• Pezet otrzymał 250 tys. zł za koncert podczas Łódź Summer Festival, Żabson 85 tys. zł, a Skolim 55 tys. zł.
  • Za występy Kuby Badacha, Pectusa, Macieja Miecznikowskiego i Teatru Komedia na warszawskim Żoliborzu zapłacono 485 tys. zł.
  • Stawki można sprawdzić dzięki Centralnemu Rejestrowi Umów, który od 1 lipca 2026 roku ujawnia informacje o umowach jednostek sektora finansów publicznych.

Zarobki artystów za koncerty. Pezet dostał 250 tys. zł

Centralny Rejestr Umów pozwala zajrzeć do umów zawieranych przez samorządy i inne jednostki sektora finansów publicznych. Analiza rejestru przeprowadzona przez Next.Gazeta.pl pokazuje, jak duże kwoty miasta i instytucje przeznaczają na występy znanych wykonawców.

Najwyższą stawkę w zestawieniu otrzymał Pezet. Koncert rapera z zespołem podczas Łódź Summer Festival 26 lipca kosztował 250 tys. zł. Umowę zawarło Łódzkie Centrum Wydarzeń z Pezet Entertainment. Jej wartość potwierdzają dane pochodzące z publicznej części Centralnego Rejestru Umów.

Znacznie mniej, ale wciąż dziesiątki tysięcy złotych, kosztował występ Żabsona podczas tej samej imprezy. Umowa opiewała na 85 tys. zł. Wykonawcą była spółka Winiary Bookings.

Skolim otrzymał z kolei 55 tys. zł za występ w Płocku. Około 70 tys. zł kosztował koncert zespołu Perfect z Łukaszem Drapałą.

Ich Troje ponad 120 tys. zł, Bajm około 170 tys. zł

Znacznie wyższe kwoty pojawiają się przy innych popularnych wykonawcach. Za koncert zespołu Ich Troje Namysłowski Ośrodek Kultury zapłacił 121 770 zł. Kwota jest widoczna w danych z publicznych umów.

Według analizy Next.Gazeta.pl około 170 tys. zł kosztował występ zespołu Bajm. W przypadku koncertów organizowanych przez samorządy ostateczna kwota może zależeć nie tylko od wynagrodzenia samego artysty, ale także od tego, jaki zakres usług obejmuje podpisana umowa.

Różnice pomiędzy stawkami są więc ogromne. Na jednym końcu znajdują się lokalni i mniej popularni artyści występujący za kilka lub kilkanaście tysięcy złotych, na drugim wykonawcy, których pojedynczy koncert kosztuje samorząd ponad 100 tys. zł. Najwyższe wydatki pojawiają się jednak wtedy, gdy przedmiotem jednej umowy jest organizacja całego wydarzenia.

Prawie pół miliona złotych za koncert na Żoliborzu

Rekord w analizowanym zestawieniu nie dotyczył jednego artysty. 485 tys. zł kosztowała kompleksowa organizacja wydarzenia, które odbyło się 5 września na warszawskim Żoliborzu. W programie znaleźli się Kuba Badach, Pectus, Maciej Miecznikowski i Teatr Komedia.

W tym przypadku nie można jednak całej kwoty traktować jako wynagrodzenia wykonawców. Umowa obejmowała kompleksową organizację koncertów i występów artystycznych. W koszt mogły więc wchodzić również elementy techniczne, organizacyjne, nagłośnienie, scena czy obsługa wydarzenia.

Ponad 400 tys. zł kosztowało także wydarzenie organizowane przez województwo świętokrzyskie w Kielcach. Pokazuje to, że przy dużych imprezach miejskich sam koszt występu gwiazdy jest tylko jednym z elementów całego budżetu.

Samorządy przeznaczają na podobne wydarzenia znaczne środki. Przykładowo na organizację tegorocznych Dni Świdnicy zaplanowano łącznie 560 tys. zł środków publicznych, a wśród głównych wykonawców znalazł się właśnie Bajm.

Centralny Rejestr Umów pokazuje, na co idą publiczne pieniądze

Możliwość dokładniejszego śledzenia takich wydatków to efekt uruchomienia Centralnego Rejestru Umów Jednostek Sektora Finansów Publicznych. Od 1 lipca 2026 roku działa publiczna część systemu, w której publikowane są informacje o umowach objętych ustawowym obowiązkiem.

Ministerstwo Finansów podkreślało, że jednym z podstawowych celów systemu jest zwiększenie przejrzystości wydawania pieniędzy publicznych.

„Rejestr ma służyć obywatelom jako narzędzie umożliwiające łatwy dostęp do informacji o gospodarowaniu środkami publicznymi” – mówił wiceminister finansów Jurand Drop.

Obowiązek publikowania informacji dotyczy umów zawartych od 1 lipca 2026 roku. W rejestrze można sprawdzić między innymi strony umowy, jej wartość, przedmiot oraz okres obowiązywania.

Dzięki temu po raz pierwszy w jednym miejscu można porównywać nie tylko koszt koncertów, ale także tysiące innych wydatków administracji i samorządów. Sama analiza hasła „koncert” przeprowadzona przez Next.Gazeta.pl zwróciła ponad 5800 umów zawartych od początku lipca do 7 września, choć część wyników dotyczyła innych wydatków zawierających to słowo.

Dane pokazują przede wszystkim skalę różnic. Samorząd może zapłacić kilkadziesiąt tysięcy złotych za występ jednego wykonawcy, ale w przypadku najbardziej znanych nazwisk stawka przekracza 100 tys. zł. Rekord wśród pojedynczych artystów w analizowanym zestawieniu należy do Pezeta, którego koncert kosztował ćwierć miliona złotych.

Czytaj także:

Fundusz Kościelny miał zniknąć, a rośnie w siłę. Padnie rekord wydatków

Barbara Mróz-Gorgoń znika na rok. Poprosiła o urlop zdrowotny

Polska zapłaci Brukseli ponad miliard złotych za plastik. System kaucyjny naprawi sytuację?