- Deficyt budżetu państwa po lipcu wyniósł 141,1 mld zł i w ciągu jednego miesiąca zwiększył się o ponad 17 mld zł.
- Komisja Europejska prognozuje deficyt całego sektora finansów publicznych na 6,5 proc. PKB w 2026 roku i wzrost długu do 68,3 proc. PKB w 2027 roku.
- Autorzy raportu o długu publicznym szacują, że koszt jego obsługi przekroczy w tym roku 90 mld zł, a ustabilizowanie zadłużenia wymagałoby dostosowania rzędu 160 mld zł.
Deficyt budżetowy przekroczył 141 mld zł
Od stycznia do lipca dochody budżetu państwa wyniosły 333,9 mld zł, natomiast wydatki osiągnęły 475 mld zł. Jak wynika z danych Ministerstwa Finansów opisanych przez Bankier.pl, deficyt wyniósł dokładnie 141,06 mld zł.
Rząd zaplanował na cały rok maksymalny deficyt w wysokości 271,7 mld zł. Po lipcu wykorzystano więc 51,9 proc. limitu. Dochody zrealizowano w 51,6 proc., a wydatki w 51,7 proc. całorocznego planu. Dziura była przy tym mniejsza niż po siedmiu miesiącach 2025 roku, gdy wynosiła 156,7 mld zł.
Porównanie rok do roku jest korzystne, ale nie zmienia skali problemu. Sam plan na 2026 rok zakłada rekordowo wysoką różnicę między dochodami wynoszącymi 647,2 mld zł a wydatkami sięgającymi 918,9 mld zł. Oficjalne sprawozdania Ministerstwa Finansów pokazują, że już po czerwcu deficyt wynosił 123,7 mld zł.
Połowa planu nie oznacza, że sytuacja jest bezpieczna
Wykonanie 51,9 proc. rocznego limitu po siedmiu miesiącach może wyglądać spokojnie, jednak przepływy budżetowe nie rozkładają się równomiernie. Część wydatków przyspiesza pod koniec roku, a dochody podatkowe zależą od koniunktury, konsumpcji, wynagrodzeń i wyników przedsiębiorstw.
Trzeba też odróżnić deficyt budżetu państwa od wyniku całego sektora instytucji rządowych i samorządowych. Szersza miara obejmuje między innymi samorządy, fundusze i inne jednostki publiczne. To właśnie ona jest stosowana przez Unię Europejską i najlepiej pokazuje łączną skalę nierównowagi.
W 2025 roku deficyt całego sektora wyniósł 7,3 proc. PKB. Według najnowszej prognozy Komisji Europejskiej w 2026 roku ma spaść do 6,5 proc. PKB, a w 2027 roku jedynie do 6,3 proc. To nadal ponad dwukrotnie więcej niż unijny limit wynoszący 3 proc. PKB.
Dług rośnie mimo dobrej koniunktury
Komisja Europejska przewiduje, że dług publiczny wzrośnie z 59,7 proc. PKB w 2025 roku do 64,5 proc. w 2026 roku i 68,3 proc. w 2027 roku. Niepokojące jest tempo zmiany oraz fakt, że zadłużenie rośnie przy prognozowanym wzroście gospodarczym wynoszącym 3,5 proc. w 2026 roku.
Autorzy raportu „Zagrożenia nadmiernego długu publicznego 2026” wskazują, że znaczna część deficytu ma charakter strukturalny. Oznacza to, że trwałe wydatki nie mają wystarczającego pokrycia w trwałych dochodach, a problem nie zniknie automatycznie wraz ze wzrostem PKB.
„Wyrośnięcie z deficytu i długu to nie strategia, to życzenie” – podkreślają autorzy opracowania: Ludwik Kotecki, Marek Skawiński i Paweł Wojciechowski. Według ich obliczeń stabilizacja relacji długu do PKB wymagałaby poprawy salda o około 160 mld zł.
Odsetki przekroczą 90 mld zł i ograniczą inne wydatki
Koszty obsługi długu Skarbu Państwa wyniosły w 2025 roku 72,8 mld zł. Autorzy raportu szacują, że w 2026 roku przekroczą 90 mld zł. Powodem jest nie tylko poziom oprocentowania, ale przede wszystkim coraz większa kwota zadłużenia i konieczność zastępowania zapadających obligacji nowymi papierami.
Każda złotówka przeznaczona na odsetki zmniejsza przestrzeń na zdrowie, inwestycje, edukację, obronność lub świadczenia. Raport wskazuje również, że na koniec pierwszego kwartału banki posiadały obligacje skarbowe warte 806 mld zł. Duży krajowy popyt pomaga finansować państwo, ale tak silna koncentracja uzależnia rynek od decyzji stosunkowo wąskiej grupy instytucji.
Polska nie znajduje się obecnie w kryzysie zadłużeniowym i zachowuje dostęp do finansowania. Ma własną walutę, duży rynek obligacji i korzysta z funduszy europejskich. Ryzyko polega na stopniowym wyczerpywaniu tych buforów. Im później rozpocznie się ograniczanie deficytu, tym większe mogą być przyszłe podwyżki podatków, cięcia wydatków albo koszty odsetkowe.
Czytaj także:
Emerytura dla cudzoziemców. ZUS uwzględnia staż pracy spoza Polski
Zmasowany atak Ukrainy na Rosję. Płoną magazyny, co najmniej 11 ofiar
Polacy wpompują 23 mld zł w giełdę? Nadchodzi Osobiste Konto Inwestycyjne



