- Departament Stanu USA zatwierdził możliwość sprzedaży Ukrainie systemów obrony powietrznej i wyposażenia o wartości do 2,68 mld dolarów.
- Pakiet obejmuje m.in. pociski określane jako S-300 Clone, GAM-67, systemy rakietowe, mobilne wyrzutnie i radary przeciwdronowe.
- Zakup ma zostać sfinansowany z pieniędzy państw europejskich oraz środków programu Foreign Military Financing przyznanych jeszcze za poprzedniej administracji USA.
USA zatwierdziły pakiet broni dla Ukrainy za 2,68 mld dolarów
Departament Stanu USA zatwierdził potencjalną sprzedaż w ramach procedury Foreign Military Sales. Wartość sprzętu, usług i wsparcia oszacowano na 2,68 mld dolarów, czyli równowartość około 9,7 mld zł przy kursie 3,6 zł za dolara.
Jak wynika z oficjalnego zawiadomienia przekazanego Kongresowi, transakcja dotyczy programu określonego jako Air Defense Development Upgrades, czyli rozwoju i modernizacji zdolności obrony powietrznej Ukrainy. Informację przekazał Bankier.pl za Polską Agencją Prasową.
Zgoda Departamentu Stanu nie oznacza jeszcze, że sprzęt został dostarczony. Proponowana sprzedaż podlega kontroli Kongresu i dopiero po przejściu wymaganych procedur oraz zawarciu umów może dojść do realizacji zamówienia.
Rakiety S-300 Clone, GAM-67 i radary do walki z dronami
Lista wyposażenia zwraca uwagę przede wszystkim ze względu na rozwiązania przeznaczone do obrony przed rakietami i bezzałogowcami.
Według zawiadomienia Departamentu Stanu Ukraina wystąpiła m.in. o pociski określane jako S-300 Clone, pociski GAM-67, systemy rakietowe obrony powietrznej o zwiększonym zasięgu i naprowadzaniu laserowym, mobilne wyrzutnie oraz zestawy umożliwiające ich modyfikację.
W pakiecie znalazły się również radary RPS 202 przeznaczone do wykrywania i zwalczania bezzałogowych statków powietrznych, a także części zamienne, oprogramowanie, wyposażenie techniczne, transport i wsparcie logistyczne.
Część nazw zastosowanych w dokumentacji, zwłaszcza S-300 Clone i GAM-67, dotyczy rozwiązań, o których publicznie dostępnych jest niewiele szczegółowych informacji. Specjalistyczny serwis Defense Express zwraca uwagę, że duża część elementów nowego pakietu pozostaje słabo opisana w otwartych źródłach.
Europa ma współfinansować zakup
Istotny jest sposób finansowania transakcji. Ukraina nie ma pokryć całej kwoty samodzielnie.
Zgodnie z informacją Departamentu Stanu zakup ma zostać sfinansowany z połączenia wkładów państw europejskich oraz pieniędzy z amerykańskiego programu Foreign Military Financing. Środki z FMF zostały zatwierdzone jeszcze podczas administracji Joe Bidena.
Program FMF pozwala państwom partnerskim finansować zakup amerykańskiego uzbrojenia i wyposażenia wojskowego. W tym przypadku wykorzystane środki mają być jednocześnie zaliczone jako amerykański wkład kapitałowy do Amerykańsko-Ukraińskiego Funduszu Inwestycyjnego na rzecz Odbudowy, z mechanizmem zwrotu w stosunku 1:1.
Fundusz powstał w następstwie zawartej wcześniej umowy amerykańsko-ukraińskiej dotyczącej współpracy gospodarczej i surowcowej. Oznacza to, że mechanizm finansowania uzbrojenia zostanie powiązany z szerszym systemem amerykańskiego zaangażowania finansowego na Ukrainie.
Największy taki pakiet podczas obecnej kadencji Trumpa
Wartość 2,68 mld dolarów wyróżnia nową decyzję na tle wcześniejszych zatwierdzonych transakcji z okresu obecnej administracji.
W maju 2025 roku Departament Stanu zatwierdził sprzedaż Ukrainie sprzętu, usług i szkoleń związanych z samolotami F-16 za około 310,5 mln dolarów. Był to pierwszy oficjalnie zatwierdzony nowy pakiet tego rodzaju po objęciu urzędu przez Donalda Trumpa.
Obecna kwota jest wielokrotnie większa. Jednocześnie konstrukcja finansowania pokazuje, że znacząca część kosztów ma spocząć na partnerach europejskich oraz na wcześniej przyznanych środkach amerykańskich, zamiast na nowym bezpośrednim finansowaniu z budżetu USA.
Departament Stanu ocenił w zawiadomieniu, że proponowana sprzedaż ma zwiększyć zdolność Ukrainy do reagowania na obecne i przyszłe zagrożenia. Resort zaznaczył jednocześnie, że realizacja transakcji nie wymaga wysłania na Ukrainę dodatkowego personelu rządowego USA ani pracowników amerykańskich kontraktorów.
Kongres jeszcze może przyjrzeć się transakcji
Decyzja Departamentu Stanu jest kluczowym etapem, ale nie kończy procedury. Potencjalna sprzedaż została formalnie zgłoszona Kongresowi i pozostaje objęta jego kontrolą. Dopiero później możliwe jest finalizowanie konkretnych kontraktów i dostaw.
Jeśli transakcja zostanie zrealizowana w pełnym zakresie, jej największe znaczenie będzie dotyczyło ukraińskiej obrony przeciwlotniczej i przeciwdronowej. Rosyjskie ataki rakietowe i dronowe powodują duże zużycie pocisków przechwytujących, dlatego możliwość pozyskania dodatkowych systemów, rakiet i radarów pozostaje jednym z kluczowych elementów ukraińskich potrzeb wojskowych.
Czytaj także:
Ukraina dostanie kolejne 3,3 mld euro. UE wskazała, na co pójdą pieniądze
Ziemia drożeje dwucyfrowo. Hektar zbliża się już do 100 tys. zł
Najmniej małżeństw i najwięcej intercyz w historii. Polacy zmieniają podejście do ślubu



