- W losowaniu Lotto z 19 września jedna osoba trafiła wszystkie sześć liczb i wygrała dokładnie 44 794 855 zł.
- To najwyższa pojedyncza wygrana w historii Lotto w Polsce, poprzedni rekord wynosił 36,7 mln zł i utrzymywał się od 2017 roku.
- Od wygranej zostanie pobrany 10-procentowy podatek, więc zwycięzca otrzyma około 40,3 mln zł.
Rekord wygranej w Lotto. Prawie 45 mln zł dla jednej osoby
W sobotnim losowaniu padły liczby 3, 6, 9, 22, 40 i 48. Jak podały media powołujące się na dane Lotto, komplet sześciu liczb znalazł się tylko na jednym kuponie. W efekcie cała główna wygrana przypadła jednej osobie i wyniosła dokładnie 44 794 855 zł.
To nowy rekord pojedynczej wygranej w Lotto w Polsce. Dotychczas najwyższa „szóstka” padła 16 marca 2017 roku w Skrzyszowie i była warta 36 726 210,20 zł. Ten wynik przez ponad dziewięć lat pozostawał niepobity. Oficjalne materiały Totalizatora Sportowego jeszcze przed sobotnim losowaniem wskazywały właśnie wygraną ze Skrzyszowa jako krajowy rekord Lotto.
Nowa wygrana jest wyższa od poprzedniego rekordu o ponad 8,06 mln zł, czyli o około 22 proc. W tym samym losowaniu „piątkę” trafiło 107 osób. Każda z nich wygrała niespełna 9 tys. zł.
Z 44,8 mln zł zostanie około 40,3 mln zł
Kwota widoczna przy głównej wygranej nie jest jednak sumą, którą zwycięzca ostatecznie otrzyma do dyspozycji. W Polsce wysokie wygrane w grach liczbowych podlegają zryczałtowanemu podatkowi.
Totalizator Sportowy informuje wprost: „Od każdej wygranej powyżej 2280 zł pobierany jest 10% podatek”. Operator pobiera go w momencie wypłaty i sam przekazuje pieniądze do urzędu skarbowego.
W przypadku rekordowej „szóstki” oznacza to podatek w wysokości około 4,48 mln zł. Po jego odliczeniu zwycięzcy pozostanie około 40 315 369,50 zł.
Gracz nie musi więc sam przelewać tej kwoty fiskusowi. Podatek jest potrącany przez Totalizator Sportowy przed wypłatą pieniędzy.
Tak wysokiej wygranej nie można również odebrać w zwykłym punkcie Lotto. Zgodnie z zasadami operatora wygrane o wartości co najmniej 2280 zł odbiera się w jednym z oddziałów Totalizatora Sportowego, a zwycięzca musi okazać dokument tożsamości. Wygrane w Lotto można odebrać w ciągu 60 dni od dnia następującego po losowaniu.
Nowe zasady Lotto pomogły zbudować rekordową kumulację
Rekord pojawił się zaledwie miesiąc po dużej zmianie zasad Lotto. Od 18 sierpnia 2026 roku gwarantowana pula na wygrane pierwszego stopnia wzrosła z 2 mln do 3 mln zł. Jednocześnie udział puli przeznaczanej na „szóstki” zwiększono z 44 do 49 proc.
Totalizator Sportowy tłumaczył wówczas, że zmiana ma zwiększyć potencjał szybszego budowania wysokich kumulacji. Równocześnie cena jednego zakładu Lotto wzrosła z 3 do 5 zł, a gwarantowana wygrana za „trójkę” z 24 do 35 zł.
Pierwsze losowanie według nowych zasad odbyło się 20 sierpnia. Miesiąc później rosnąca kumulacja doprowadziła do najwyższej pojedynczej wygranej w historii polskiego Lotto.
Nie oznacza to jednak największej wygranej w historii wszystkich gier Totalizatora Sportowego. Rekord Polski należy nadal do Eurojackpot. W sierpniu 2022 roku gracz z powiatu krotoszyńskiego wygrał 213 584 986 zł.
Poprzedni rekord przetrwał ponad dziewięć lat
Skala sobotniej wygranej jest szczególnie widoczna po zestawieniu jej z dotychczasową czołówką. Po rekordowych 36,7 mln zł ze Skrzyszowa kolejne najwyższe pojedyncze wygrane wynosiły m.in. 35,2 mln zł w Ziębicach oraz 33,8 mln zł w Gdyni.
Nowy zwycięzca przeskoczył więc dotychczasowy rekord od razu o ponad 8 mln zł. Na razie nie podano publicznie informacji pozwalających ustalić tożsamość gracza, a anonimowość zwycięzców wysokich wygranych pozostaje standardem.
Po rozbiciu kumulacji pula wraca do poziomu gwarantowanego według nowych zasad. Oznacza to, że w kolejnym losowaniu gra rozpoczyna się od 3 mln zł na wygrane pierwszego stopnia.
Czytaj także:
Ukraina dostanie kolejne 3,3 mld euro. UE wskazała, na co pójdą pieniądze
Ziemia drożeje dwucyfrowo. Hektar zbliża się już do 100 tys. zł
Najmniej małżeństw i najwięcej intercyz w historii. Polacy zmieniają podejście do ślubu

