- Putin ma korzystać z opancerzonego pociągu, którego trasy trudniej śledzić niż loty prezydenckich samolotów.
- Kreml może wykorzystywać pozorowane kolumny samochodów i publikować wcześniej nagrane spotkania.
- Śledczy zidentyfikowali trzy niemal identyczne gabinety Putina w różnych częściach Rosji.
Putin i fałszywe konwoje na ulicach Moskwy
Jednym ze sposobów utrudniających ustalenie miejsca pobytu Putina mają być kolumny samochodów przemieszczające się po Moskwie z dużą prędkością. Według przywoływanych ustaleń część z nich może być pusta i pełnić funkcję przynęty. Obserwator nie jest wtedy w stanie stwierdzić, czy rosyjski przywódca rzeczywiście znajduje się w jednym z samochodów.
Takie działania mają znaczenie przede wszystkim w sytuacji, gdy ukraińskie drony docierają coraz dalej w głąb Rosji i atakują obiekty energetyczne, przemysłowe oraz wojskowe. Ochrona musi brać pod uwagę nie tylko możliwość zamachu przeprowadzonego z bliskiej odległości, ale również rozpoznanie tras i harmonogramu podróży.
Putin miał w ostatnich latach ograniczyć liczbę odwiedzanych miejsc. Kreml publikuje natomiast materiały mające sprawiać wrażenie, że prezydent regularnie prowadzi spotkania i pozostaje aktywny w wielu lokalizacjach. Część nagrań może powstawać wcześniej, a następnie trafiać do mediów państwowych w wybranym przez administrację terminie.
Trzy gabinety Putina wyglądają niemal tak samo
Szczególnie rozbudowanym elementem systemu są niemal identyczne gabinety w rezydencjach w Nowo-Ogariowie pod Moskwą, Soczi i Wałdaju. Pozwalają one nagrywać spotkania w jednym miejscu i przedstawiać je jako wydarzenia odbywające się w zupełnie innej części kraju.
Śledztwo rosyjskiej redakcji Systema działającej w ramach Radia Wolna Europa objęło około 700 nagrań publikowanych przez Kreml i rosyjską telewizję państwową. Reporterzy porównywali między innymi położenie klamek, łączenia paneli ściennych, ustawienie mebli, wzory drewna oraz wygląd przedmiotów znajdujących się na biurku.
Różnice liczone niekiedy w centymetrach pozwoliły ustalić, że spotkania przedstawiane jako nagrane pod Moskwą mogły w rzeczywistości odbywać się w Soczi albo Wałdaju. Analiza dokumentów podróży i materiałów telewizyjnych miała dodatkowo potwierdzić, że Kreml wielokrotnie podawał nieprawdziwe informacje o lokalizacji rosyjskiego przywódcy.
Według śledczych 29 z 30 wystąpień Putina zarejestrowanych w analizowanym gabinecie od stycznia do końca września 2025 roku powstało prawdopodobnie w Wałdaju. W rejonie tej rezydencji miało zostać rozmieszczonych 12 stanowisk obrony powietrznej, głównie zestawów Pancyr-S1.
Pancerny pociąg pozwala Putinowi podróżować poza radarami
Najbardziej niezwykłym elementem ochrony ma być specjalny opancerzony pociąg. Z zewnątrz skład przypomina zwykły rosyjski pociąg pasażerski, ale ma być wyposażony w zabezpieczoną łączność, pomieszczenia do pracy oraz zaplecze przeznaczone dla prezydenta i jego ochrony.
Jak wynika z ustaleń Dossier Center opisanych przez portal Meduza, Putin miał zacząć regularnie korzystać z takiego składu w 2021 roku, przed pełnoskalową inwazją na Ukrainę. Pociąg jest trudniejszy do śledzenia niż samolot, którego położenie można próbować ustalać na podstawie danych lotniczych.
Skład wyróżniają opancerzone wagony, nietypowe osie oraz osłonięte anteny umieszczone na dachu. Ma otrzymywać pierwszeństwo na trasie, a rozkłady innych pociągów mogą być dostosowywane do jego przejazdu. W pobliżu rezydencji w Wałdaju powstały również infrastruktura kolejowa i stacja, których nie ma w publicznych rozkładach.
Kreml kontroluje nie tylko trasę, ale także czas
Ukrywanie miejsca pobytu Putina nie sprowadza się do ochrony fizycznej. Równie ważna jest kontrola nad momentem publikowania informacji. Uczestnicy spotkań mają nie ujawniać ich przebiegu do czasu emisji oficjalnego materiału, dzięki czemu Kreml może dowolnie budować kalendarz aktywności prezydenta.
Manipulacje nie zawsze pozostają niezauważone. Reporterzy wskazywali na wypowiedzi odnoszące się do nieaktualnych już wydarzeń, zmieniające się ubrania i fryzury uczestników, a nawet rośliny, których stan sugerował, że filmy pokazano w innej kolejności, niż zostały nagrane.
Michaił Rubin, reporter śledczy rosyjskiego Projektu, tak ocenił rozmiar tego systemu: „Putin jest pod tym względem karykaturą człowieka, który doprowadził wszystko, co dzieje się wokół niego, do granic absurdu”.
Kreml nie potwierdził większości opisanych mechanizmów. Dmitrij Pieskow już w 2020 roku zaprzeczał, że Putin ma identyczne gabinety, jednak administracja prezydenta nie przedstawiła szczegółowej odpowiedzi na późniejsze ustalenia śledczych. Rosnąca skala ochrony pokazuje jednak, że wojna coraz wyraźniej wpływa nie tylko na działania rosyjskiej armii, ale również na codzienne funkcjonowanie najważniejszej osoby na Kremlu.
Czytaj także:
Polacy masowo donoszą do skarbówki. 70 proc. skarg ma podłoże prywatne
Tylko co piąty Polak nie boi się bezrobocia. Stabilny etat staje się luksusem
O 1/5 więcej wypadków przy pracy. Ponad 17 tys. poszkodowanych



