- Obroty w kategorii rozrywka w polskich galeriach handlowych wzrosły w sierpniu 2026 roku aż o 42,4 proc. rok do roku.
- Całkowite obroty centrów handlowych zwiększyły się o 2,8 proc., podczas gdy odwiedzalność wzrosła zaledwie o 1 proc.
- Największe galerie osiągają najlepsze wyniki, a klienci coraz częściej łączą zakupy z rozrywką, usługami i spędzaniem wolnego czasu.
Rozrywka w galeriach handlowych bije rekordy. Wzrost o 42,4 proc.
Z najnowszego raportu Polskiej Rady Obiektów Handlowych (PROH) wynika, że sierpień przyniósł jeden z najwyższych wzrostów obrotów w kategorii rozrywki w historii prowadzonych pomiarów.
Wynik na poziomie 42,4 proc. rok do roku zdecydowanie przewyższył dynamikę całego rynku centrów handlowych, którego obroty zwiększyły się o 2,8 proc. W tym samym okresie odwiedzalność wzrosła jedynie o 1 proc.
Oznacza to, że obroty galerii rosną szybciej niż liczba wizyt, a szczególnie dobre wyniki osiągają działalności niezwiązane bezpośrednio z tradycyjną sprzedażą produktów.
„Rekordowy, ponad 42-procentowy, wzrost obrotów w kategorii rozrywka jest bez wątpienia najciekawszym elementem sierpniowych wyników” – komentuje Bogda Korolczuk, dyrektor zarządzająca PROH.
Według przedstawicielki organizacji znaczenie miały zarówno wakacyjna aktywność konsumentów, jak i bogata oferta rozrywkowa. Dodatkowym czynnikiem mogły być popularne premiery filmowe przyciągające klientów do kin funkcjonujących w galeriach.
Polacy przychodzą nie tylko na zakupy. Zyskują także usługi
Wzrosty nie ograniczają się do działalności rozrywkowej. Sierpniowe dane pokazują, że również inne kategorie pozazakupowe osiągają wyniki lepsze od średniej dla całego rynku.
Obroty w segmencie usług zwiększyły się o 6,3 proc. rok do roku. Artykuły specjalistyczne odnotowały wzrost o 3,7 proc., natomiast zdrowie i uroda o 3,4 proc.
Zdaniem autorów raportu centra handlowe coraz skuteczniej łączą funkcje zakupowe z usługami i ofertą spędzania wolnego czasu. Klienci mogą podczas jednej wizyty zrobić zakupy, skorzystać z usług oraz odwiedzić kino lub inną atrakcję.
Nie jest to przy tym jednorazowy wynik. Według wcześniejszych danych PROH rozrywka zanotowała wzrost obrotów o 22,4 proc. w czerwcu oraz 18,3 proc. w lipcu, w obu przypadkach w porównaniu z analogicznymi miesiącami 2025 roku.
Sierpniowy wynik pokazuje więc dalsze umocnienie segmentu, który od kilku miesięcy wyraźnie wyróżnia się na tle tradycyjnego handlu.
Warto jednak zaznaczyć, że prezentowane dane dotyczą wartości obrotów, a nie liczby sprzedanych biletów czy faktycznej liczby uczestników wydarzeń rozrywkowych. Na wzrost nominalnej sprzedaży mogą wpływać również ceny usług.
Największe galerie handlowe zyskują. Małe obiekty tracą
Zmieniające się zachowania konsumentów znajdują odzwierciedlenie w wynikach poszczególnych rodzajów centrów handlowych.
Największe obiekty, oferujące szeroki wybór sklepów, restauracji, usług i rozrywki, zanotowały w sierpniu wzrost obrotów o 5,1 proc. rok do roku. Jednocześnie ich odwiedzalność zwiększyła się o 1,6 proc. W dużych centrach obroty wzrosły o 3 proc., a liczba wizyt o 1,3 proc.
Znacznie słabiej wypadły obiekty średniej wielkości, gdzie wzrost obrotów wyniósł zaledwie 0,1 proc. Najmniejsze galerie odnotowały natomiast spadek obrotów o 2,5 proc., mimo utrzymania odwiedzalności na poziomie sprzed roku.
Różnice te mogą wskazywać na rosnące znaczenie szerokiej oferty, dzięki której duże obiekty przyciągają klientów nie tylko na zakupy, ale również na dłuższe wizyty.
Dla właścicieli nieruchomości handlowych oznacza to konieczność coraz staranniejszego dobierania najemców. Obecność kina, punktów gastronomicznych czy atrakcji rodzinnych może zwiększać atrakcyjność całego centrum.
Nie oznacza to jednak automatycznie spadku znaczenia mniejszych galerii. Ich wyniki zależą również od lokalizacji, profilu klientów oraz struktury sklepów i usług.
Warszawa, Poznań i Białystok wśród liderów wzrostu
Pozytywne wyniki centrów handlowych nie ograniczają się do jednej części kraju. Według raportu PROH najwyższą dynamikę obrotów w sierpniu odnotowano w regionach wschodnim, centralnym oraz północno-zachodnim.
Wśród aglomeracji wyróżniły się obszary skupione wokół Warszawy, Poznania i Białegostoku.
Dane pochodzą z systemu PROH Turnover Database Index, obejmującego obiekty handlowe o łącznej powierzchni przekraczającej 5 mln m². To około 36 proc. krajowej podaży nowoczesnej powierzchni handlowej.
W badaniu uczestniczy ponad 120 obiektów, a za zbieranie i analizę informacji odpowiada GfK, należąca do grupy NIQ.
Indeks obrotów opiera się na danych przekazywanych przez najemców, natomiast odwiedzalność jest mierzona za pomocą systemów kamer rejestrujących ruch klientów.
Wyniki stanowią zatem szeroką podstawę do oceny kondycji rynku, choć nie oznaczają, że każda galeria w Polsce osiągnęła podobną dynamikę sprzedaży.
Galerie handlowe zmieniają model biznesowy. Co dalej?
Sierpniowe dane pokazują, że tradycyjne centra zakupowe coraz mocniej ewoluują w kierunku obiektów wielofunkcyjnych. Dla zarządców galerii szczególnie istotny jest fakt, że wzrost obrotów o 2,8 proc. został osiągnięty przy zaledwie jednoprocentowym zwiększeniu odwiedzalności.
Jednocześnie sierpniowa inflacja, wskazana w raporcie na poziomie 3,4 proc., przypomina, że nominalnego wzrostu sprzedaży nie należy automatycznie utożsamiać z poprawą wyników w ujęciu realnym.
Największe znaczenie mają więc różnice pomiędzy poszczególnymi kategoriami. Podczas gdy całkowite obroty rosły umiarkowanie, segment rozrywki zwiększył je o ponad 40 proc.
Czytaj także:
Miał być kredyt dla rodzin, korzystają głównie single. Zaskakujące dane BGK
Kolejne 2 mld zł na system kaucyjny? Prezes Maspeksu ostrzega przed podwyżkami cen
USA i Rosja rozmawiają o Nord Stream. Amerykanie chcą zarabiać na rosyjskim gazie



