- Łączne nakłady na ochronę zdrowia w 2027 roku mają wynieść 274,1 mld zł, o 26,3 mld zł więcej niż rok wcześniej.
- Dotacja z budżetu państwa dla NFZ wzrośnie do 41,5 mld zł, czyli o 15,5 mld zł w ciągu roku.
- Zaplanowana kwota przekracza ustawowe minimum 7 proc. PKB tylko o niespełna 200 mln zł.
Rekordowe 274,1 mld zł na ochronę zdrowia
Rządowy projekt budżetu na 2027 rok zakłada wzrost finansowania ochrony zdrowia do 274,1 mld zł. Rok wcześniej w planie zapisano 247,8 mld zł, co oznacza zwiększenie nakładów o 26,3 mld zł. Według Ministerstwa Finansów zdrowie jest obok bezpieczeństwa i strategicznych inwestycji jednym z głównych priorytetów przyszłorocznego budżetu.
Z samego budżetu państwa na ochronę zdrowia ma zostać przeznaczone około 73 mld zł. Największą pojedynczą pozycją będzie dotacja podmiotowa dla Narodowego Funduszu Zdrowia w wysokości 41,5 mld zł. Pozostała część finansowania systemu pochodzi przede wszystkim ze składki zdrowotnej. Minister finansów Andrzej Domański wskazywał, że wpływy składkowe mają odpowiadać za około 201 mld zł całkowitych nakładów.
Dotacja dla NFZ rośnie o 15,5 mld zł
Skala zwiększenia bezpośredniego wsparcia NFZ z budżetu jest jeszcze większa niż wzrost całkowitych wydatków na zdrowie. W 2026 roku dotacja wynosiła 26 mld zł, natomiast w 2027 roku ma sięgnąć 41,5 mld zł, czyli wzrosnąć o 15,5 mld zł.
Jeszcze kilka lat temu budżetowe wsparcie dla Funduszu było wielokrotnie mniejsze. W 2023 roku dotacja wynosiła około 200 mln zł, a w 2024 roku wzrosła do 14,8 mld zł. Pokazuje to, jak szybko NFZ staje się zależny nie tylko od składki zdrowotnej, lecz także od bezpośrednich transferów z budżetu państwa.
Przyczyną są rosnące koszty świadczeń, wynagrodzeń personelu, leków oraz funkcjonowania szpitali. Przychody ze składki zdrowotnej zwiększają się wraz z płacami, ale nie w tempie wystarczającym do pokrywania wszystkich zobowiązań Funduszu.
7 proc. PKB, ale minimum przekroczone tylko o 200 mln zł
W 2027 roku po raz pierwszy ustawowy minimalny poziom nakładów na ochronę zdrowia osiąga 7 proc. PKB. Ważne jest jednak, w jaki sposób wskaźnik jest liczony. Ustawa odnosi wydatki w danym roku do PKB sprzed dwóch lat, czyli w przypadku 2027 roku do wartości gospodarki z 2025 roku.
Minimalna kwota wynikająca z tego mechanizmu to około 273,89 mld zł. Zaplanowane 274,1 mld zł oznacza więc, że rząd przekracza wymagany prawem poziom o mniej niż 200 mln zł, czyli o mniej niż jedną dziesiątą procenta całej puli.
Dlatego rekordowa nominalna kwota nie oznacza dużego zapasu ponad obowiązkowe minimum. Mechanizm liczony w relacji do PKB sprzed dwóch lat sprawia także, że określenie „7 proc. PKB” nie oznacza 7 proc. produktu krajowego brutto przewidywanego na sam 2027 rok.
Więcej pieniędzy ma trafić do pacjentów, nie tylko na koszty
Rząd zapowiada, że dodatkowe miliardy mają poprawić dostępność leczenia i skracać kolejki. Jednocześnie wraz ze wzrostem nakładów trwa dyskusja o efektywności wydawania pieniędzy, restrukturyzacji szpitali i wynagrodzeniach w publicznym systemie.
Premier Donald Tusk, komentując wzrost nakładów, mówił, że rząd pracuje nad rozwiązaniami, „żeby te pieniądze nie zostały przeżarte”, lecz służyły pacjentom i poprawie sytuacji w ochronie zdrowia.
Minister finansów Andrzej Domański także wskazywał, że dodatkowe środki powinny być przeznaczane przede wszystkim na skracanie kolejek i dostępność świadczeń. W tle pozostają prace nad ograniczeniami najwyższych kontraktów medycznych oraz zmianami sposobu finansowania części świadczeń.
Rekordowe 274,1 mld zł nie zamyka więc dyskusji o finansach ochrony zdrowia. Wzrost dotacji dla NFZ do 41,5 mld zł pokazuje, że system coraz mocniej potrzebuje wsparcia z budżetu państwa. Kluczowe będzie to, czy dodatkowe środki pozwolą nie tylko pokryć rosnące koszty, ale również realnie poprawić dostęp pacjentów do leczenia.
Czytaj także:
Polska gospodarka urosła mocniej od prognoz. „Mamy boom inwestycyjny”
Niepokojący trend na rynku pracy. Przybywa osób zwolnionych przez firmy
Nowe czołgi przybyły do Polski. Ukraińcy przyglądają się im z zainteresowaniem



