Kredyt hipoteczny pozostaje jedną z najważniejszych decyzji mieszkaniowych Polaków, ale wybór sposobu oprocentowania przestał być oczywisty. Z jednej strony banki udzielają więcej kredytów, a średnie oprocentowanie nowych hipotek spada. Z drugiej strony kredytobiorcy coraz częściej nie wiedzą, czy wybrać ratę okresowo stałą, dającą przewidywalność, czy zmienną, która na starcie bywa tańsza.
Zdolność kredytowa przeciętnie zarabiających gospodarstw domowych spadła w maju trzeci miesiąc z rzędu. Z analizy ofert dziesięciu banków przeprowadzonej przez BIG DATA RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl wynika, że przy niezmienionych stopach procentowych banki były skłonne pożyczyć mniej singlom, parom i rodzinom z dzieckiem. W praktyce oznacza to, że w największych miastach z zasięgu kupujących wypadły tysiące mieszkań.
Narodziny dziecka mogą istotnie obniżyć zdolność kredytową gospodarstwa domowego. Z analizy Credipass i Metrohouse wynika, że w przypadku pary z dochodem 8 tys. zł netto różnica może sięgać nawet 111 tys. zł, co w praktyce oznacza rezygnację z dodatkowego pokoju albo większego mieszkania.
Kredyt hipoteczny pozostaje jedną z najważniejszych decyzji mieszkaniowych Polaków, ale wybór sposobu oprocentowania przestał być oczywisty. Z jednej strony banki udzielają więcej kredytów, a średnie oprocentowanie nowych hipotek spada. Z drugiej strony kredytobiorcy coraz częściej nie wiedzą, czy wybrać ratę okresowo stałą, dającą przewidywalność, czy zmienną, która na starcie bywa tańsza.
Zdolność kredytowa przeciętnie zarabiających gospodarstw domowych spadła w maju trzeci miesiąc z rzędu. Z analizy ofert dziesięciu banków przeprowadzonej przez BIG DATA RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl wynika, że przy niezmienionych stopach procentowych banki były skłonne pożyczyć mniej singlom, parom i rodzinom z dzieckiem. W praktyce oznacza to, że w największych miastach z zasięgu kupujących wypadły tysiące mieszkań.
Narodziny dziecka mogą istotnie obniżyć zdolność kredytową gospodarstwa domowego. Z analizy Credipass i Metrohouse wynika, że w przypadku pary z dochodem 8 tys. zł netto różnica może sięgać nawet 111 tys. zł, co w praktyce oznacza rezygnację z dodatkowego pokoju albo większego mieszkania.
Rynek pożyczek pozabankowych po mocnym początku 2026 r. zaczyna wysyłać sygnały wyhamowania. Kwietniowe dane pokazują, że wcześniejsza wysoka dynamika sprzedaży nie musi oznaczać trwałego przyspieszenia w całym roku. Dla klientów oznacza to stabilniejszy, ale bardziej selektywny rynek, na którym firmy pożyczkowe coraz mocniej pilnują jakości portfela.
Kupujący mieszkania w maju mogą dostać z banku mniej pieniędzy niż jeszcze kilka tygodni temu, a to zmienia układ sił na rynku. Jednocześnie właściciele lokali z drugiej ręki coraz częściej konkurują z szeroką ofertą deweloperów, którzy mają większą elastyczność cenową i sprzedażową. Efekt może być szczególnie odczuwalny dla sprzedających mieszkania starsze, gorzej położone albo wymagające remontu.
Spadek inflacji poniżej rynkowych oczekiwań wzmocnił scenariusz grudniowej obniżki stóp procentowych. Jednocześnie sektor bankowy szykuje się na wyższy podatek dochodowy…
Zdolność kredytowa Polaków rośnie w rekordowym tempie. Rodzina z dochodem na poziomie dwóch średnich krajowych może dziś pożyczyć nawet 940 tys. zł na mieszkanie – to o jedną czwartą więcej niż rok temu. Banki luzują warunki, stopy procentowe spadają, a dostęp do kredytów hipotecznych staje się najłatwiejszy od lat.
W aż 7 województwach grunty przeciętnego gospodarstwa rolnego warte są ponad milion złotych. Rekord tradycyjnie padł na Warmii i Mazurach, gdzie przeciętne gospodarstwo ma już ponad 24 hektary, a ceny są na tyle wysokie, że średnia wartość gospodarstwa przekroczyła 1,6 miliona. To więcej niż wartość statystycznego mieszkania w rekordowo drogim Sopocie. Nie jest to jednak wyjątek. Dostępne dane sugerują, że grunty przeciętnego gospodarstwa w Polsce są o prawie 2/3 droższe niż cena sprzedaży statystycznego mieszkania w bloku.
Popyt na kredyty mieszkaniowe w Polsce osiągnął poziom niespotykany od lat – według danych BIK jest już czterokrotnie wyższy niż w 2022 roku. Obniżki stóp procentowych, rosnące wynagrodzenia i złagodzenie polityki kredytowej banków sprawiły, że zdolność kredytowa Polaków wzrosła do rekordowych poziomów.