• Eksport agroprzemysłowy Argentyny do UE osiągnął 1,92 mld dolarów od maja do sierpnia, o 21 proc. więcej od średniej z poprzednich trzech lat.
  • W przypadku produktów objętych obniżkami ceł wzrost wartości eksportu wyniósł aż 44 proc.
  • Najmocniej wzrosła sprzedaż m.in. produktów rybnych, wołowiny, cytrusów, miodu i produktów z mięsa owczego.

Mercosur już działa. Argentyna zwiększyła sprzedaż do UE o 21 proc.

Pierwsze pełniejsze dane obejmujące okres po uruchomieniu preferencji handlowych opublikował 1 października argentyński resort rolnictwa. Według danych Sekretariatu Rolnictwa, Hodowli i Rybołówstwa Argentyny od 1 maja do 31 sierpnia 2026 r. wartość eksportu agroprzemysłowego do Unii Europejskiej wyniosła dokładnie 1,922 mld dolarów. Była o 21 proc. wyższa od średniej dla tych samych czterech miesięcy w latach 2023-2025.

Jeszcze wyraźniejszy wzrost widać w grupie produktów, które bezpośrednio skorzystały z obniżenia ceł po rozpoczęciu stosowania umowy. Ich sprzedaż do UE wzrosła o 44 proc., co oznacza dodatkowe 372 mln dolarów w porównaniu ze średnią z poprzednich trzech lat.

To pierwsze dane pokazujące skalę zmian już po 1 maja 2026 r. Właśnie wtedy zaczęła być tymczasowo stosowana umowa handlowa UE z Mercosurem, obejmującym Argentynę, Brazylię, Paragwaj i Urugwaj. Jej zapisy przewidują stopniowe ograniczanie ceł oraz otwieranie preferencyjnych kontyngentów handlowych. Komisja Europejska potwierdza, że pierwsze obniżki zaczęły obowiązywać wraz ze startem tymczasowego stosowania porozumienia.

Wołowina, ryby i cytrusy mocno w górę

Wzrost nie rozłożył się równomiernie pomiędzy wszystkie grupy produktów. Z oficjalnych danych Argentyny wynika, że szczególnie szybko zwiększała się wartość eksportu produktów rybnych. Była aż o 93 proc. wyższa od średniej z analogicznego okresu trzech poprzednich lat.

W przypadku wołowiny wzrost wyniósł 50 proc., a cytrusów 59 proc. Jeszcze większe dynamiki pojawiły się w mniejszych kategoriach. Eksport produktów z mięsa owczego wzrósł o 154 proc., produktów pszczelarskich o 87 proc., tytoniu o 105 proc., a składników dla przemysłu spożywczego o 116 proc.

Argentyński resort podkreśla, że we wszystkich tych grupach sprzedaż przekroczyła najwyższe wartości notowane w analogicznym okresie w ciągu poprzednich trzech lat.

Unia Europejska już wcześniej była jednym z kluczowych odbiorców argentyńskiej żywności. W 2025 r. była drugim, po Chinach, rynkiem eksportowym dla tamtejszego sektora agroprzemysłowego. Argentyńskie firmy sprzedały wówczas do UE produkty o wartości przekraczającej 6 mld dolarów.

Umowa Mercosur otwiera handel w obie strony

Wzrost argentyńskiego eksportu pokazuje jedną stronę działania porozumienia. Umowa ma jednak otwierać rynki także dla producentów z Unii Europejskiej.

Według Komisji Europejskiej pełne wykorzystanie nowych warunków handlowych może zwiększyć unijny eksport rolno-spożywczy do państw Mercosur nawet o 50 proc. Z obniżek ceł korzystają m.in. producenci win, oliwy, przetworów owocowych i części produktów mlecznych.

Przed rozpoczęciem tymczasowego stosowania umowy przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen mówiła, że „od pierwszego dnia cła zostaną obniżone i otworzą się nowe możliwości rynkowe”. Komisja przedstawia porozumienie jako szansę zarówno dla europejskiego przemysłu, jak i producentów żywności.

Skala całej wymiany jest znacznie większa niż sam rynek rolny. W 2025 r. Unia Europejska wyeksportowała do czterech państw Mercosur towary za 53,3 mld euro, a import z tych krajów osiągnął 56,1 mld euro. Produkty rolne odpowiadały wcześniej za ponad 46 proc. eksportu Mercosur do UE.

Co Mercosur oznacza dla polskiego rolnictwa?

W Polsce porozumienie od początku wywoływało obawy części rolników i organizacji branżowych związane przede wszystkim z większą konkurencją ze strony producentów z Ameryki Południowej. Polska była jednym z pięciu państw, które w styczniu głosowały przeciw zgodzie na umowę.

Jednocześnie pierwsze polskie dane nie pokazały wzrostu importu żywności z Mercosur. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi informowało w lipcu, że w maju 2026 r. wartość polskiego eksportu rolno-spożywczego do krajów tego bloku wyniosła 5,9 mln euro wobec 4,6 mln euro rok wcześniej, a import w tym samym czasie spadł. Resort podkreślał jednak, że sytuacja wymaga dalszego monitorowania.

Komisja Europejska wskazuje z kolei na mechanizmy ochronne dla najbardziej wrażliwych sektorów. Obejmują one ograniczone kontyngenty importowe, możliwość uruchomienia klauzul ochronnych w przypadku gwałtownego wzrostu importu oraz dodatkowe kontrole żywności trafiającej na rynek UE. Zapowiedziano również fundusz bezpieczeństwa dla rolnictwa o wartości 6,3 mld euro.

Cztery miesiące to zbyt krótki okres, by ocenić pełny wpływ umowy na europejskie rolnictwo. Dane z Argentyny pokazują jednak, że zmiana warunków handlu zaczyna przekładać się na realne przepływy towarów. Kolejne miesiące pokażą, czy wzrost eksportu z Mercosur utrzyma się i jak równolegle będzie rozwijała się sprzedaż europejskich, w tym polskich, produktów na rynek Ameryki Południowej.

Czytaj także:

70 proc. polskich gmin się wyludnia. Z niektórych powiatów wyjechało 40 proc. młodych

Google zaczyna płacić za treści wykorzystywane przez AI. Rzucił wydawcom ochłapy

Polacy masowo ogłaszają upadłość konsumencką. Rekord bankructw coraz bliżej