- Kapitalizacja Microsoftu rosła w trakcie sesji nawet o 490 mld dolarów.
- Na zamknięciu przyrost wyniósł rekordowe około 450 mld dolarów.
- Przychody Azure i pozostałych usług chmurowych wzrosły o 43 proc.
Ostatecznie akcje zakończyły notowania wzrostem o 15,5 proc. Jednodniowy przyrost kapitalizacji wyniósł około 450 mld dolarów. Był to największy taki wynik w historii amerykańskiego rynku akcji i jednocześnie najlepsza sesja Microsoftu od 2008 roku.
Inwestorzy uznali, że gigant zaczyna skutecznie zamieniać ogromne nakłady na centra danych i sztuczną inteligencję w przychody oraz zyski. Wcześniej podobne wydatki budziły obawy o rentowność całego technologicznego boomu.
Microsoft ustanowił rekord Wall Street
Akcje Microsoftu rosły w trakcie czwartkowych notowań o około 17 proc. W pewnym momencie za jeden walor płacono około 456 dolarów, a wartość całej spółki była o 490 mld dolarów wyższa niż dzień wcześniej.
Był to wynik większy od kapitalizacji giełd w kilku państwach. Według porównania przytoczonego przez Money.pl jednodniowy przyrost wartości Microsoftu przewyższał wycenę rynków akcji w Turcji, Finlandii, RPA i Wietnamie.
Dla porównania, 490 mld dolarów to również kwota większa od rocznego produktu krajowego brutto wielu państw. Nie oznacza to oczywiście, że w ciągu kilku godzin do firmy wpłynęły takie pieniądze. Kapitalizacja jest iloczynem ceny akcji i liczby wszystkich walorów. Pokazuje rynkową wycenę spółki, a nie stan jej rachunku bankowego.
Do końca sesji skala wzrostu lekko się zmniejszyła. Akcje zamknęły dzień 15,5 proc. powyżej poprzedniego kursu, co zwiększyło kapitalizację o około 450 mld dolarów. Microsoft pobił w ten sposób wcześniejszy rekord Nvidii, która w kwietniu 2025 roku zyskała w ciągu jednego dnia około 440 mld dolarów.
Azure rośnie o 43 proc.
Bezpośrednią przyczyną skoku notowań były wyniki za czwarty kwartał roku obrotowego. Z oficjalnego raportu Microsoftu wynika, że kwartalne przychody osiągnęły 90 mld dolarów i wzrosły o 18 proc. rok do roku.
Zysk netto wyniósł 35,8 mld dolarów, o 31 proc. więcej niż rok wcześniej. Przychody segmentu Intelligent Cloud zwiększyły się o 32 proc., do 39,3 mld dolarów. Największe wrażenie na inwestorach zrobiła jednak dynamika Azure i innych usług chmurowych, która wyniosła 43 proc.
Cała chmura Microsoftu wygenerowała w kwartale 59,3 mld dolarów przychodów, o 27 proc. więcej niż przed rokiem. Wartość zakontraktowanych usług, które nie zostały jeszcze rozliczone jako przychody, wzrosła o 84 proc., do 678 mld dolarów. Daje to firmie dużą przewidywalność przyszłych wpływów.
„Przychody Azure po raz pierwszy przekroczyły 100 mld dolarów w skali roku” – podkreślił Satya Nadella, prezes Microsoftu.
Sztuczna inteligencja zaczyna przynosić wyniki
Przez ostatnie kwartały inwestorzy obawiali się, że firmy technologiczne wydają na sztuczną inteligencję szybciej, niż są w stanie na niej zarabiać. Budowa centrów danych wymaga zakupu drogich procesorów, zapewnienia dostaw energii i zawierania wieloletnich umów na infrastrukturę.
Wyniki Microsoftu zmniejszyły te obawy. Popyt na moc obliczeniową Azure pozostaje bardzo silny, a sztuczna inteligencja napędza sprzedaż usług dla przedsiębiorstw. Microsoft 365 Copilot przekroczył 30 mln płatnych stanowisk, co pokazuje, że firmy zaczynają kupować narzędzia AI na większą skalę.
W całym roku obrotowym przychody koncernu wzrosły o 18 proc., do 331,8 mld dolarów. Zysk netto osiągnął 133,7 mld dolarów, o 31 proc. więcej niż rok wcześniej. Spółka zwróciła również akcjonariuszom 10,2 mld dolarów w formie dywidend i skupu własnych akcji tylko w ostatnim kwartale.
Dobre wyniki nie dotyczą jednak wszystkich części firmy. Przychody segmentu More Personal Computing spadły o 4 proc. Sprzedaż związana z Windowsem i urządzeniami zmniejszyła się o 7 proc., a przychody z treści i usług Xbox o 10 proc. Motorem wzrostu pozostają więc przede wszystkim chmura, oprogramowanie dla firm oraz AI.
Rekord pokazuje skalę koncentracji kapitału
Jednodniowy przyrost wartości Microsoftu pokazuje, jak bardzo amerykański rynek jest uzależniony od kilku największych spółek technologicznych. Zmiana oczekiwań dotyczących jednej firmy może wygenerować setki miliardów dolarów papierowego zysku lub straty i wpłynąć na cały indeks Nasdaq oraz S&P 500.
Reakcja rynku była wyjątkowo gwałtowna również dlatego, że przed publikacją wyników inwestorzy obawiali się spowolnienia branży AI. Mocne dane z Azure stały się sygnałem, że przedsiębiorstwa nadal zwiększają wydatki na chmurę i sztuczną inteligencję.
Tak duży skok podnosi jednak oczekiwania wobec kolejnych kwartałów. Microsoft będzie musiał utrzymać wysoką dynamikę sprzedaży i pokazać, że kosztowna rozbudowa centrów danych nie obniży trwale marż. Każde rozczarowanie może wywołać równie gwałtowną reakcję w przeciwnym kierunku.
Na razie inwestorzy wydali jednoznaczny werdykt. Microsoft zyskał na zamknięciu około 450 mld dolarów, a w trakcie sesji jego wartość rosła nawet o 490 mld. Kilka godzin handlu wystarczyło, by wygenerować kwotę większą od wyceny całych rynków akcji kilku państw.
Czytaj także:
Tylko co czwarty nauczyciel chce pozostać w zawodzie. Młodzi nie zamierzają pracować w szkole
Ponad połowa Ukraińców chce mieć polskie obywatelstwo. „To kwestia kilku lat”
Właściciel Circle K przejmuje Żabkę. Największa transakcja w historii koncernu



