- 26 proc. badanych aktywnie stara się o polskie obywatelstwo.
- Kolejne 28 proc. rozważa uzyskanie polskiego paszportu.
- 60 proc. nadal przebywa w Polsce na podstawie ochrony czasowej.
Wyniki pokazują, że pobyt części ukraińskich migrantów przestaje być traktowany jako rozwiązanie tymczasowe. Coraz więcej osób wiąże swoją przyszłość z Polską, pracuje na stałe i szuka trwalszej podstawy prawnej do pozostania w kraju.
Problemem jest rozdźwięk między planami migrantów a ich obecnym statusem. Aż 60 proc. badanych nadal korzysta z ochrony czasowej. W kolejnych latach Polska będzie więc musiała zmierzyć się z falą wniosków o pobyt stały i polskie obywatelstwo.
Polskie obywatelstwo interesuje 54 proc. badanych
Dane pochodzą z raportu Ośrodka Badań nad Migracjami Uniwersytetu Warszawskiego. Badanie przeprowadzono wśród 1892 migrantów z Ukrainy, zarówno osób, które przyjechały przed rozpoczęciem pełnoskalowej wojny, jak i uchodźców przybyłych po lutym 2022 roku.
Polskie obywatelstwo posiada już 3,5 proc. respondentów. Kolejne 26 proc. podejmuje działania w celu jego uzyskania, a 28 proc. dopiero rozważa taką możliwość. Jednoznacznie wyklucza ją również 28 proc. badanych. Pozostałe 17 proc. nie udzieliło odpowiedzi.
Oznacza to, że grupa aktywnie starająca się o polski paszport lub zainteresowana takim rozwiązaniem jest niemal dwukrotnie większa od grupy, która definitywnie odrzuca ten scenariusz.
„Duża część osób, które mają dziś status ochrony czasowej, być może za kilka miesięcy czy lat stanie się polskimi obywatelami” – ocenia prof. Paweł Kaczmarczyk z Ośrodka Badań nad Migracjami UW w rozmowie z Money.pl.
Większość nadal ma tylko tymczasowy status
Deklaracje dotyczące polskiego obywatelstwa kontrastują z obecną sytuacją prawną Ukraińców. Wśród osób, które nie mają polskiego paszportu, 60 proc. korzysta ze statusu ochrony czasowej. Kartę czasowego pobytu posiada 27 proc., natomiast tylko 6 proc. ma kartę stałego pobytu lub inny dokument uprawniający do długoterminowego pozostania w kraju.
Ochrona czasowa została stworzona jako rozwiązanie nadzwyczajne dla osób uciekających przed wojną. Nie może jednak zastępować trwałej polityki migracyjnej. Im dłużej Ukraińcy mieszkają, pracują i wychowują dzieci w Polsce, tym większe jest zapotrzebowanie na przewidywalne zasady legalizacji pobytu.
Uzyskanie polskiego obywatelstwa nie następuje automatycznie. W zależności od trybu konieczne może być spełnienie wymogów dotyczących długości legalnego pobytu, stabilnego dochodu, tytułu do zajmowania lokalu oraz znajomości języka polskiego. Część osób będzie więc wcześniej ubiegała się o pobyt stały lub status rezydenta długoterminowego UE.
Ukraińcy coraz częściej chcą zostać w Polsce
Rosnące zainteresowanie polskim obywatelstwem jest częścią szerszej zmiany. Autorzy raportu wskazują, że Ukraińcy coraz częściej planują długoterminowy pobyt w Polsce i coraz rzadziej uzależniają swoją przyszłość od powrotu do Ukrainy.
Sprzyja temu rosnąca integracja na rynku pracy. Wskaźnik zatrudnienia badanych zwiększył się z 69 do 83 proc. Coraz więcej osób pracuje na pełny lub częściowy etat, a spada znaczenie prac dorywczych i sezonowych.
Poprawiają się także zarobki, chociaż wielu migrantów nadal wykonuje pracę poniżej posiadanych kwalifikacji. Około 40 proc. badanych otrzymuje nie więcej niż 5 tys. zł brutto miesięcznie. Rok wcześniej w tej grupie znajdowała się niemal połowa respondentów. Dochody przekraczające 9,5 tys. zł brutto deklaruje 18 proc.
Barierami pozostają znajomość języka polskiego, trudności z potwierdzeniem ukraińskich dyplomów oraz struktura krajowego rynku pracy, na którym wciąż duże jest zapotrzebowanie na osoby wykonujące proste prace w usługach i przemyśle.
Wynik badania wymaga ostrożnej interpretacji
Deklaracji uczestników badania nie można automatycznie odnosić do wszystkich obywateli Ukrainy, którzy przyjechali do Polski od początku wojny. W ankiecie uczestniczyły osoby nadal przebywające w kraju. Nie obejmuje ona migrantów, którzy wrócili do Ukrainy albo wyjechali do Niemiec, Czech lub innych państw.
Może więc występować efekt pozytywnej selekcji. Osoby, którym udało się znaleźć pracę, mieszkanie i zbudować relacje społeczne, są bardziej skłonne deklarować chęć pozostania. Wielu uczestników badania przebywa w Polsce od ponad czterech lat, dlatego naturalnie częściej wiąże swoją przyszłość z tym krajem.
Nie zmienia to głównego wniosku. Znaczna część ukraińskiej migracji ma coraz bardziej trwały charakter. Dla państwa oznacza to konieczność przygotowania urzędów na większą liczbę postępowań, rozwijania nauki języka oraz skuteczniejszego wykorzystywania kwalifikacji migrantów.
Debata o Ukraińcach będzie więc coraz rzadziej dotyczyła wyłącznie uchodźców. Część obecnych migrantów otrzyma pobyt stały, a następnie polskie obywatelstwo. Staną się pełnoprawnymi członkami społeczeństwa, podatnikami i wyborcami, co trwale zmieni strukturę ludności Polski.
Czytaj także:
Krach na akcjach Mety. Zuckerberg przepala miliardy na AI
Prawa wyborcze tylko dla bogatych? Kontrowersyjny pomysł miliardera


