- Elon Musk będzie współkierował 120-dniowym projektem Pentagonu dotyczącym przyszłości pola walki.
- Projekt Meridian ma wskazać technologie i uzbrojenie, których amerykańska armia będzie potrzebowała w kolejnych dekadach.
- Razem z Muskiem inicjatywę poprowadzą Palmer Luckey, twórca Anduril, oraz były przewodniczący Izby Reprezentantów Newt Gingrich.
Musk znowu doradcą Trumpa. Pentagon daje mu nowe zadanie
Nową rolę Elona Muska ogłosił sekretarz obrony USA Pete Hegseth. Jak opisuje Washington Post, szef Tesli i SpaceX ma współkierować Projektem Meridian razem z Palmerem Luckeyem, założycielem firmy zbrojeniowo-technologicznej Anduril, oraz Newtem Gingrichem, byłym przewodniczącym Izby Reprezentantów.
Nie chodzi o stałe stanowisko w Pentagonie ani samodzielne podejmowanie decyzji dotyczących amerykańskiej armii. Meridian jest 120-dniowym projektem analitycznym, którego celem będzie przygotowanie rekomendacji dla kierownictwa resortu obrony. Raport ma być gotowy pod koniec stycznia 2027 r.
Hegseth zapowiedział, że zespół będzie „badać pola walki przyszłości” oraz wskazywać technologie i rodzaje broni, które będą potrzebne amerykańskim żołnierzom.
Drony, sztuczna inteligencja i broń autonomiczna
Zakres projektu może być bardzo szeroki. Według Bloomberga grupa ma analizować m.in. sztuczną inteligencję, systemy autonomiczne, robotykę, broń laserową i technologie biologiczne.
Wybór Muska nie jest przypadkowy. SpaceX jest jednym z najważniejszych prywatnych partnerów amerykańskiego państwa w sektorze kosmicznym i obronnym. Firma realizuje kontrakty dla Pentagonu, wynosi na orbitę satelity i rozwija system Starlink, którego wojskowe zastosowania są już istotnym elementem współczesnych konfliktów.
Sam Musk od dawna przekonuje, że charakter wojny będzie się szybko zmieniał. W 2024 r. pisał, że „przyszłe wojny będą przede wszystkim dotyczyć dronów i pocisków hipersonicznych”.
Równolegle Pentagon zapowiedział powstanie nowego dowództwa odpowiedzialnego za autonomiczne systemy walki. Według Associated Press nowe rozwiązania mają koncentrować rozwój i wykorzystanie dronów oraz systemów robotycznych w jednej strukturze.
Musk wraca po konflikcie z Trumpem
Nowa funkcja oznacza również wyraźny powrót Muska do współpracy z administracją Trumpa. Miliarder wcześniej był jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób związanych z DOGE, strukturą zajmującą się ograniczaniem wydatków federalnych i zatrudnienia w administracji.
Współpraca zakończyła się w 2025 r., a później pomiędzy Muskiem i Trumpem doszło do publicznego konfliktu. Miliarder krytykował część polityki wydatkowej administracji, a spór przeniósł się do mediów społecznościowych. Później relacje zaczęły się jednak poprawiać.
Pod koniec września 2026 r. Musk pojawił się ponownie w Białym Domu, gdzie uczestniczył w spotkaniu dotyczącym bezpieczeństwa sztucznej inteligencji. Kilka dni później ogłoszono jego udział w Projekcie Meridian.
Formalnie będzie więc doradzał przede wszystkim Pentagonowi, a nie bezpośrednio prezydentowi w każdej sprawie wojskowej. Jego nowa rola jest jednak częścią administracji Trumpa i oznacza powrót do oficjalnego wpływu na kierunek prac amerykańskiego rządu.
Prywatne firmy coraz ważniejsze dla amerykańskiej armii
Skład zespołu zwraca uwagę również ze względu na udział dwóch przedsiębiorców bezpośrednio związanych z branżą obronną. SpaceX Muska posiada wielomiliardowe kontrakty z amerykańskim państwem, a Anduril Luckeya specjalizuje się w dronach, autonomicznych systemach bojowych i rozwiązaniach opartych na sztucznej inteligencji.
Według analiz przytaczanych przez amerykańskie media wartość kontraktów obronnych SpaceX sięga około 8 mld dolarów.
Projekt Meridian nie będzie sam przyznawał zamówień ani decydował o zakupach Pentagonu. Jego rekomendacje mogą jednak wpłynąć na to, jakie technologie amerykańska armia uzna za priorytetowe w kolejnych latach.
To szczególnie istotne w momencie, gdy rozwój wojskowych dronów, sztucznej inteligencji, satelitów i systemów autonomicznych przyspiesza. Pentagon chce ustalić nie tylko, jak mogą wyglądać przyszłe konflikty, lecz również jakie zdolności należy rozwijać już teraz.
Pierwsze odpowiedzi na te pytania mają pojawić się w raporcie przygotowanym w ciągu 120 dni. Dopiero wtedy okaże się, które z rekomendacji Muska, Luckeya i Gingricha Pentagon będzie chciał przełożyć na konkretne programy zbrojeniowe.
Czytaj także:
Ile trzeba zarabiać, żeby być wśród najbogatszych 20 proc. Polaków? Kwota zaskakuje
Mercosur już działa. Eksport żywności z Argentyny do UE wzrósł o 21 proc.
Ataki na rafinerie miały kosztować Rosję 26 mld dolarów. Putin podał skalę strat



