- Ponad 120 europosłów zaapelowało o powrót do rozmów o wykorzystaniu zamrożonych rosyjskich aktywów na rzecz Ukrainy.
- W Unii Europejskiej unieruchomiono aktywa Banku Centralnego Rosji o wartości około 210 mld euro.
- Europosłowie proponują przeniesienie aktywów z Euroclear do instytucji finansowej UE, która przejęłaby związane z nimi zobowiązania prawne.
Zamrożone rosyjskie aktywa. Ponad 120 europosłów apeluje do UE
Europosłowie skierowali wspólny list do szefów najważniejszych instytucji Unii Europejskiej, w tym przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen. Poparli w nim inicjatywę Polski, Szwecji, Holandii i Hiszpanii, które pod koniec sierpnia wezwały Komisję do ponownego przeanalizowania możliwości wykorzystania rosyjskiego kapitału na wsparcie Ukrainy.
Sygnatariusze wskazują, że uruchomiona przez UE pożyczka dla Ukrainy o wartości 90 mld euro na lata 2026-2027 nie rozwiązuje wszystkich problemów finansowych kraju. Jak napisali w liście, „coraz bardziej oczywiste jest jednak, że ona sama nie wystarczy”. Według europosłów koszty zniszczeń dokonanych przez Rosję przekroczyły już 600 mld euro.
„Wierzymy, że inicjatywa Szwecji, Polski, Holandii i Hiszpanii stanowi ważną okazję do poczynienia kolejnego kroku” – zaznaczyli autorzy listu.
W Unii zamrożono około 210 mld euro
Skala potencjalnego źródła finansowania jest ogromna. Według aktualnych danych Rady Unii Europejskiej w państwach UE unieruchomione pozostają aktywa Banku Centralnego Rosji o wartości około 210 mld euro. Zostały objęte sankcjami po rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Największa część znajduje się w belgijskim Euroclear. Na koniec czerwca 2026 roku instytucja wykazywała na swoim bilansie około 202 mld euro rosyjskich aktywów objętych sankcjami. Same odsetki uzyskane z tych aktywów w pierwszej połowie roku wyniosły 2,3 mld euro. Dane przedstawił Euroclear w wynikach za I półrocze 2026 roku.
Dotychczas Unia nie skonfiskowała samego rosyjskiego kapitału. Wykorzystuje natomiast nadzwyczajne dochody generowane przez zamrożone aktywa. Zgodnie z unijnymi regulacjami 95 proc. tych wpływów trafia do mechanizmu pomagającego Ukrainie spłacać pożyczki UE i państw G7, a pozostałe 5 proc. do Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju.
Europosłowie chcą przenieść aktywa z Belgii
Nowa propozycja idzie dalej niż obecny mechanizm. Sygnatariusze apelu chcieliby, aby aktywa zostały przeniesione z Euroclear do unijnej instytucji finansowej. Miałaby ona przejąć także prawne zobowiązania wobec rosyjskiego banku centralnego.
To właśnie kwestie prawne i finansowe były dotychczas jedną z głównych przeszkód w przejęciu samego kapitału. W grudniu 2025 roku państwa UE nie osiągnęły wystarczającego porozumienia w tej sprawie. Zdecydowały natomiast, że aktywa rosyjskiego banku centralnego nie mogą zostać przekazane z powrotem Rosji. Rada UE zakazała takich transferów w grudniu 2025 roku.
Do dyskusji wróciły pod koniec sierpnia Polska, Szwecja, Holandia i Hiszpania. Państwa te chcą, by eksperci Komisji Europejskiej ponownie przeanalizowali dostępne rozwiązania, uwzględniając prawo międzynarodowe oraz podział potencjalnego ryzyka finansowego pomiędzy kraje UE.
Rosyjskie pieniądze już finansują Ukrainę
Choć główna pula pozostaje unieruchomiona, wpływy generowane przez rosyjskie aktywa są już wykorzystywane. Według Rady UE do tej pory z tych środków przeznaczono na pomoc Ukrainie około 3,8 mld euro. Łączna wartość wsparcia udzielonego Ukrainie przez Unię i państwa członkowskie wyniosła około 220,2 mld euro.
W sierpniu Komisja Europejska zatwierdziła kolejne 6,1 mld euro na ukraińską obronę, a część mechanizmu finansowania opiera się właśnie na dochodach z rosyjskich aktywów.
Teraz spór dotyczy już nie tylko zysków, ale samego zamrożonego kapitału. Ponad 120 europosłów chce, by Komisja przedstawiła nowe rozwiązanie prawne. Jeżeli propozycja uzyska poparcie państw członkowskich, około 210 mld euro rosyjskich aktywów może stać się jednym z najważniejszych elementów dalszego finansowania Ukrainy.
Czytaj także:
Fundusz Kościelny miał zniknąć, a rośnie w siłę. Padnie rekord wydatków
Barbara Mróz-Gorgoń znika na rok. Poprosiła o urlop zdrowotny
Polska zapłaci Brukseli ponad miliard złotych za plastik. System kaucyjny naprawi sytuację?



