- Zainteresowanie głównymi krajowymi kierunkami w Google spadło o 31,8 proc. rok do roku.
- Według POT 58 proc. osób planujących letni wypoczynek chce spędzić główne wakacje w Polsce.
- Przeciętne gospodarstwo domowe planuje wydać na wakacje 5105 zł, o 16 proc. więcej niż rok temu.
Raport Google: wakacje w Polsce pod presją zagranicy
Według danych z wyszukiwarki Google liczba zapytań o wyloty za granicę wzrosła o 12,5 proc., a popularność hasła „wakacje za granicą” zwiększyła się o ponad 210 proc. Najczęściej wyszukiwane były Włochy, Hiszpania, Turcja, Chorwacja i Grecja. W segmencie ofert all inclusive i last minute najmocniej wyróżniała się Turcja, a dalej Grecja i Egipt. Jak oceniła Dominika Harasimowicz z Google, „Polacy szukają w sieci przede wszystkim gwarancji pogody i pewnego słońca”.
To przesunięcie ma praktyczne znaczenie. Dla części turystów liczy się już nie tylko cena noclegu, ale przewidywalność całego wyjazdu: pogoda, transport, wyżywienie, standard obiektu i koszty znane przed rezerwacją. W tym obszarze krajowe kierunki coraz mocniej konkurują z zagranicznymi pakietami.
Wakacje w Polsce nadal wygrywają w deklaracjach
Dane Google nie oznaczają jednak odpływu masowego klienta z krajowej turystyki. Z badań przeprowadzonych na zlecenie Polskiej Organizacji Turystycznej wynika, że co najmniej jeden wyjazd z noclegiem między 27 czerwca a 30 września planuje 74 proc. Polaków w wieku 18-65 lat. Główne wakacje w kraju wskazało 58 proc. osób planujących letni wypoczynek. Najsilniejszą pozycję utrzymuje morze, które jako główny kierunek wyjazdu wskazało 38 proc. respondentów z konkretnymi planami.
Potwierdzają to dane rezerwacyjne Travelist.pl. Bałtyk odpowiada za połowę wakacyjnych rezerwacji w serwisie, a liczba rezerwacji nad morzem wzrosła rok do roku o 17 proc. Jednocześnie średnia cena doby nad morzem w standardzie 3-5 gwiazdek dla dwóch osób wzrosła do 736 zł. Aż 81 proc. nadmorskich rezerwacji dotyczy pobytów z dwoma posiłkami, co pokazuje, że turyści szukają większej kontroli nad kosztami i wygodniejszej organizacji pobytu.
Droższy urlop zmienia sposób wyboru kierunku
Presja cenowa jest jednym z powodów, dla których krajowe kierunki muszą mocniej walczyć o klienta. Z raportu Związku Banków Polskich „Wakacyjny Portfel Polaków 2026” wynika, że statystyczny Polak planuje wydać na wakacje 2042 zł, czyli o 281 zł więcej niż rok wcześniej. Przeciętne gospodarstwo domowe zakłada wydatek na poziomie 5105 zł, o ponad 700 zł więcej niż w 2025 roku. Jednocześnie 80 proc. badanych nie planuje korzystać z kredytu ani pożyczki na organizację urlopu.
ZBP wskazuje też, że tydzień nad Bałtykiem dla rodziny 2+2 może zbliżyć się nawet do 10 tys. zł, zależnie od noclegu, przejazdu i wyżywienia. Dla porównania średnie ceny zagranicznych ofert all inclusive dla rodziny 2+2 mieszczą się w analizowanym zestawieniu w przedziale od około 16 tys. zł do 18,5 tys. zł. Różnica pozostaje duża, ale dla części klientów zagraniczny pakiet może być atrakcyjny, bo ogranicza ryzyko dodatkowych wydatków na miejscu.
Pogoda, sinice i bezpieczeństwo stają się częścią decyzji
Wakacje w Polsce coraz częściej są oceniane nie tylko przez pryzmat ceny noclegu, lecz także ryzyka pogodowego. Raport Google zwraca uwagę, że podczas czerwcowej fali upałów wzrosło zainteresowanie hasłem „coolcation”, czyli wyjazdami do chłodniejszych miejsc. Równocześnie przy zapytaniach o Bałtyk frazy „sinice” i „sinice w Bałtyku” zanotowały w czerwcu skok zainteresowania o ponad 3100 proc. Turyści jeszcze przed rezerwacją sprawdzają więc nie tylko noclegi, ale też bieżące warunki wypoczynku.
Zagranica również nie jest wolna od ryzyk, ale część klientów szuka tam większej organizacyjnej przewidywalności. Z badania ARC Rynek i Opinia przygotowanego przy współpracy Europa Ubezpieczenia wynika, że niemal połowa dorosłych Polaków planuje w 2026 roku urlop poza granicami kraju. Siedmiu na dziesięciu respondentów ma obawy związane z wyjazdem zagranicznym, ale 55 proc. badanych chętniej wybiera zorganizowane formy podróżowania w obecnych warunkach geopolitycznych.
Czytaj także:
Lider wciąż ma męską twarz? 76 proc. pracowników przyznaje to wprost
Cudzoziemcy wchłaniani przez polski rynek pracy. Ich znaczenie rośnie


