carrefour w Polsce.
Wynik nie oznacza, że identycznie zachowują się wszyscy polscy konsumenci. Pokazuje jednak, jak skutecznie komunikacja promocyjna może zmieniać wcześniej zaplanowane zakupy. Nawet osoby korzystające z aplikacji, przygotowujące listy i sprawdzające ceny przed wizytą w sklepie podejmują dodatkowe decyzje już przy półce.
Ponad połowa respondentów, dokładnie 53 proc., deklarowała zainteresowanie produktem po kontakcie z reklamą. Kolejne 56 proc. przyznało, że komunikaty w sklepie pozwalają im odkrywać towary, których zakupu wcześniej nie rozważali.
Takie zachowania mają znaczenie dla sieci handlowych, ponieważ umożliwiają zwiększanie wartości koszyka bez konieczności przyciągania nowych klientów. Dla kupujących dodatkowy produkt oznacza jednak wyższy rachunek, nawet jeżeli jego cena została obniżona.
Cena ważniejsza od jakości. Nowy raport pokazuje zmianę
Jeszcze wyraźniejszy obraz preferencji konsumentów przedstawia najnowszy raport Fundacji „Teraz Polska”, opublikowany 21 października 2026 roku.
Aż 88,5 proc. respondentów zaliczyło cenę do trzech najważniejszych kryteriów codziennych zakupów. Jakość wskazało 76,1 proc. ankietowanych. W badaniach z poprzednich lat kolejność była odwrotna, a konsumenci częściej deklarowali pierwszeństwo jakości.
Zmienia się również gotowość do ponoszenia dodatkowych kosztów. W 2024 roku za produkt wysokiej jakości chciało zapłacić więcej 82,9 proc. badanych. W 2025 roku było to 73,7 proc., natomiast w najnowszym badaniu już 59,2 proc. Oznacza to spadek o 23,7 punktu procentowego w ciągu dwóch lat.
„W warunkach presji budżetowej konsument niekoniecznie szuka najtańszego rozwiązania” – wyjaśnia Joanna Florczak-Czujwid, dyrektor Działu Badań Marketingowych i HR-owych w ASM Research Solutions Strategy. Jak podkreśla, klienci dokładniej oceniają, czy wyższa cena jest uzasadniona korzyściami oferowanymi przez produkt.
Badanie przeprowadzono w dniach 16-19 września 2026 roku metodą ankiety internetowej na próbie 1010 dorosłych osób. Wyniki opisują deklarowane preferencje zakupowe, a nie rzeczywistą wartość transakcji.
Aplikacje i reklamy przy półkach zmieniają decyzje klientów
Coraz większą rolę w handlu odgrywają aplikacje lojalnościowe oraz komunikaty promocyjne pojawiające się w różnych kanałach.
W badaniu adQuery 61 proc. użytkowników aplikacji Mój Carrefour deklarowało, że otwiera ją w celu sprawdzania kuponów i bonów. Dla 55 proc. powodem było przeglądanie aktualnych promocji. Z kolei 63 proc. badanych przyznało, że reklamy w sklepach przypominają im o ofertach wcześniej widzianych w aplikacjach lub internecie.
Oznacza to, że decyzja zakupowa może rozwijać się etapami. Klient najpierw zauważa promocję na telefonie, następnie przypomina sobie o niej przy sklepowej półce, a ostateczny wybór podejmuje przed kasą.
Według autorów badania taka komunikacja nie tylko zwiększa rozpoznawalność produktów, ale może również bezpośrednio wpływać na sprzedaż. Szczególnie aktywni użytkownicy aplikacji częściej zwracają uwagę na materiały reklamowe rozmieszczone w placówkach.
Więcej promocji nie musi oznaczać większych oszczędności
Sieci handlowe systematycznie zwiększają liczbę ofert rabatowych. Jak wynika z wcześniej opisanej przez Skarbiec.biz analizy rynku promocji, w pierwszym półroczu 2026 roku sklepy przedstawiły ponad 662 tys. komunikatów promocyjnych, o 6,9 proc. więcej niż rok wcześniej.
Większa liczba przecen nie gwarantuje jednak niższych wydatków. Rabaty bywają uzależnione od zakupu kilku sztuk, posiadania aplikacji, aktywowania kuponu albo spełnienia określonego warunku.
Na ten problem zwraca również uwagę Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Sklepy informujące o obniżce muszą co do zasady podawać najniższą cenę produktu z 30 dni przed wprowadzeniem przeceny. Pozwala to kupującym ocenić, czy deklarowany rabat rzeczywiście oznacza korzystniejszą ofertę.
Polacy nadal cenią jakość. Kluczowe są korzyści
Wyniki raportu „Teraz Polska” nie oznaczają całkowitej rezygnacji konsumentów z produktów wyższej jakości. Większość ankietowanych nadal deklaruje gotowość dopłacenia za lepszy towar, chociaż grupa ta wyraźnie się zmniejszyła.
Znaczenie ma również pochodzenie produktów. Aż 82,8 proc. respondentów zgadza się ze stwierdzeniem, że mając możliwość wyboru, powinno się kupować polskie towary. Jednocześnie kraj pochodzenia znalazł się wśród trzech najważniejszych kryteriów zakupowych dla zaledwie 24,4 proc. badanych.
Dla producentów i sieci handlowych oznacza to konieczność przekonywania klientów nie tylko wysokością rabatu, lecz także trwałością, funkcjonalnością i opłacalnością produktu. Dla konsumentów najważniejszym sprawdzianem promocji pozostaje natomiast końcowa kwota rachunku, a nie wysokość zniżki przedstawiona w reklamie.
Czytaj także:
Dług publiczny przekroczył 2,3 bln zł. Balansujemy na krawędzi
Załamanie na rynku smartfonów. Klienci już nie chcą kupować
Polacy nie chcą mieszkać w tych miastach. Największy odpływ z nadmorskich kurortów

