• Od marca 2026 roku minimalna emerytura w Polsce wynosi 1978,49 zł brutto.
  • Cudzoziemiec musi osiągnąć wiek emerytalny, wykazać odpowiedni staż i mieszkać w Polsce.
  • Okresy pracy za granicą mogą zostać doliczone, ale każde państwo finansuje własną część świadczenia.

Minimalna emerytura dla cudzoziemca wynosi 1978,49 zł

Od 1 marca 2026 roku najniższa emerytura wypłacana przez ZUS wynosi 1978,49 zł brutto miesięcznie. Kwotę tę potwierdza komunikat prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Gwarancja minimalnego świadczenia nie zależy bezpośrednio od obywatelstwa. Jak opisuje Dziennik Gazeta Prawna, mogą z niej korzystać również obcokrajowcy, jeżeli spełniają warunki przewidziane w polskich przepisach.

Nie oznacza to jednak, że każda osoba, która przepracowała w Polsce kilka tygodni lub miesięcy, otrzyma od ZUS prawie 2 tys. zł. Wysokość podstawowej emerytury zależy od składek zapisanych na indywidualnym koncie. Dopiero przy spełnieniu dodatkowych wymagań ZUS może podwyższyć świadczenie do ustawowego minimum.

ZUS sprawdzi wiek, staż i miejsce zamieszkania

Podstawowym warunkiem jest osiągnięcie polskiego wieku emerytalnego. Wynosi on 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Konieczny jest również odpowiedni staż ubezpieczeniowy: co najmniej 20 lat dla kobiet oraz 25 lat dla mężczyzn.

Trzecim warunkiem otrzymywania dopłaty jest zamieszkanie na terytorium Polski. Po przeniesieniu miejsca zamieszkania za granicę wyrównanie przestaje przysługiwać od kolejnego miesiąca. Zasady te opisuje rządowy portal Powroty.gov.pl.

„Ta kwestia jest też niezależna od obywatelstwa, dotyczy zatem także emigrujących Polaków” – wyjaśniała Krystyna Michałek, regionalny rzecznik prasowy ZUS w województwie kujawsko-pomorskim, w informacji dotyczącej minimalnych emerytur.

Zagraniczny staż może zostać doliczony

Do wymaganego stażu można w określonych przypadkach doliczyć okresy ubezpieczenia z innych państw. Dotyczy to przede wszystkim krajów Unii Europejskiej i Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu, a także państw, z którymi Polska zawarła umowy o zabezpieczeniu społecznym.

Takie rozwiązanie obowiązuje między innymi w relacjach z Ukrainą. Umowa podpisana w 2012 roku pozwala uwzględniać okresy ubezpieczenia przebyte w obu państwach. Nie oznacza jednak przejęcia przez Polskę kosztów świadczenia za lata przepracowane za granicą.

Każde państwo ustala i wypłaca własną część emerytury, proporcjonalnie do okresu ubezpieczenia oraz składek. ZUS bierze natomiast pod uwagę sumę polskiego i zagranicznego świadczenia, gdy ocenia, czy należy się dopłata do minimum.

Okres pracy w kraju, który nie należy do UE lub EFTA i nie ma odpowiedniej umowy z Polską, może nie zostać uwzględniony przy ustalaniu stażu. Każdy przypadek wymaga więc oddzielnej weryfikacji.

ZUS wyrównuje sumę świadczeń, a nie tylko polską emeryturę

Jeżeli ktoś otrzymuje 1100 zł polskiej emerytury oraz równowartość 600 zł z innego państwa, łączna kwota wynosi 1700 zł. Przy spełnieniu pozostałych warunków ZUS może dopłacić 278,49 zł, aby suma osiągnęła obowiązujące minimum.

Jeżeli jednak łączna wartość polskiej i zagranicznej emerytury przekracza 1978,49 zł, dopłata nie przysługuje. Emeryt ma również obowiązek informować ZUS o zmianach wysokości świadczenia zagranicznego. Podwyżka emerytury wypłacanej przez inne państwo może zmniejszyć polskie wyrównanie.

Na prawo do dopłaty może wpływać także dodatkowy przychód z pracy lub działalności gospodarczej. ZUS może ponownie przeliczyć świadczenie, a nadpłacone kwoty potrącić z kolejnych wypłat.

Samo zatrudnienie w Polsce nie gwarantuje minimalnej emerytury

Cudzoziemiec legalnie pracujący w Polsce podlega zasadniczo takim samym ubezpieczeniom społecznym jak polski pracownik. Opłacane składki budują jego przyszłe świadczenie, ale nie dają automatycznej gwarancji minimalnej emerytury.

Kluczowe pozostają odpowiednio długi staż, osiągnięcie wieku emerytalnego i zamieszkanie w Polsce. Dopiero łączne spełnienie tych warunków pozwala ZUS podwyższyć sumę świadczeń do ustawowego minimum.

Czytaj także:

Polacy masowo donoszą do skarbówki. 70 proc. skarg ma podłoże prywatne

Tylko co piąty Polak nie boi się bezrobocia. Stabilny etat staje się luksusem

O 1/5 więcej wypadków przy pracy. Ponad 17 tys. poszkodowanych