- Spółki BPO International wygrały przed sądami administracyjnymi 227 spraw dotyczących działań fiskusa.
- Na rachunkach przedsiębiorstwa nadal zablokowane jest 19 mln zł, a skarbówka domagała się ponad 20 mln zł VAT.
- Dwie spółki zakończyły działalność operacyjną, a pracę straciło ponad tysiąc osób.
Według informacji przedstawionych przez firmę na jej rachunkach nadal pozostaje zablokowane 19 mln zł. Sądy miały natomiast uznać, że niemal 90 proc. decyzji wydawanych przez urzędników w sprawach dotyczących przedsiębiorstwa nie miało podstaw.
Skarbówka zablokowała konta firmy
Problemy BPO International rozpoczęły się pod koniec 2021 roku. Warszawskie organy skarbowe wszczęły postępowania i zablokowały rachunki bankowe spółek. Spór dotyczył usług outsourcingowych świadczonych na rzecz kontrahenta z Malty, między innymi wsparcia logistycznego i tłumaczeń.
Polska firma stosowała mechanizm odwrotnego obciążenia VAT. W takim modelu podatek rozlicza nabywca usługi, a nie jej sprzedawca. Fiskus uznał jednak, że usługi były świadczone w Polsce, dlatego faktury powinny zostać objęte stawką VAT w wysokości 23 proc.
Urzędnicy wydali sześć decyzji, w których domagali się zapłaty ponad 20 mln zł zaległego podatku. Jednocześnie blokada rachunków ograniczyła dostęp przedsiębiorstwa do pieniędzy potrzebnych do wypłacania wynagrodzeń i prowadzenia bieżącej działalności.
Firma wygrała 227 razy, ale postępowania trwały dalej
Spółki zaczęły zaskarżać decyzje fiskusa do sądów administracyjnych. Łącznie miały wygrać 227 spraw. W uzasadnieniach orzeczeń sędziowie krytykowali między innymi brak dostatecznego zapoznania się ze sprawą oraz pomijanie orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
W jednym z wyroków sąd miał stwierdzić, że organ odwoławczy jedynie pozorował prowadzenie postępowania. Nie zakończyło to jednak konfliktu.
„Urzędnicy, przegrywając jedne sprawy, natychmiast wszczynali następne na zasadzie kopiuj-wklej” – powiedziała prezes BPO International Monika Kamińska.
Według jej relacji kolejne postępowania wszczynano jeszcze przed zakończeniem poprzednich. Pełnomocnik przedsiębiorstwa, doradca podatkowy Paweł Zemła, ocenił, że organy kontynuowały działania mimo świadomości błędów wskazywanych przez sądy.
Ponad tysiąc osób straciło pracę
Mimo korzystnych orzeczeń spółki nie odzyskały dostępu do zablokowanych środków. Oba przedsiębiorstwa ostatecznie wygasiły działalność operacyjną. Prezes firmy poinformowała, że konieczne było zwolnienie ponad tysiąca pracowników.
Sprawa pokazuje, że samo zwycięstwo przed sądem nie zawsze wystarcza do uratowania przedsiębiorstwa. Wieloletnie postępowania, blokady rachunków i brak dostępu do kapitału mogą doprowadzić do utraty płynności znacznie wcześniej, niż zapadną ostateczne rozstrzygnięcia.
Organy skarbowe nie przedstawiły własnej wersji wydarzeń. Odmowę komentarza uzasadniły tajemnicą skarbową. Informacje o sposobie prowadzenia kontroli i wpływie działań urzędników na firmę opierają się więc na relacji przedstawicieli BPO International oraz przywołanych uzasadnieniach wyroków.
Czytaj także:
Niemiecki sen Polaków zaczyna pękać. Coraz częściej myślą o powrocie
Szkoły szukają ponad 20 tys. pracowników. Zatrudniają też osoby bez kwalifikacji
Polska deportuje rekordową liczbę cudzoziemców. Wzrost o prawie 30 proc.



