• Frontex wykrył blisko 75 tys. nielegalnych przekroczeń zewnętrznych granic UE od stycznia do sierpnia 2026 roku, o 35 proc. mniej niż rok wcześniej.
  • Największy spadek, o 58 proc., odnotowano na szlaku zachodnioafrykańskim. Na zachodnim szlaku śródziemnomorskim liczba wykryć wzrosła jednak o 34 proc.
  • Dane nie obejmują masowych przekroczeń granicy z Maroka do hiszpańskiej Ceuty pod koniec lipca, dlatego nie pokazują pełnej skali tegorocznych wydarzeń.

Nielegalne przekroczenia granic UE spadły o 35 proc.

Według wstępnych danych Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej liczba wykrytych nielegalnych przekroczeń zewnętrznych granic UE zmniejszyła się w pierwszych ośmiu miesiącach 2026 roku o ponad jedną trzecią. Łącznie było ich blisko 75 tys.

Szczególnie widoczny był spadek w sierpniu. Frontex odnotował wówczas około 10,7 tys. przekroczeń, o 38 proc. mniej niż w tym samym miesiącu poprzedniego roku, mimo że sezon letni tradycyjnie należy do okresów największej aktywności na szlakach migracyjnych.

Frontex wiąże ogólny spadek m.in. ze współpracą z państwami partnerskimi oraz działaniami podejmowanymi w krajach, z których rozpoczynają się przeprawy do Europy.

„Na większości szlaków do Europy mniej osób podejmuje próbę podróży” – powiedział Hans Leijtens, dyrektor wykonawczy Frontexu. Ostrzegł jednocześnie, że sieci przemytnicze nadal działają i mogą szybko przenosić aktywność na inne kierunki.

Morze Śródziemne nadal główną drogą do UE

Najbardziej obciążone pozostają szlaki prowadzące przez Morze Śródziemne. Wschodni i centralny szlak śródziemnomorski odpowiadały łącznie za prawie 60 proc. wszystkich wykrytych nielegalnych przekroczeń zewnętrznych granic UE.

Na wschodnim szlaku śródziemnomorskim wykryto od początku roku ponad 24,2 tys. przekroczeń, o 25 proc. mniej niż rok wcześniej. Był to jednocześnie najbardziej uczęszczany kierunek. Wśród najczęściej wykrywanych narodowości znajdowali się obywatele Afganistanu, Sudanu i Bangladeszu.

Jeszcze większa zmiana nastąpiła na centralnym szlaku śródziemnomorskim, prowadzącym przede wszystkim z Afryki Północnej w kierunku Włoch. Liczba wykrytych przekroczeń spadła tam o 55 proc., do około 19,4 tys. Libia pozostaje głównym krajem, z którego rozpoczynają się przeprawy tą trasą.

Największy procentowy spadek odnotowano jednak na szlaku zachodnioafrykańskim prowadzącym w kierunku Wysp Kanaryjskich. Liczba wykryć zmniejszyła się o 58 proc., do około 5,1 tys.

Jeden szlak idzie pod prąd. Wzrost o 34 proc.

Na tle ogólnego spadku wyróżnia się zachodni szlak śródziemnomorski. Między styczniem a sierpniem Frontex wykrył tam około 15,9 tys. nielegalnych przekroczeń, czyli o 34 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Trasa prowadzi przede wszystkim w kierunku Hiszpanii. Według Frontexu coraz większe znaczenie ma Algieria jako kraj rozpoczęcia przepraw, a głównymi punktami docelowymi są Baleary oraz kontynentalna część Hiszpanii.

Agencja wskazuje, że zaostrzenie kontroli na innych trasach może wpływać na zmianę sposobu działania grup zajmujących się przemytem ludzi. Ograniczenie migracji na jednym szlaku nie musi więc oznaczać zaniku ruchu, lecz jego częściowe przesunięcie w inne miejsce.

Ważne zastrzeżenie. Dane nie obejmują kryzysu w Ceucie

Przy interpretowaniu 35-procentowego spadku trzeba uwzględnić istotne zastrzeżenie. Dane Frontexu nie obejmują masowego przemieszczania się ludzi z Maroka do hiszpańskiej Ceuty pod koniec lipca.

Agencja wskazuje, że ostateczna liczba osób, które przekroczyły wówczas granicę, może nigdy nie zostać dokładnie ustalona. Wielu migrantów wróciło bowiem do Maroka bez wcześniejszej rejestracji po stronie hiszpańskiej.

To szczególnie ważne, ponieważ dane Frontexu dotyczą wykrytych przekroczeń granicy, a nie liczby unikalnych osób. Jedna osoba może zostać odnotowana więcej niż raz, jeśli podejmuje kilka prób przekroczenia granicy.

Frontex ma 3,8 tys. funkcjonariuszy na granicach UE

Na zewnętrznych granicach Unii rozmieszczonych jest obecnie około 3,8 tys. funkcjonariuszy Frontexu wspierających służby państw członkowskich. Agencja bierze udział m.in. w kontroli granic, działaniach morskich i zwalczaniu przemytu ludzi.

Dane za pierwszych osiem miesięcy 2026 roku pokazują więc wyraźny spadek liczby wykrywanych nielegalnych przekroczeń granic UE, ale jednocześnie duże różnice pomiędzy poszczególnymi trasami. Najmocniej maleje ruch na kierunkach, które jeszcze niedawno znajdowały się pod największą presją, podczas gdy zachodni szlak śródziemnomorski notuje wyraźny wzrost.

Kolejne miesiące pokażą, czy spadek utrzyma się także po zakończeniu sezonu letniego oraz w jakim stopniu aktywność grup przemytniczych będzie przesuwała się pomiędzy poszczególnymi odcinkami zewnętrznej granicy Unii.

Czytaj także:

Ukraina dostanie kolejne 3,3 mld euro. UE wskazała, na co pójdą pieniądze

Ziemia drożeje dwucyfrowo. Hektar zbliża się już do 100 tys. zł

Najmniej małżeństw i najwięcej intercyz w historii. Polacy zmieniają podejście do ślubu