- Raport BIK pokazuje teraz historię spłat, stan bieżących zobowiązań oraz ogólną ocenę od 1 do 100 punktów.
- Niesfinalizowane zapytania kredytowe są usuwane z bazy po 14 dniach i nie obniżają scoringu.
- Bank nie musi kierować się oceną widoczną dla klienta, ponieważ stosuje własne modele ryzyka i zdolności kredytowej.
Scoring BIK pokazuje trzy elementy sytuacji klienta
Pierwszy wskaźnik przedstawia historię spłacania kredytów i pożyczek. Zielony kolor oznacza brak opóźnień, pomarańczowy opóźnienia wynoszące do 30 dni, a czerwony zaległości przekraczające 30 dni. Pozwala to szybko sprawdzić, czy w przeszłości występowały problemy z terminowym regulowaniem rat.
Drugi wskaźnik dotyczy bieżącej sytuacji. Pokazuje, czy według ostatnich danych przekazanych do BIK klient terminowo obsługuje aktualne zobowiązania. Jeżeli ma nieuregulowane zaległości, jego szanse na otrzymanie kolejnego kredytu wyraźnie maleją.
Trzecim elementem pozostaje właściwa ocena punktowa w skali od 1 do 100. Im wyższy wynik, tym większe szacowane prawdopodobieństwo terminowej spłaty. Jak wynika z wyjaśnień Biura Informacji Kredytowej, wyniki od 81 do 100 punktów są klasyfikowane jako bardzo dobre, od 66 do 80 jako dobre, a od 41 do 65 jako umiarkowane. Ocena od 6 do 40 punktów jest niska, a od 1 do 5 bardzo niska.
Zmiana nie oznacza więc, że klient otrzymuje trzy niezależne scoringi. Dwa pierwsze wskaźniki pokazują przeszłą i obecną terminowość, natomiast trzeci jest syntetyczną oceną ryzyka.
BIK zmienił dane uwzględniane w scoringu
Nowy model bierze pod uwagę sześć głównych obszarów. Są to historia spłat, stan bieżących zobowiązań, długość stażu kredytowego, liczba nowych kredytów, wykorzystanie przyznanych limitów oraz liczba spłacanych kredytów i pożyczek gotówkowych.
Przy historii spłat analizowane są między innymi zaległości wynoszące co najmniej 50 zł, które pojawiły się w ostatnich 12 miesiącach. BIK uwzględnia także opóźnienia z ostatnich 36 miesięcy, jeżeli przekroczyły 90 dni, a zadłużenie wyniosło przynajmniej 200 zł.
W przypadku bieżących zobowiązań znaczenie mają opóźnienia przekraczające 15 dni i zaległość w wysokości co najmniej 50 zł. Liczy się też korzystanie z kart kredytowych i limitów odnawialnych. Wykorzystywanie znacznej części dostępnego limitu może wskazywać na problemy z płynnością i obniżać ocenę.
Nowy model uwzględnia również dane dotyczące pożyczek pozabankowych. BIK analizuje ich wysokość, terminowość spłat oraz częstotliwość zawierania kolejnych umów. Samo regularne korzystanie z płatności odroczonych nie powinno jednak obniżać oceny, jeśli zobowiązania są spłacane na czas i nie zostają rozłożone na raty.
Wnioski kredytowe nie będą obniżały wyniku
Od 1 lipca 2026 roku zapytania kredytowe są automatycznie usuwane z bazy BIK po 14 dniach, jeżeli nie zakończyły się udzieleniem finansowania lub nie zostały oznaczone jako nadal przetwarzane. Wcześniej częste składanie wniosków mogło wpływać na scoring, ponieważ statystycznie wiązało się z wyższym ryzykiem.
Zmiana jest istotna dla osób porównujących oferty banków, szczególnie przy kredycie hipotecznym. Klient może składać wnioski w kilku instytucjach, nie obawiając się, że sam fakt szukania najkorzystniejszej propozycji pogorszy jego ocenę na wiele miesięcy.
Jak wyjaśnia BIK w komunikacie dotyczącym nowego modelu, dane z wniosków, które nie zakończyły się finansowaniem, nie są wykorzystywane w scoringu ani przekazywane instytucjom finansowym po upływie przewidzianego terminu.
Mariusz Cholewa, prezes BIK, podkreślił, że chce, „aby scoring BIK był jeszcze bardziej precyzyjnym narzędziem wspierającym odpowiedzialne decyzje kredytowe”. Nowy model ma rekompensować brak informacji o częstotliwości zapytań szerszym wykorzystaniem danych o faktycznie zaciągniętych zobowiązaniach.
Dobry scoring nie gwarantuje kredytu
Ocena widoczna w Raporcie BIK jest przeznaczona dla konsumenta. Banki i firmy pożyczkowe nie muszą widzieć identycznego wyniku. Korzystają z własnych modeli oceny ryzyka, a także z innych rodzajów scoringu dostarczanych profesjonalnym uczestnikom rynku.
Scoring BIK nie jest również tym samym co zdolność kredytowa. Przy jej obliczaniu bank analizuje wysokość i stabilność dochodów, raty, koszty utrzymania, liczbę osób w gospodarstwie domowym, limity na kartach oraz zasady obowiązujące w konkretnej instytucji.
Możliwa jest więc sytuacja, w której osoba z wysoką oceną BIK nie otrzyma kredytu z powodu zbyt niskich dochodów albo wysokich miesięcznych wydatków. Z kolei brak punktowej oceny, wynikający z krótkiej historii kredytowej, nie oznacza automatycznej odmowy.
Najważniejszym sposobem dbania o scoring pozostaje terminowa spłata zobowiązań. Pomaga również ograniczenie wykorzystania kart i debetów, unikanie wielu kredytów gotówkowych jednocześnie oraz utrzymywanie dłuższej, pozytywnej historii. Samodzielne sprawdzanie Raportu BIK nie obniża wyniku.
Czytaj także:
Emerytura dla cudzoziemców. ZUS uwzględnia staż pracy spoza Polski
Zmasowany atak Ukrainy na Rosję. Płoną magazyny, co najmniej 11 ofiar
Polacy wpompują 23 mld zł w giełdę? Nadchodzi Osobiste Konto Inwestycyjne

