- 31 proc. badanych mieszkających w mieszkaniach wskazuje warunki lokalowe jako barierę w decyzji o pierwszym dziecku.
- Przy decyzji o kolejnym dziecku problem niewystarczającego metrażu zgłasza już 43 proc. respondentów.
- 44 proc. mieszkańców bloków przyznaje, że ich mieszkanie odpowiadało dawnym potrzebom, ale niekoniecznie obecnym.
Za małe mieszkanie przeszkodą w decyzji o dziecku
Dane pochodzą z badania „To my. Polacy o nieruchomościach”, dotyczącego III kwartału 2026 roku. Zostało ono przeprowadzone przez agencję Inquiry na zlecenie Nieruchomosci-online.pl na reprezentatywnej próbie 1016 dorosłych mieszkańców Polski.
Jak wynika z raportu Nieruchomosci-online.pl, problemy związane z metrażem szczególnie dotykają mieszkańców bloków. Niemal co trzeci respondent z tej grupy wskazuje, że warunki lokalowe ograniczają jego możliwość podjęcia decyzji o pierwszym dziecku.
Jeszcze większa bariera pojawia się w przypadku rodzin rozważających kolejne dziecko. Aż 43 proc. ankietowanych mieszkających w mieszkaniach przyznaje, że obecne warunki stanowią ograniczenie przy powiększaniu rodziny.
Problem występuje również wśród mieszkańców domów jednorodzinnych, choć na mniejszą skalę. W tej grupie 20 proc. badanych wskazuje ograniczenia lokalowe przy decyzji o pierwszym dziecku, natomiast 25 proc. przy planowaniu kolejnego.
Wyniki pokazują deklarowane trudności, nie oznaczają jednak, że wszystkie te osoby ostatecznie zrezygnują z rodzicielstwa. Badanie nie pozwala również określić, o ile wzrosłaby liczba urodzeń, gdyby ankietowani dysponowali większymi nieruchomościami.
Rodziny zostają w mieszkaniach, z których już wyrosły
Dla wielu Polaków pierwsze mieszkanie jest rozwiązaniem dopasowanym do potrzeb singla lub pary. Problem pojawia się kilka lat później, gdy zmienia się sytuacja rodzinna, a możliwości przeprowadzki pozostają ograniczone.
„Młodzi Polacy często kupują pierwsze, niewielkie mieszkanie z myślą, że to tylko etap przejściowy” – wskazuje Anna Zachara-Widła, badaczka zachowań konsumenckich w Nieruchomosci-online.pl, cytowana przez „Rzeczpospolitą”.
Ekspertka zwraca uwagę, że wysokie ceny większych mieszkań i ograniczona zdolność kredytowa mogą utrudniać rodzinom zamianę nieruchomości na większą. Potwierdzają to odpowiedzi ankietowanych. Aż 44 proc. mieszkańców bloków przyznaje, że obecne mieszkanie odpowiadało ich potrzebom kilka lat temu, ale dziś już niekoniecznie.
Nie chodzi wyłącznie o możliwość urządzenia pokoju dziecięcego. Wśród wszystkich respondentów po 20 proc. wskazuje potrzebę dodatkowego pokoju lub większej przestrzeni do przechowywania. Z kolei 17 proc. chciałoby mieć większą albo dodatkową łazienkę, a 16 proc. większą kuchnię.
Tylko 28 proc. mieszkańców lokali jest w pełni zadowolonych
Badanie pokazuje także wyraźne różnice w ocenie komfortu życia pomiędzy mieszkańcami domów i mieszkań. Jedynie 34 proc. wszystkich ankietowanych deklaruje, że obecna nieruchomość zdecydowanie odpowiada ich potrzebom. Kolejne 52 proc. uważa, że spełnia oczekiwania jedynie częściowo.
W przypadku osób mieszkających w mieszkaniach pełną satysfakcję deklaruje 28 proc. respondentów. Wśród mieszkańców domów odsetek ten wynosi 39 proc. Co trzecia osoba mieszkająca w mieszkaniu przyznaje, że jest jej po prostu za ciasno. W domach podobną odpowiedź wskazuje 18 proc. uczestników badania.
Różnice dotyczą także codziennych obowiązków. Co trzeci respondent mieszkający w mieszkaniu zgłasza problem z zapewnieniem dzieciom odpowiedniego miejsca do nauki. Oznacza to, że ograniczony metraż wpływa nie tylko na planowanie rodziny, lecz także na komfort jej funkcjonowania. Trudności mogą narastać wraz z dorastaniem dzieci i pojawianiem się nowych potrzeb domowników.
Ceny mieszkań utrudniają przeprowadzkę do większego lokalu
Zbyt mały metraż nie byłby tak poważnym ograniczeniem, gdyby rodziny mogły stosunkowo łatwo zamieniać mieszkania na większe. Tymczasem dostępność odpowiednich nieruchomości pozostaje istotnym problemem.
Według badania rynku mieszkaniowego z III kwartału 2026 roku tylko 23 proc. Polaków uważa, że obecnie jest dobry moment na zakup nieruchomości. To o 12 pkt proc. mniej niż rok wcześniej. Ponad 80 proc. respondentów niezmiennie postrzega ceny nieruchomości jako wysokie lub bardzo wysokie. Jednocześnie 41 proc. uważa, że uzyskanie finansowania zakupu jest trudne.
W praktyce zamiana niewielkiego mieszkania na większe może oznaczać konieczność zaciągnięcia wyższego kredytu, zwiększenia miesięcznych kosztów utrzymania lub przeprowadzki do tańszej lokalizacji. Dla rodzin z dziećmi dochodzą do tego kwestie dojazdów, dostępności szkół i przedszkoli oraz bliskości miejsca pracy. Samo znalezienie większego lokalu nie zawsze wystarcza do poprawy sytuacji mieszkaniowej.
Rynek nieruchomości może mieć coraz większy wpływ na demografię
Wyniki badania wpisują się w szerszą dyskusję o przyczynach niskiej dzietności w Polsce. Pokazują, że oprócz dochodów, stabilności zatrudnienia i kosztów wychowania dzieci znaczenie mogą mieć również warunki mieszkaniowe.
Nie oznacza to, że zwiększenie metrażu automatycznie skłoniłoby Polaków do posiadania większej liczby dzieci. Decyzje rodzinne zależą od wielu czynników, a samo badanie dotyczy deklarowanych ograniczeń. Dane mogą jednak stanowić istotny sygnał dla deweloperów i instytucji odpowiedzialnych za politykę mieszkaniową. Znaczenia nabiera nie tylko liczba nowych lokali, ale również ich wielkość, funkcjonalność i dostępność cenowa.
Czytaj także:
Który sklep jest najtańszy w Polsce? Dyskonty poza czołówką
Samolot Putina nie mógł wylądować w Moskwie. Ukraińskie drony sparaliżowały lotniska



