- W 2025 roku jednostki KAS otrzymały 84,4 tys. informacji sygnalnych, o 5,8 proc. więcej niż rok wcześniej.
- Według analiz przywołanych przez IAS w Lublinie nawet 70 proc. zgłoszeń może wynikać z konfliktów osobistych.
- Większość zawiadomień jest anonimowa, a część zawiera zbyt mało szczegółów, by urząd mógł je zweryfikować.
Donosy do skarbówki rosną z roku na rok
Z danych zebranych w 16 izbach administracji skarbowej wynika, że w 2025 roku do jednostek KAS trafiło 84,4 tys. informacji sygnalnych. Rok wcześniej było ich 79,8 tys., co oznacza wzrost o 5,8 proc. W porównaniu z 2023 rokiem, gdy odnotowano 76,3 tys. takich sygnałów, liczba zgłoszeń zwiększyła się o 10,6 proc.
Informacja sygnalna to zawiadomienie o możliwym naruszeniu prawa podatkowego lub celnego. Może dotyczyć między innymi ukrywania dochodów, sprzedaży bez paragonów, zatrudniania bez umowy, nieujawnionego majątku albo prowadzenia działalności bez wymaganej rejestracji. Samo zgłoszenie nie jest jednak dowodem, że doszło do naruszenia.
Dr Anna Wojciechowska, ekspert BCC i była naczelnik Wydziału Kontroli Podatkowej Urzędu Kontroli Skarbowej w Gdańsku, zwraca uwagę, że „sam wzrost liczby informacji sygnalnych nie musi oznaczać pogorszenia poziomu przestrzegania prawa podatkowego”. Większa liczba zawiadomień może wynikać również z łatwiejszego kontaktu z administracją oraz rosnącej wiedzy o przepisach.
Prywatne konflikty źródłem nawet 70 proc. zgłoszeń
Największe wątpliwości budzą motywacje autorów zawiadomień. Michał Deruś, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Lublinie, wskazuje, że według analiz nawet do 70 proc. zgłoszeń może być związanych z konfliktami osobistymi. Chodzi między innymi o spory sąsiedzkie, rodzinne, rozwodowe oraz nieporozumienia dotyczące podziału majątku.
Impulsem do zawiadomienia urzędu bywa widoczna poprawa sytuacji finansowej innej osoby, na przykład zakup domu lub samochodu. Zgłaszający może podejrzewać, że majątek nie znajduje pokrycia w legalnych dochodach, choć w rzeczywistości nie musi znać wszystkich źródeł finansowania.
Oznacza to, że podawanej wartości 70 proc. nie należy traktować jako statystyki potwierdzonych, bezpodstawnych donosów w całym kraju. Jest to szacunek dotyczący możliwych motywacji. Dopiero analiza przeprowadzona przez administrację pozwala ocenić, czy zgłoszenie wskazuje na realne ryzyko podatkowe.
Kto zgłasza nieprawidłowości i jak trafiają one do KAS
Autorami informacji sygnalnych najczęściej są pracownicy, członkowie rodziny, sąsiedzi oraz kontrahenci. Zawiadomienia trafiają do urzędów pocztą, poprzez e-mail, osobiście w biurze podawczym albo za pośrednictwem centralnego kanału interwencyjnego.
Krajowy Telefon Interwencyjny KAS przyjmuje informacje o naruszeniach prawa podatkowego i celnego przez całodobowy formularz elektroniczny oraz bezpłatny numer 800 060 000. KAS deklaruje, że każde otrzymane zgłoszenie jest analizowane i odpowiednio wykorzystywane.
Duża część zawiadomień pozostaje anonimowa. Chroni to zgłaszającego przed konfliktem w miejscu pracy lub w najbliższym otoczeniu, ale może również sprzyjać zgłoszeniom opartym na emocjach. Przedstawiciele administracji skarbowej zwracają uwagę, że wiele anonimowych wiadomości jest bardzo ogólnych. Brak danych identyfikujących osobę, firmę, transakcję lub okres występowania nieprawidłowości może uniemożliwić sprawdzenie sprawy.
Zgłoszenie nie oznacza automatycznie kontroli
Rosnąca liczba informacji sygnalnych oznacza dla KAS konieczność sprawniejszego oddzielania wartościowych zawiadomień od wiadomości opartych na przypuszczeniach. Urząd musi ocenić wiarygodność danych, możliwość ich potwierdzenia oraz znaczenie potencjalnego naruszenia.
Dla podatnika ważne jest, że anonimowe oskarżenie nie powinno samo w sobie przesądzać o wszczęciu kontroli ani o odpowiedzialności. Sygnał może zostać zestawiony z informacjami posiadanymi przez administrację, a dalsze czynności powinny być oparte na obiektywnych przesłankach.
Z perspektywy państwa informacje od obywateli pozostają jednym ze sposobów wykrywania działalności prowadzonej poza systemem podatkowym. Rosnąca liczba zgłoszeń będzie jednak wymagała nie tylko skutecznej weryfikacji, lecz także edukowania zgłaszających, jakie konkretnie informacje mogą pomóc w potwierdzeniu rzeczywistego naruszenia.
Czytaj także:
Polskie patenty nie zarabiają. Trzy czwarte trafia na półkę zamiast na rynek
Nieprawidłowości w 96 proc. agencji pracy tymczasowej. Miażdżące wyniki kontroli PIP
Szpitale zamykają oddziały i zachowują połowę pieniędzy. Do NFZ wpłynęło 36 wniosków



