- Średnia cena transakcyjna mieszkań w Marbelli wynosi około 4,5 tys. euro za m², czyli około 19,4 tys. zł.
- W Sopocie średnia cena analizowanych transakcji wyniosła 19,9 tys. zł za m², a w Międzyzdrojach 19,2 tys. zł.
- W segmencie premium nad Bałtykiem pojedyncze transakcje przekraczają 40 tys. zł za m², a rekordowe stawki mogą być znacznie wyższe.
Marbella nie zawsze jest droższa od polskiego wybrzeża
Według danych transakcyjnych hiszpańskiego Notariatu za okres od czerwca 2025 do maja 2026 roku średnia cena w całej Marbelli wyniosła 4497 euro za m², co przy kursie 4,31 zł za euro odpowiada około 19,4 tys. zł za m².
Różnice między poszczególnymi częściami miasta są jednak bardzo duże. W najbardziej prestiżowej strefie obejmującej między innymi Golden Mile, Guadalpín, Camoján i Altos Reales średnia wyniosła 5784 euro za m². Z kolei we wschodniej części Marbelli, w rejonach takich jak Elviria, Las Chapas, Marbesa czy Cabopino, było to 3745 euro za m². W przeliczeniu oznacza to przedział od około 16,1 tys. do 24,9 tys. zł za m².
– Marbella nie jest jednolitym rynkiem. Nawet nieruchomości w sąsiednich osiedlach mogą należeć do różnych segmentów cenowych. O wartości decydują nie tylko odległość od morza i widok, lecz także standard i wiek budynku, infrastruktura, sąsiedztwo pól golfowych oraz prestiż lokalizacji – mówi Tatiana Pękala, ekspertka hiszpańskiego rynku nieruchomości i właścicielka Dream Property Marbella.
Sopot i Międzyzdroje zbliżają się cenowo do Marbelli
Porównanie z polskim wybrzeżem pokazuje, że przynajmniej w najdroższych miejscowościach różnice nie są już duże.
Na podstawie danych z Rejestru Cen Nieruchomości za okres od maja do grudnia 2025 roku średnia cena analizowanych transakcji mieszkaniowych wyniosła 19 899 zł za m² w Sopocie i 19 229 zł za m² w Międzyzdrojach.
W Sopocie odnotowano 63 transakcje z ceną przekraczającą 25 tys. zł za m². W sześciu przypadkach stawka przekroczyła 40 tys. zł. Z kolei w Międzyzdrojach takich transakcji powyżej 25 tys. zł było 21, a pięć przekroczyło poziom 40 tys. zł za m².
Są to jednak dane dla konkretnych transakcji i nie oznaczają, że cały rynek nad Bałtykiem jest droższy od Marbelli. Pokazują natomiast, że w segmencie premium budżety kupujących zaczynają się wyraźnie pokrywać.
Ponad 59 tys. zł za metr w Międzyzdrojach
Skrajnym przykładem jest jedna z transakcji przeprowadzonych w 2025 roku w kompleksie Wave Międzyzdroje.
Apartament o powierzchni 105,92 m² na 11. piętrze został sprzedany za 6,254 mln zł, czyli około 59 045 zł za m². Kompleks znajduje się w pierwszej linii brzegowej i oferuje między innymi baseny, sauny, SPA, siłownię oraz zaplecze gastronomiczne.
To pojedyncza transakcja z najwyższego segmentu rynku i nie może być traktowana jako reprezentatywna dla całych Międzyzdrojów.
Pokazuje jednak skalę budżetu. Za zbliżoną kwotę, około 1,43 mln euro, w centrum Marbelli oferowany jest apartament w pierwszej linii brzegowej o powierzchni 169 m². Lokal ma trzy sypialnie, taras z widokiem na morze, dostęp do basenu i miejsce garażowe.
– Dane pokazują, że budżety spotykane w segmencie premium nad Bałtykiem mogą odpowiadać poziomom cenowym charakterystycznym dla rozpoznawalnych lokalizacji Marbelli. Pytanie dotyczy więc już nie tylko ceny, ale również tego, co kupujący otrzymuje za podobny budżet na obu rynkach – wskazuje Tatiana Pękala.
Costa del Sol to nie tylko Marbella
Jeszcze niższy próg wejścia można znaleźć poza samą Marbellą. W miejscowościach takich jak Estepona, Fuengirola czy Mijas Costa średnie ceny transakcyjne wskazane w materiale mieszczą się w przedziale od 2999 do 3916 euro za m², czyli około 12,9-16,9 tys. zł.
W przypadku nieruchomości wakacyjnych cena zakupu jest jednak tylko jednym z elementów porównania.
Znaczenie ma również klimat. Według danych przytoczonych w informacji prasowej średnia roczna temperatura w Maladze wynosi 18,5 stopnia Celsjusza, a liczba godzin nasłonecznienia sięga około 2905 rocznie. W najkrótszym okresie roku dzień trwa tam również wyraźnie dłużej niż nad Bałtykiem.
Może to mieć znaczenie zarówno dla osób kupujących nieruchomość na własne potrzeby, jak i inwestorów zainteresowanych jej wykorzystaniem turystycznym.
Sama cena metra nie wystarczy
Porównanie nie przesądza jednak, gdzie zakup jest bardziej opłacalny. Rynki polski i hiszpański różnią się między innymi podatkami, kosztami przeprowadzenia transakcji, opłatami za utrzymanie nieruchomości, regulacjami dotyczącymi najmu i ryzykiem walutowym.
Różne są również porównywane dane. W przypadku Marbelli wykorzystano średnie transakcyjne dla poszczególnych części miasta z okresu od czerwca 2025 do maja 2026 roku, natomiast przy Sopocie i Międzyzdrojach wspólny okres od maja do grudnia 2025 roku.
Zestawienie pokazuje jednak zmianę, która jeszcze kilka lat temu mogła być mniej oczywista. Budżet przekraczający 20-25 tys. zł za m², a szczególnie kwoty charakterystyczne dla nadbałtyckiego segmentu premium, pozwala dziś realnie porównywać oferty polskich kurortów z nieruchomościami na Costa del Sol.
Dla kupującego wybór między Bałtykiem a południem Hiszpanii coraz częściej nie jest więc pytaniem o zupełnie różne poziomy cenowe, lecz o lokalizację, sposób wykorzystania nieruchomości i to, co można otrzymać za ten sam budżet.
Czytaj także:
ZUS ma 660 mln zł po zmarłych. Po pieniądze sięga tylko co piąty spadkobierca
Polacy ruszyli po mieszkania. Sprzedaż wystrzeliła o 50 proc.



