- Próg wejścia do 20 proc. gospodarstw domowych o najwyższych dochodach wynosi 4707 zł miesięcznie na osobę.
- Dla trzyosobowej rodziny oznacza to ponad 14,1 tys. zł dochodu rozporządzalnego miesięcznie.
- Przeciętny dochód rozporządzalny Polaka wyniósł w 2025 r. 3500 zł miesięcznie i realnie wzrósł o 6,7 proc.
4707 zł wystarczy, by znaleźć się w najbogatszych 20 proc.
Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego pozwalają podzielić polskie gospodarstwa domowe na pięć równych grup pod względem dochodów. Jak wynika z danych dotyczących budżetów gospodarstw domowych w 2025 r., granicą wejścia do najlepiej sytuowanej jednej piątej gospodarstw jest dochód rozporządzalny przekraczający 4707 zł miesięcznie w przeliczeniu na osobę. Wyliczenie zwróciło uwagę m.in. WP Finanse i blogi.bossa.pl.
Co to oznacza w praktyce? W jednoosobowym gospodarstwie wystarczy przekroczyć 4707 zł miesięcznie. Dla dwóch osób granica rośnie do 9414 zł. W przypadku rodziny 2+1 jest to ponad 14 121 zł miesięcznie, a przy czterech osobach już ponad 18 828 zł.
Nie należy jednak utożsamiać tych kwot bezpośrednio z wynagrodzeniem za pracę. Dochód rozporządzalny obejmuje pieniądze, którymi gospodarstwo może faktycznie dysponować po uwzględnieniu większości podatków i składek, a pochodzić może nie tylko z pensji, ale też m.in. działalności gospodarczej, emerytur, świadczeń czy innych źródeł.
Gdzie przebiegają pozostałe granice dochodowe?
Dane pokazują również, jak mocno zmienia się pozycja gospodarstwa wraz z każdym dodatkowym tysiącem złotych przypadającym na osobę.
Najniższe 20 proc. stanowią gospodarstwa, w których miesięczny dochód rozporządzalny nie przekracza około 2150 zł na osobę. Kolejne 20 proc. mieści się w przedziale od 2150 do 2850 zł, a środkowa grupa od 2850 do 3550 zł.
Czwarta grupa, czyli osoby znajdujące się powyżej mediany, ale jeszcze poza najlepiej sytuowaną jedną piątą, dysponuje kwotą od 3550 do 4707 zł miesięcznie na osobę. Dopiero przekroczenie tej ostatniej granicy oznacza wejście do najwyższej grupy dochodowej.
Warto przy tym odróżnić próg wejścia do grupy od średniego dochodu osób, które już się w niej znajdują. W najlepiej sytuowanych gospodarstwach kwoty są znacznie wyższe, ponieważ wynik podbijają osoby osiągające wysokie i bardzo wysokie dochody.
Dochody Polaków mocno wzrosły
Próg 4707 zł należy też widzieć na tle szybkiego wzrostu dochodów gospodarstw domowych w ostatnich latach. Według Głównego Urzędu Statystycznego przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wyniósł w 2025 r. 3500 zł. Był o 10,5 proc. wyższy nominalnie niż rok wcześniej, a po uwzględnieniu inflacji wzrost wyniósł 6,7 proc.
Jednocześnie przeciętne miesięczne wydatki osiągnęły 2015 zł na osobę i zwiększyły się nominalnie o 7,3 proc. W efekcie ich udział w dochodzie rozporządzalnym spadł z 59,3 do 57,6 proc. To oznacza, że statystycznie dochody rosły szybciej niż bieżące wydatki.
GUS zwraca jednak uwagę, że różnice pomiędzy poszczególnymi grupami gospodarstw pozostają duże. Najwyższy przeciętny dochód w podziale na grupy społeczno-ekonomiczne, 4198 zł miesięcznie na osobę, odnotowano w gospodarstwach osób pracujących na własny rachunek poza rolnictwem.
Najbogatsi mają niemal sześć razy więcej niż najbiedniejsi
Sama średnia dla całej Polski nie pokazuje pełnej skali różnic. W gospodarstwach należących do 20 proc. osób o najwyższych dochodach dochód na osobę był w 2025 r. niemal sześciokrotnie wyższy niż w grupie najbiedniejszych 20 proc.
Jednocześnie różnica w wydatkach była znacznie mniejsza. Najzamożniejsze gospodarstwa wydawały nieco ponad dwa razy więcej na osobę niż te o najniższych dochodach. W ich przypadku bieżące wydatki pochłaniały średnio 46,5 proc. dochodów, podczas gdy w najbiedniejszej grupie przekraczały 100 proc., co oznacza konieczność korzystania z oszczędności albo finansowania części konsumpcji długiem.
Grzegorz Siemionczyk, główny analityk Money.pl, zwraca przy tym uwagę, że rekordowo niski udział wydatków w dochodach całego sektora gospodarstw domowych może być mylący. Jak pisze w swojej analizie danych GUS, „to nie oznacza, że statystyczny Polak może dziś zaoszczędzić ponad 42 proc. swojego dochodu rozporządzalnego”. Wynik jest silnie podbijany przez gospodarstwa o najwyższych dochodach.
4707 zł nie oznacza jeszcze bogactwa
Określenie „najbogatsi Polacy” w tym przypadku należy więc traktować statystycznie. Dane nie mierzą zgromadzonego majątku, wartości mieszkań, oszczędności, akcji czy innych aktywów. Pokazują wyłącznie bieżącą sytuację dochodową gospodarstw domowych.
Osoba dysponująca nieco ponad 4707 zł miesięcznie i mieszkająca sama może znaleźć się w najwyższej grupie dochodowej, choć trudno byłoby uznać taki poziom za bogactwo w potocznym rozumieniu, szczególnie w największych miastach. Z drugiej strony w rodzinie z dziećmi do osiągnięcia tego samego miejsca w statystyce potrzebny jest już znacznie wyższy łączny budżet.
Dane dobrze pokazują więc nie tyle granicę „bogactwa”, ile rzeczywisty rozkład dochodów w Polsce. Aby znaleźć się wyżej niż cztery piąte gospodarstw domowych, trzeba mieć do dyspozycji ponad 4707 zł miesięcznie na każdego członka rodziny.
Czytaj także:
70 proc. polskich gmin się wyludnia. Z niektórych powiatów wyjechało 40 proc. młodych
Google zaczyna płacić za treści wykorzystywane przez AI. Rzucił wydawcom ochłapy
Polacy masowo ogłaszają upadłość konsumencką. Rekord bankructw coraz bliżej



