- Prezes Maspeksu ostrzega, że rozszerzenie systemu kaucyjnego na jednorazowe butelki szklane może wymagać kolejnych inwestycji liczonych w miliardach złotych.
- Według branżowych szacunków na dotychczasową infrastrukturę wydano około 2 mld zł, a w Polsce działa ponad 23 tys. automatów.
- Rosnące koszty funkcjonowania systemu mogą przełożyć się na wzrost cen napojów, nawet o kilkanaście groszy na opakowaniu.
System kaucyjny ma objąć kolejne butelki. Branża protestuje
Ministerstwo Klimatu i Środowiska przygotowuje zmiany, które mają umożliwić objęcie systemem kaucyjnym również małych, jednorazowych butelek szklanych po alkoholu, potocznie nazywanych małpkami.
Resort argumentuje, że ograniczenie liczby porzuconych opakowań plastikowych i metalowych uwidoczniło problem szkła pozostawianego w przestrzeni publicznej.
Jak wynika z komunikatu Ministerstwa Klimatu i Środowiska z 1 października 2026 roku, rozszerzenie systemu będzie wymagało odrębnych przepisów i odpowiedniego okresu dostosowawczego.
Propozycja spotyka się jednak ze sprzeciwem części branży napojowej. Producenci zwracają uwagę, że infrastruktura przygotowana do obsługi plastikowych butelek i puszek nie musi nadawać się do odbioru szkła jednorazowego.
W praktyce oznaczałoby to konieczność rozbudowy automatów, magazynów, transportu i systemów rozliczeniowych.
Prezes Maspeksu: nowe obowiązki mogą kosztować 2 mld zł
W wywiadzie dla Business Insider Polska Krzysztof Pawiński ostro skrytykował pomysł rozszerzenia systemu o dodatkowe opakowania szklane.
Według przedstawionych przez niego branżowych szacunków dotychczasowa infrastruktura kaucyjna kosztowała około 2 mld zł. Na polskim rynku zainstalowano już ponad 23 tys. automatów do zbiórki opakowań.
Prezes Maspeksu pyta, czy wprowadzenie szkła jednorazowego nie będzie wymagało poniesienia podobnych nakładów po raz kolejny.
„Czy z powodu estetycznego wymogu mamy wydać następne 2 mld zł?” – pytał przedsiębiorca.
Kwota ta nie jest oficjalnie zatwierdzonym kosztorysem rządowego projektu. Stanowi ostrzeżenie przedstawiciela branży przed możliwą skalą dodatkowych inwestycji.
Zdaniem Pawińskiego nowe opakowania oznaczają konieczność stworzenia osobnego strumienia logistycznego, obejmującego odbiór, przewożenie, magazynowanie i przetwarzanie szkła.
Prezes Maspeksu apeluje, by przed dalszym rozszerzaniem regulacji przeanalizować ich koszty oraz umożliwić przedsiębiorcom ustabilizowanie obecnego systemu.
Ceny napojów mogą wzrosnąć o kilkanaście groszy
Szczególnie istotne dla konsumentów są przewidywania dotyczące przyszłych kosztów funkcjonowania systemu.
Pawiński wskazuje, że na początku jego działalności znaczną część wydatków można było finansować z nieodebranych kaucji. Wraz ze wzrostem liczby zwracanych butelek i puszek znaczenie tego źródła finansowania maleje.
Według prezesa Maspeksu poziom zwrotów przekroczył już 70 proc. i zbliża się do 80 proc. Oznacza to, że operatorzy będą musieli w większym stopniu pokrywać koszty z opłat pobieranych od producentów.
Przedsiębiorca szacuje, że w przyszłym roku obsługa systemu może oznaczać dodatkowe kilkanaście groszy kosztów przypadających na jedno opakowanie napoju.
Nie oznacza to automatycznie podwyżki dokładnie o taką kwotę na sklepowej półce. Ostateczne ceny będą zależały od decyzji producentów i sprzedawców oraz warunków konkurencji na rynku.
Maspex informuje również o negatywnym wpływie nowych obowiązków na sprzedaż napojów. Według Pawińskiego część kategorii produktów w butelkach PET odnotowała spadki wolumenów sprzedaży, choć nie wiadomo jeszcze, w jakim stopniu będzie to zjawisko trwałe.
Ministerstwo podaje inne dane. Miliardy zwróconych opakowań
Ministerstwo Klimatu i Środowiska pozytywnie ocenia dotychczasowe funkcjonowanie systemu kaucyjnego.
Według oficjalnego podsumowania pierwszego roku konsumenci zwrócili ponad 5 mld opakowań objętych kaucją. W całym kraju działało ponad 65,5 tys. punktów zbiórki, w tym około 23,5 tys. wyposażonych w automaty.
Resort podkreśla, że system przyczynia się do ograniczenia zaśmiecania przestrzeni publicznej oraz zwiększenia odzysku materiałów do recyklingu.
Obecnie kaucją objęte są plastikowe butelki do 3 litrów, metalowe puszki do 1 litra oraz szklane butelki wielokrotnego użytku do 1,5 litra. Za opakowania plastikowe i metalowe pobierane jest 50 groszy, a za objęte systemem butelki szklane wielokrotnego użytku 1 zł.
Jednorazowe małe butelki szklane nie zostały jeszcze włączone do powszechnego systemu. Zmiana wymaga przyjęcia nowych przepisów.
Co dalej z systemem kaucyjnym w Polsce?
Spór dotyczy przede wszystkim kosztów osiągania celów środowiskowych. Rząd wskazuje na potrzebę ograniczenia ilości odpadów, natomiast przedstawiciele branży apelują o dokładne oszacowanie wydatków związanych z kolejnymi obowiązkami.
Pawiński zwraca również uwagę na problemy organizacyjne systemu wielooperatorowego, w szczególności rozliczenia pomiędzy uczestniczącymi w nim podmiotami. Jego zdaniem priorytetem powinno być obniżenie bieżących kosztów i poprawienie efektywności istniejącej infrastruktury, a dopiero później wprowadzanie kolejnych rodzajów opakowań.
Najważniejsze pytanie dla konsumentów dotyczy tego, czy nowe regulacje rzeczywiście zwiększą poziom odzysku szkła w stopniu uzasadniającym dodatkowe koszty.
Odpowiedź będzie zależała od ostatecznego kształtu przepisów, sposobu organizacji zbiórki i rzeczywistych wydatków na rozbudowę infrastruktury. Na razie 2 mld zł pozostają szacunkiem ryzyka przedstawionym przez prezesa Maspeksu, a nie zatwierdzoną kwotą inwestycji.
Czytaj także:
Emerytury dla artystów wzrosną? Kontrowersyjny projekt coraz bliżej realizacji
Polskie paliwo jednym z najtańszych w UE. Sąsiedzi masowo tankują na naszych stacjach
Ukraina stawia warunki UE. Nie dołączy do Unii, jeśli ta nie zniesie limitów



