- Do Polski dotarło 28 czołgów K2 z drugiej umowy wykonawczej zawartej z Hyundai Rotem.
- Wojsko Polskie dysponuje już 208 maszynami K2, a obecny kontrakt obejmuje kolejnych 180 czołgów.
- W latach 2028-2030 ma powstać 64 czołgów K2PL, z czego 61 zostanie wyprodukowanych w Gliwicach.
Kolejne czołgi K2 dotarły do Polski
Przybycie 28 czołgów potwierdził 25 sierpnia 2026 roku wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Pojazdy są pierwszymi maszynami dostarczonymi w ramach drugiej umowy wykonawczej podpisanej 1 sierpnia 2025 roku przez Agencję Uzbrojenia i Hyundai Rotem.
Nowy kontrakt obejmuje 180 czołgów, w tym 116 pojazdów w konfiguracji K2GF oraz 64 maszyny w spolonizowanej wersji K2PL. Jak podaje Forsal, po przyjęciu najnowszej partii polska armia dysponuje już 208 czołgami K2.
Pierwsze 180 maszyn zakupiono w 2022 roku. Ich dostawy rozpoczęły się jeszcze w tym samym roku i zostały zakończone w 2025 roku. Obecnie rozpoczął się drugi etap programu, który zwiększy liczbę zakontraktowanych czołgów K2 do 360 egzemplarzy.
Tempo realizacji zamówienia zwróciło uwagę ukraińskiego portalu Defense Express. Jego analitycy zauważyli, że od podpisania drugiej umowy do przekazania pierwszych pojazdów minęło niewiele ponad rok, czyli mniej niż wynosi typowy cykl produkcji sprzętu tej klasy.
„Ogólnie rzecz biorąc, interesujące jest to, że od podpisania umowy do otrzymania pierwszych czołgów minęło nieco ponad rok, co jest nieco krótsze niż typowy cykl produkcji takiego sprzętu” – napisali analitycy Defense Express, cytowani przez Forsal.
61 czołgów K2PL powstanie w Gliwicach
Znaczenie drugiej umowy wykracza poza sam zakup gotowego sprzętu w Korei Południowej. Spośród 64 czołgów w wersji K2PL aż 61 ma zostać wyprodukowanych w Zakładach Mechanicznych Bumar-Łabędy w Gliwicach. Pierwsze trzy egzemplarze powstaną w Korei i zostaną poddane testom.
Zgodnie z komunikatem Ministerstwa Obrony Narodowej, dostawy 116 czołgów K2GF zaplanowano na lata 2026-2027. Spolonizowane K2PL mają trafiać do wojska w latach 2028-2030, kiedy ruszy pełnoskalowa produkcja krajowa.
Umowa przewiduje transfer technologii oraz wyposażenie Bumaru-Łabędy w linię montażową, narzędzia i urządzenia produkcyjne. Polskie zakłady mają uzyskać również zdolności w zakresie obsługi, napraw i eksploatacji czołgów.
„Koszt zakupu czołgu to zaledwie jedna trzecia jego cyklu życia. Pozostałe dwie trzecie to eksploatacja, modernizacja i serwis” – podkreślił podczas podpisywania kontraktu Paweł Bejda, sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej.
Oznacza to, że gospodarcze znaczenie programu będzie zależało nie tylko od liczby pojazdów montowanych w Polsce. Istotne będą również wieloletnie zamówienia na części, obsługę techniczną, modernizacje i naprawy. W projekt mają zostać zaangażowane także inne przedsiębiorstwa należące do Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
Kontrakt obejmuje także 81 pojazdów towarzyszących
Druga umowa wykonawcza nie ogranicza się do czołgów. Wojsko otrzyma również 81 pojazdów towarzyszących zbudowanych na podwoziu K2. Pakiet obejmuje 31 wozów zabezpieczenia technicznego, 25 wozów inżynieryjnych oraz 25 mostów towarzyszących.
Ich dostawy mają zostać zrealizowane w latach 2029-2031. Do prac projektowych zostaną włączone spółki Polskiej Grupy Zbrojeniowej, między innymi Bumar-Łabędy i Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Urządzeń Mechanicznych OBRUM.
Kontrakt obejmuje ponadto zapas amunicji, części zamienne, wyposażenie diagnostyczne, symulatory oraz szkolenie załóg, instruktorów i personelu technicznego. Taki pakiet ma pozwolić wojsku na samodzielne utrzymywanie sprzętu w gotowości, zamiast uzależniać jego wykorzystanie wyłącznie od zagranicznego producenta.
K2PL będzie różnił się od obecnie używanej wersji K2GF. Polska konfiguracja otrzyma dodatkowe opancerzenie, aktywny system ochrony pojazdu oraz system przeciwdziałania dronom. Konstrukcja ma także uwzględniać doświadczenia z eksploatacji pierwszych maszyn w polskich jednostkach.
Polska planuje nawet 1000 czołgów K2
Podpisana w 2022 roku umowa ramowa zakłada możliwość pozyskania łącznie nawet 1000 czołgów K2. Po wykonaniu dwóch obecnych kontraktów Polska będzie miała 360 maszyn, dlatego realizacja całego planu wymagałaby zamówienia kolejnych 640 egzemplarzy.
To właśnie skala programu zrobiła największe wrażenie na ukraińskich analitykach. Defense Express zwraca uwagę, że uruchomienie produkcji K2PL oznacza powrót Polski do wytwarzania nowych czołgów po niemal 20 latach przerwy.
K2 Black Panther jest czołgiem podstawowym generacji 3+. Waży około 55 ton, a jego silnik rozwija moc 1500 KM. Pojazd może osiągnąć prędkość do 70 km/h na utwardzonej drodze. Jego głównym uzbrojeniem jest armata gładkolufowa kalibru 120 mm wyposażona w automat ładowania.
Czytaj także:
Bankomaty mają nagrywać twarz każdego klienta. Inwigilacja czy bezpieczeństwo?
Polska zwiększyła PKB na mieszkańca o 45 proc. USA tylko o 18 proc.
Tylko 35 proc. Polaków może regularnie oszczędzać. 73 proc. najwięcej wydaje na żywność



