- 34 proc. polskich najemców ogranicza wydatki na żywność, żeby móc pokryć koszty mieszkania.
- Łącznie 54 proc. badanych w Polsce zrezygnowało w ostatnim roku z przynajmniej jednego wydatku z powodu kosztów mieszkaniowych.
- Aż 64 proc. Polaków uważa, że system mieszkaniowy jest zepsuty albo nie działa dla nich prawidłowo.
Co trzeci najemca ogranicza wydatki na jedzenie
Koszty mieszkania coraz mocniej konkurują w domowych budżetach z najbardziej podstawowymi wydatkami. Według najnowszego raportu Habitat for Humanity 34 proc. polskich najemców deklaruje, że ogranicza wydatki na żywność, aby pokryć koszty związane z mieszkaniem. W całej polskiej próbie odsetek ten wynosi 17 proc.
Różnica między najemcami a właścicielami mieszkań jest więc bardzo duża. Z danych dotyczących Polski wynika również, że 54 proc. ankietowanych ograniczyło w ciągu ostatniego roku przynajmniej jeden rodzaj wydatków, żeby poradzić sobie z kosztami mieszkaniowymi. Wśród najemców 33 proc. ograniczało także wydatki na życie towarzyskie, wobec 15 proc. właścicieli mieszkań.
Badanie „Home at What Cost?” zostało przeprowadzone od 10 kwietnia do 30 czerwca 2026 r. na grupie 30 758 osób z 22 państw, w tym z Polski. Habitat for Humanity podkreśla, że badanie miało pokazać nie tylko wysokość czynszu czy raty kredytu, ale również koszty, które gospodarstwa domowe ponoszą w innych częściach swojego życia, aby utrzymać mieszkanie.
Polacy źle oceniają system mieszkaniowy
Nowy raport pokazuje, że problem nie ogranicza się do wysokości comiesięcznych rachunków. 64 proc. respondentów w Polsce uważa, że system mieszkaniowy w kraju jest zepsuty albo nie działa dla nich prawidłowo. To więcej niż globalna średnia, która wynosi 56 proc.
Dla porównania podobną odpowiedź wskazało 55 proc. badanych w Wielkiej Brytanii i aż 74 proc. w Irlandii. Habitat wskazuje, że w krajach europejskich dostępność mieszkań wpływa już nie tylko na bieżące finanse, ale również na decyzje dotyczące pracy, zakładania rodziny i planowania przyszłości.
Problem dostępności mieszkań w Polsce widać również w innych badaniach. Habitat for Humanity Polska wskazywał wcześniej, że ponad jedna czwarta społeczeństwa znajduje się w tzw. luce czynszowej. Są to osoby, których nie stać na zakup lub bezpieczny najem mieszkania na rynku, ale jednocześnie mają zbyt wysokie dochody, aby uzyskać lokal komunalny.
Dodatkowo około 34 proc. mieszkańców Polski żyje w przeludnionych lokalach, podczas gdy średnia unijna wynosi około 17 proc.
Mieszkanie pochłania pieniądze przeznaczone na inne potrzeby
Polska nie jest wyjątkiem. W skali wszystkich 22 przebadanych państw aż 75 proc. respondentów ograniczyło przynajmniej jeden wydatek, aby móc pokryć koszty mieszkaniowe. Jedna trzecia ograniczyła wydatki na żywność, 32 proc. sięgnęło do oszczędności lub funduszu awaryjnego, a 31 proc. podjęło dodatkową pracę.
Jeszcze bardziej niepokojące są dane dotyczące zdrowia. 13 proc. badanych na świecie odłożyło wizytę lekarską lub całkowicie z niej zrezygnowało, ponieważ potrzebowało pieniędzy na utrzymanie mieszkania. Niemal połowa, 48 proc., obawia się natomiast, że jeden nieoczekiwany problem finansowy mógłby zagrozić ich możliwości dalszego zamieszkiwania w obecnym miejscu.
„Dom nigdy nie powinien powstawać kosztem zdrowia ani przyszłości” – podkreślił Jonathan Reckford, prezes Habitat for Humanity International, komentując wyniki badania. Organizacja zwraca uwagę, że koszt mieszkania powinien być analizowany szerzej niż tylko przez pryzmat czynszów, rat kredytowych i cen nieruchomości.
Najemcy są pod większą presją
Wyniki raportu pokazują szczególnie trudną sytuację osób wynajmujących mieszkania. Na poziomie globalnym najemcy częściej niż właściciele wskazują, że ich sytuacja mieszkaniowa może negatywnie wpływać na zdrowie. Różnica wynosi 28 proc. wobec 19 proc. wśród właścicieli.
W Polsce dysproporcję widać przede wszystkim w wydatkach na jedzenie. 34 proc. najemców ograniczających żywność to dwa razy większy odsetek niż wynik dla całej badanej populacji w kraju.
Dla osób nieposiadających mieszkania główną przeszkodą w zakupie własnego lokum pozostają ceny nieruchomości. W polskiej części badania 48 proc. wskazało zbyt wysokie ceny, 43 proc. zbyt niskie dochody, a 28 proc. brak wystarczających oszczędności na wkład własny.
Nowe dane pokazują więc, że skutki problemów mieszkaniowych wykraczają znacznie poza rynek nieruchomości. Jeżeli gospodarstwo domowe musi ograniczać zakupy żywności, korzystać z oszczędności albo podejmować dodatkową pracę po to, żeby zapłacić czynsz, rosnące koszty mieszkania zaczynają wpływać bezpośrednio na poziom życia.
W przypadku polskich najemców skala tego zjawiska jest szczególnie widoczna. Co trzeci deklaruje już ograniczanie wydatków na jedzenie, aby wystarczyło na mieszkanie.
Czytaj także:
Donald Trump oferuje pomoc Rosji. „Zawsze jesteśmy gotowi”
Pesymizm wśród Polaków wystrzelił. Martwią się o sytuację polityczną i gospodarczą kraju
Hiszpanie wyszli na ulice. Kryzys mieszkaniowy wywołał masowe protesty



