- Na subkontach ZUS po osobach zmarłych w latach 2020-2024 pozostało około 660 mln zł, które nie trafiły jeszcze do uprawnionych.
- Wypłaty objęły około 8 tys. z ponad 42 tys. przypadków, czyli mniej więcej co piąty.
- Średnia kwota środków zgromadzonych na subkoncie osoby zmarłej wynosi około 29 tys. zł, ale pieniądze nie zawsze są wypłacane automatycznie.
ZUS ma 660 mln zł po zmarłych
Jak informuje Money.pl, w latach 2020-2024 zmarło ponad 42 tys. osób posiadających subkonto w ZUS, natomiast wypłaty środków przeprowadzono w około 8 tys. przypadków. Oznacza to, że pieniądze trafiły do uprawnionych w mniej więcej jednej piątej analizowanych spraw.
Łączna wartość środków, które w tym okresie nie zostały wypłacone, wynosi około 660 mln zł. Według tych samych danych średnia kwota możliwa do odzyskania z subkonta to około 29 tys. zł. W indywidualnych przypadkach wartość może być jednak zarówno znacznie niższa, jak i wyższa.
Nie chodzi przy tym o całość składek emerytalnych zapisanych na głównym koncie ubezpieczonego. Dziedziczeniu podlegają środki znajdujące się na specjalnym subkoncie prowadzonym przez ZUS.
Subkonto funkcjonuje jako wydzielona część konta emerytalnego. Jak wyjaśnia Zakład Ubezpieczeń Społecznych, środki zgromadzone na nim podlegają podziałowi między innymi po śmierci ubezpieczonego.
Pieniądze po zmarłym w ZUS nie muszą przepaść
Zasady zależą między innymi od sytuacji rodzinnej zmarłego oraz tego, czy wskazał wcześniej osoby uprawnione do otrzymania środków.
Jeżeli właściciel subkonta pozostawał w związku małżeńskim i środki były objęte wspólnością majątkową, współmałżonkowi przypada połowa odpowiedniej części środków w formie transferu na jego subkonto. Pozostałe pieniądze trafiają do osób wskazanych przez zmarłego. Jeśli takich osób nie wskazano, środki wchodzą w skład spadku. Takie zasady opisuje ZUS w oficjalnym wyjaśnieniu dotyczącym dziedziczenia subkonta.
Istotne jest również to, czy zmarły był członkiem OFE. Jeżeli posiadał zarówno subkonto w ZUS, jak i rachunek w OFE, procedura rozpoczyna się w funduszu emerytalnym. OFE dokonuje podziału, a następnie przekazuje odpowiednią informację do ZUS.
Jeżeli ubezpieczony miał wyłącznie subkonto w ZUS, uprawniona osoba może rozpocząć procedurę bezpośrednio w Zakładzie.
ZUS nie zawsze może wypłacić pieniądze bez wniosku
Jedną z przyczyn niewielkiej liczby wypłat jest sposób działania systemu. W wielu przypadkach ZUS nie może po prostu samodzielnie przeprowadzić podziału środków bez działania osoby uprawnionej.
„W tej sprawie nie możemy działać z urzędu, bo nie mamy takiego prawa” – wyjaśnia ZUS w oficjalnej informacji dotyczącej subkont.
Sytuacja wygląda inaczej, jeśli ubezpieczony wcześniej wskazał konkretne osoby, które mają otrzymać pieniądze po jego śmierci. ZUS podaje, że w takim przypadku zawiadamia uprawnionych o możliwości złożenia wniosku o wypłatę. Dlatego Zakład zachęca do aktualizowania danych osób uprawnionych.
Ewa Kosowska, dyrektor Departamentu Ubezpieczeń i Składek ZUS, wyjaśniała również, że w przypadku osoby, która nie była członkiem OFE i wskazała beneficjentów swojego subkonta, ZUS informuje ich o prawie do złożenia wniosku o wypłatę, mimo że przepisy nie nakładają na Zakład takiego obowiązku.
Jak odzyskać pieniądze z ZUS po zmarłym?
W przypadku osób, dla których procedurę prowadzi bezpośrednio ZUS, służy do tego formularz USS, czyli wniosek o transfer lub wypłatę środków z subkonta osoby ubezpieczonej.
ZUS udostępnia formularz USS również w eZUS. Dokument może służyć do wypłaty lub transferu środków na rzecz osoby uprawnionej, spadkobiercy, osoby małoletniej albo współmałżonka.
Nie oznacza to jednak, że każda osoba, której zmarł bliski, automatycznie ma prawo do pieniędzy. Najpierw trzeba ustalić, czy zmarły posiadał subkonto oraz kto jest uprawniony do zgromadzonych na nim środków.
Anna Szaniawska, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w województwie małopolskim, zwracała uwagę, że do Zakładu wpływają również wnioski bezzasadne. Jak wyjaśniała, przed rozpoczęciem procedury trzeba sprawdzić, czy dana osoba rzeczywiście została wskazana jako uprawniona lub ma inne podstawy do otrzymania pieniędzy.
Warto wskazać, kto ma dostać środki po śmierci
Problem niewypłaconych pieniędzy pokazuje również, dlaczego warto jeszcze za życia uporządkować informacje dotyczące subkonta.
Osoba ubezpieczona może wskazać jedną lub kilka osób, które po jej śmierci będą uprawnione do środków. Co istotne, nie musi to być wyłącznie członek rodziny. ZUS wskazuje, że beneficjentem może zostać także inna osoba fizyczna. Jeśli nikogo nie wskazano, odpowiednia część środków może wejść do masy spadkowej.
Dane dotyczące około 660 mln zł pokazują skalę problemu. Pieniądze zgromadzone na subkoncie ZUS po śmierci właściciela nie muszą przepadać, ale ich wypłata zależy od konkretnej sytuacji i często wymaga aktywności ze strony rodziny lub innych osób uprawnionych.
Przy średniej kwocie około 29 tys. zł warto więc sprawdzić, czy po zmarłym bliskim pozostało subkonto i czy istnieje prawo do zgromadzonych na nim środków.
Czytaj także:
Zarobki kobiet niemal zrównały się z pensjami mężczyzn. Różnica zmalała o prawie połowę
Tak tanio w sklepach nie było od lat. Koszyk spadł do około 92 zł



