- 30 proc. badanych deklaruje, że łatwiej rozmawia o swoich problemach ze sztuczną inteligencją niż z bliską osobą.
- Wśród osób w wieku 18-29 lat odsetek ten wzrasta do 36 proc., a 28 proc. rozmawia o problemach z AI przynajmniej raz w tygodniu.
- Aż 45 proc. respondentów nie zwierza się ani ludziom, ani sztucznej inteligencji. Wśród mieszkających samotnie odsetek ten sięga 63 proc.
Polacy zwierzają się AI. Co trzeci badany woli rozmowę z algorytmem
Sztuczna inteligencja przestaje być wykorzystywana wyłącznie do wyszukiwania informacji, pracy czy nauki. Coraz wyraźniej wkracza również w sferę osobistych doświadczeń, emocji i relacji międzyludzkich. Najnowsze wyniki badań pokazują, że dla części użytkowników rozmowa z chatbotem jest łatwiejsza niż zwierzenie się komuś z najbliższego otoczenia.
Z badania „Między samotnością a innowacją. Człowiek i gospodarka w świecie AI”, przeprowadzonego przez Instytut Humanites, wynika, że taką deklarację złożyło 30 proc. respondentów. W grupie osób w wieku 18-29 lat odsetek ten wyniósł 36 proc.
Jeszcze bardziej wymowne są dane dotyczące regularności kontaktów. Co najmniej raz w tygodniu o swoich problemach ze sztuczną inteligencją rozmawia 20 proc. badanych. Wśród najmłodszych dorosłych robi to 28 proc.
Nie oznacza to jednak, że wszyscy ci użytkownicy rezygnują z kontaktów z ludźmi. Jak wynika z materiału Polskiej Agencji Prasowej opublikowanego przez Forsal, 7 proc. respondentów przynajmniej raz w tygodniu rozmawia o swoich problemach wyłącznie z AI. Wśród osób w wieku 18-29 lat jest to 11 proc., a wśród mieszkających samotnie 9 proc.
Wyniki wskazują, że chatboty zaczynają pełnić także funkcję rozmówców w sprawach osobistych. Samo badanie nie pozwala jednak rozstrzygnąć, czy korzystanie z AI osłabia relacje z ludźmi, czy raczej jest odpowiedzią na już istniejące trudności w komunikacji.
45 proc. nie rozmawia o problemach z nikim. Wśród samotnych aż 63 proc.
Jeszcze większą grupę niż osoby preferujące zwierzanie się AI stanowią respondenci, którzy w ogóle nie rozmawiają o swoich problemach. Taką odpowiedź wskazało 45 proc. uczestników badania.
Szczególnie wyraźnie zjawisko to występuje wśród osób prowadzących jednoosobowe gospodarstwa domowe. Aż 63 proc. z nich deklaruje, że nie rozmawia o osobistych trudnościach ani z innymi ludźmi, ani ze sztuczną inteligencją.
Brak bliskości lub osoby, z którą można szczerze porozmawiać, odczuwa 40 proc. wszystkich respondentów. Wśród osób w wieku 18-29 lat wskaźnik ten wzrasta do 47 proc., podczas gdy w grupie 50-64 lata wynosi 35 proc.
Różnice widać również w zależności od sytuacji mieszkaniowej. Brak bliskości deklaruje 53 proc. osób mieszkających samotnie, wobec 34 proc. respondentów z gospodarstw co najmniej dwuosobowych.
Badanie pokazuje także rozbieżności w codziennych kontaktach społecznych. Przynajmniej raz w tygodniu z bliską osobą rozmawia 47 proc. mieszkających samotnie, podczas gdy w całej badanej grupie odsetek ten wynosi 73 proc.
Czy sztuczna inteligencja zastąpi bliskich? Większość Polaków w to nie wierzy
Pomimo rosnącej popularności narzędzi AI większość respondentów nie uważa, że technologia może całkowicie zastąpić relacje międzyludzkie. Według wyników badania przytoczonych przez „Rzeczpospolitą” 63 proc. ankietowanych odrzuca taką możliwość. Jednocześnie 20 proc. dopuszcza zastąpienie kontaktów z ludźmi relacjami ze sztuczną inteligencją lub robotami. Wśród osób mieszkających w pojedynkę odsetek ten wzrasta do 26 proc.
Sama technologia jest już powszechnie znana uczestnikom badania. Kontakt z AI deklaruje 86 proc. respondentów, a 46 proc. korzysta z jej narzędzi regularnie. Niemal codzienne używanie sztucznej inteligencji wskazuje co piąty ankietowany.
Najbardziej aktywni są młodzi dorośli. W grupie 18-29 lat regularne korzystanie z AI deklaruje 60 proc. badanych. Wśród osób mieszkających samotnie odsetek ten wynosi 52 proc.
Rosnąca dostępność chatbotów oznacza, że użytkownicy mogą w dowolnej chwili rozpocząć rozmowę, również na trudne tematy. Nie oznacza to jednak, że odpowiedzi generowane przez algorytmy zastępują profesjonalną pomoc psychologiczną lub wsparcie bliskich osób. Systemy te mogą popełniać błędy i nie dysponują pełnym obrazem sytuacji użytkownika.
Samotność wpływa również na pracę. Niższa satysfakcja wśród mieszkających pojedynczo
Autorzy badania zwracają uwagę, że problem ograniczonych relacji społecznych nie kończy się na życiu prywatnym. Różnice pojawiają się także w deklarowanej satysfakcji zawodowej.
Zadowolenie z pracy wskazuje 60 proc. ogółu respondentów. Wśród osób prowadzących jednoosobowe gospodarstwa domowe odsetek ten wynosi jednak tylko 48 proc., wobec 62 proc. w gospodarstwach co najmniej dwuosobowych.
„Poczucie samotności i deficyty relacyjne nie kończą się na progu firmy” – podkreśla Zofia Dzik, prezes Instytutu Humanites, w komunikacie towarzyszącym badaniu.
Z twierdzeniem, że samotność nie sprzyja współpracy, zgadza się 66 proc. uczestników badania. Kolejne 57 proc. uważa, że utrudnia ona budowanie innowacyjnej gospodarki.
Są to jednak opinie ankietowanych, a nie pomiar rzeczywistej produktywności przedsiębiorstw. Badanie wskazuje na współwystępowanie problemów z relacjami i niższej satysfakcji zawodowej, ale nie dowodzi bezpośredniego związku przyczynowo-skutkowego.
Badanie przeprowadziła firma WiseRabbit na zlecenie Instytutu Humanites od kwietnia do czerwca 2026 roku. W ankiecie internetowej CAWI uczestniczyło 1050 osób w wieku 18-64 lat, pracujących zawodowo lub zajmujących się domem.
Czytaj także:
15,4 mld zł deficytu w miesiąc. Najgorszy wynik od ponad ćwierć wieku
Skarbówka wykryła plagę fikcyjnych faktur. Ich liczba wzrosła dwukrotnie
Polska przestała doganiać Zachód. Jakość życia poniżej europejskiej średniej



