- Tylko 17 proc. badanych właścicieli nieruchomości wskazało kredyt hipoteczny jako sposób jej pozyskania.
- 28 proc. otrzymało nieruchomość w całości lub częściowo w spadku, a 25 proc. kupiło ją za gotówkę.
- Dziedziczenie nieruchomości jest najczęstsze w województwach lubelskim, podkarpackim i łódzkim.
Jak Polacy pozyskują mieszkania? Kredyt dopiero na trzecim miejscu
Dane pochodzą z raportu „To my. Lokalnie 2026”, przygotowanego na podstawie badania 4081 dorosłych Polaków. Badanie przeprowadziła agencja Inquiry na zlecenie Nieruchomosci-online.pl, a partnerem projektu jest Instytut Rozwoju Miast i Regionów.
Jak wynika z danych opisanych również przez „Rzeczpospolitą”, najczęściej wskazywaną drogą do własnej nieruchomości było dziedziczenie. 28 proc. respondentów posiadających mieszkanie, dom lub inną nieruchomość otrzymało ją w spadku w całości albo częściowo.
Na drugim miejscu znalazł się zakup za gotówkę, wskazany przez 25 proc. badanych. Dopiero później pojawia się kredyt hipoteczny, z którego przy pozyskaniu nieruchomości skorzystało 17 proc. ankietowanych. Pozostałe 30 proc. respondentów nie posiadało nieruchomości na własność.
Dane nie oznaczają, że obecnie tylko 17 proc. nowych mieszkań jest kupowanych na kredyt. Badanie pokazuje sposób, w jaki obecni właściciele weszli w posiadanie nieruchomości, a więc obejmuje również zakupy i spadki z wielu wcześniejszych lat.
Dziedziczenie ważniejsze niż kredyt hipoteczny
Wyniki pokazują, jak duże znaczenie dla polskiego rynku mieszkaniowego ma majątek zgromadzony przez poprzednie pokolenia. Dla części gospodarstw domowych własne mieszkanie nie jest efektem wieloletniego kredytu, lecz dziedziczenia rodzinnego majątku.
Skala tego zjawiska mocno różni się pomiędzy regionami. W województwie lubelskim nieruchomość odziedziczyło w całości lub częściowo 34 proc. ankietowanych właścicieli. Na Podkarpaciu było to 33 proc., w Łódzkiem 32 proc., a na Podlasiu 30 proc.
Niższe wyniki zanotowano m.in. na Pomorzu, gdzie dziedziczenie wskazało 19 proc. badanych, oraz w województwie opolskim, gdzie było to 20 proc.
Kamil Nowak, kierownik Zakładu Mieszkalnictwa w Instytucie Rozwoju Miast i Regionów, zwraca uwagę, że dzisiejsza skala dziedziczenia jest wynikiem procesów trwających od wielu lat. „Dzisiejsza skala dziedziczenia jest w dużej mierze rezultatem procesów rozłożonych na dziesięciolecia” – wskazuje ekspert cytowany przez „Rzeczpospolitą”.
Znaczenie mają m.in. wcześniejsza struktura własności, migracje ludności, urbanizacja oraz model przekazywania domów i mieszkań kolejnym pokoleniom.
Spadek może zastąpić wkład własny
Przy obecnych cenach nieruchomości odziedziczone mieszkanie może całkowicie zmienić sytuację finansową gospodarstwa domowego. Nie musi przy tym oznaczać, że spadkobierca będzie w nim mieszkał.
Lokal można sprzedać, a pozyskane środki przeznaczyć na zakup mieszkania w innej miejscowości lub potraktować jako bardzo duży wkład własny przy finansowaniu kolejnej nieruchomości. Odziedziczone mieszkanie może też zostać przeznaczone na wynajem.
To istotne zwłaszcza w największych miastach, gdzie ceny mieszkań często sięgają kilkunastu, a w najlepszych lokalizacjach ponad 20 tys. zł za metr kwadratowy. W takich warunkach rodzinny majątek może mieć większe znaczenie dla dostępu do własnego lokum niż sama wysokość bieżących zarobków.
Jednocześnie wartość spadku zależy od lokalizacji. Mieszkanie w Warszawie, Krakowie czy Trójmieście może być warte kilkaset tysięcy lub ponad milion złotych. Nieruchomość w małej miejscowości, z której ubywa mieszkańców, może być znacznie trudniejsza do sprzedaży.
Kredyt nie znika z rynku, ale nie każdy go potrzebuje
Udział kredytu hipotecznego na poziomie 17 proc. nie oznacza, że finansowanie bankowe traci znaczenie w bieżącej sprzedaży mieszkań. Dane dotyczą całej populacji właścicieli, a nie tylko osób, które kupiły lokal w ostatnim roku.
Na rynku pierwotnym i wtórnym kredyt pozostaje jednym z podstawowych sposobów finansowania zakupu, szczególnie wśród młodszych gospodarstw domowych, które nie odziedziczyły nieruchomości ani kapitału pozwalającego na zakup za gotówkę.
Badanie pokazuje jednak, że patrzenie na rynek mieszkaniowy wyłącznie przez pryzmat kredytów hipotecznych nie daje pełnego obrazu. Znaczna część nieruchomości trafia do Polaków poza systemem bankowym.
Wraz ze starzeniem się społeczeństwa znaczenie dziedziczenia może jeszcze rosnąć. Coraz więcej mieszkań i domów będzie w kolejnych latach przechodzić na młodsze pokolenia, a część tych nieruchomości trafi później na rynek sprzedaży lub najmu.
To może pogłębiać różnice pomiędzy osobami, które otrzymują nieruchomość lub duży kapitał rodzinny, a tymi, które muszą finansować zakup wyłącznie z własnych oszczędności i kredytu.
Czytaj także:
Ile trzeba zarabiać, żeby być wśród najbogatszych 20 proc. Polaków? Kwota zaskakuje
Mercosur już działa. Eksport żywności z Argentyny do UE wzrósł o 21 proc.
Ataki na rafinerie miały kosztować Rosję 26 mld dolarów. Putin podał skalę strat



