- W 2025 r. w systemie kaucyjnym pobrano 121,826 mln zł, a zwrócono jedynie 728,8 tys. zł.
- Ponad 121 mln zł różnicy nie oznacza pieniędzy bezpowrotnie utraconych przez konsumentów.
- Nieodebrane kaucje finansują system, ale ministerstwo nie zna pełnej struktury jego kosztów.
Ponad 121 mln zł niezwróconych kaucji. Ministerstwo ujawnia liczby
Dane pojawiły się w odpowiedzi na interpelację posła Kamila Bortniczuka, który zapytał resort klimatu o wysokość nieodebranych kaucji, sposób gospodarowania środkami i rzeczywiste koszty działania systemu.
Z odpowiedzi wiceminister klimatu Anity Sowińskiej z 12 października 2026 r., przygotowanej na podstawie sprawozdań operatorów, wynika, że w 2025 r. pobrano 121,826 mln zł kaucji. W tym samym okresie wartość zwrotów wyniosła 728,8 tys. zł. Różnica sięgnęła 121,097 mln zł.
Oznacza to, że rozliczone zwroty stanowiły zaledwie około 0,6 proc. wartości pobranych kaucji. Tak duża dysproporcja wymaga jednak wyjaśnienia. System kaucyjny wystartował dopiero 1 października 2025 r., a jego pierwsze trzy miesiące były okresem stopniowego wprowadzania nowych opakowań do sprzedaży.
Ministerstwo zastrzega również, że nie prowadzi bieżącej ewidencji kwot pobranych bezpośrednio od konsumentów i faktycznie im wypłaconych. Przedstawione liczby pochodzą z rocznych rozliczeń operatorów, dlatego nie można traktować ich jako dokładnego bilansu pieniędzy pozostawionych przez klientów w sklepach.
Dlaczego pieniądze z kaucji nie wróciły do konsumentów?
Zdaniem resortu wysoka kwota niezwróconych kaucji nie oznacza, że Polacy masowo rezygnowali z oddawania butelek i puszek.
Część opakowań wprowadzonych do systemu pod koniec 2025 r. mogła pozostawać w magazynach, hurtowniach lub sklepach i nie trafić jeszcze do klientów. Inne zostały sprzedane, ale konsumenci zwrócili je dopiero w 2026 r.
Wiceminister klimatu Anita Sowińska podkreśliła w odpowiedzi na interpelację: „Kwota w zestawieniu nie powinna być interpretowana jako ostateczny «zysk operatorów» ani jako wartość kaucji utraconej przez konsumentów”.
Dane za 2025 r. nie pozwalają więc ustalić, jaka część pieniędzy rzeczywiście pozostała nieodebrana z powodu wyrzucenia opakowań lub rezygnacji ze zwrotu.
Skalę rozwoju systemu pokazują kolejne statystyki. Według informacji przedstawionych przez ministerstwo do końca września 2026 r. wprowadzono do obrotu około 8,5 mld opakowań objętych kaucją, w tym 5 mld plastikowych butelek i 3,5 mld puszek. W tym okresie zebrano około 5 mld opakowań.
Gdzie trafiają nieodebrane kaucje? Operatorzy wydali już 68 mln zł
Zgodnie z zasadami opisanymi przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska nieodebrane kaucje mają finansować funkcjonowanie i rozwój systemu. Nie trafiają automatycznie do budżetu państwa ani do sklepów, które sprzedały napoje.
Środkami dysponują operatorzy odpowiedzialni za organizację zbiórki. Pieniądze mogą pokrywać między innymi koszty transportu opakowań, sortowania, obsługi punktów zwrotu, infrastruktury technicznej i rozliczeń.
Operatorzy działają w formule non-profit. Oznacza to, że nie mogą dowolnie rozdzielać środków z nieodebranych kaucji jako zysku. Nadwyżki powinny pozostawać w systemie i służyć realizacji jego ustawowych zadań.
W odpowiedzi na interpelację resort podał, że w 2025 r. operatorzy przeznaczyli na funkcjonowanie systemu około 68 mln zł. Z tej kwoty około 5 mln zł przypadło na organizację zbiórki opakowań i odpadów opakowaniowych.
Ministerstwo zaznacza jednak, że nie zna dokładnego podziału kosztów pomiędzy poszczególnymi operatorami ani udziału niezwróconych kaucji w ich finansowaniu. Szczegółowe informacje pozostają w dyspozycji samych przedsiębiorstw obsługujących system.
Ministerstwo nie zna pełnych kosztów. Kontrole dopiero w planach
Najważniejsza niewiadoma dotyczy relacji między wartością nieodebranych kaucji a rzeczywistymi wydatkami całego systemu. Resort dysponuje zbiorczą informacją o 68 mln zł przeznaczonych na jego funkcjonowanie w 2025 r., ale nie ma pełnych danych pozwalających ustalić całkowity koszt działalności, w tym nakładów na logistykę, automaty kaucyjne, systemy informatyczne i administrację.
Wiceminister wskazuje, że początkowy etap wdrażania rozwiązania wiąże się z wysokimi nakładami inwestycyjnymi. Koszty pierwszych miesięcy nie muszą więc odpowiadać wydatkom ponoszonym w kolejnych latach.
Kontrolowanie operatorów należy do właściwych wojewódzkich inspektorów ochrony środowiska. Według odpowiedzi ministerstwa z 12 października pierwsze kontrole były na etapie planowania. Resort nie przewiduje również zmiany przepisów, która pozwoliłaby przekazywać ewentualne nadwyżki z niezwróconych kaucji do budżetu państwa, gmin lub innych podmiotów zewnętrznych.
Kiedy poznamy rzeczywistą skalę nieodebranych kaucji?
Pełniejszy obraz finansowy systemu mają przynieść rozliczenia za 2026 r., czyli pierwszy pełny rok jego funkcjonowania. Operatorzy powinni przekazać sprawozdania do 15 marca 2027 r. Następnie marszałkowie województw będą mieli czas na ich weryfikację do 30 września 2027 r.
Dla konsumentów zasady pozostają bez zmian. Jak przypomina Ministerstwo Klimatu i Środowiska, kaucja wynosi 50 groszy za plastikową butelkę lub metalową puszkę oraz 1 zł za szklaną butelkę wielokrotnego użytku objętą systemem. Do odzyskania pieniędzy nie jest wymagany paragon, ale opakowanie musi mieć odpowiednie oznaczenie i nie powinno być zgniecione.
Dopiero kolejne sprawozdania pokażą, ile środków rzeczywiście pozostaje w systemie po zakończeniu pełnego cyklu sprzedaży i zwrotu opakowań. Istotne będzie również ustalenie, jak nieodebrane kaucje mają się do kosztów ponoszonych przez operatorów i czy rozbudowana infrastruktura pozwala skutecznie odzyskiwać opakowania.
Czytaj także:
Dług publiczny przekroczył 2,3 bln zł. Balansujemy na krawędzi
Załamanie na rynku smartfonów. Klienci już nie chcą kupować
Polacy nie chcą mieszkać w tych miastach. Największy odpływ z nadmorskich kurortów



