- Ponad 619 tys. osób w Polsce pracowało mimo osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego.
- Kobiety najczęściej pozostawały w edukacji, handlu, ochronie zdrowia i usługach porządkowych, a mężczyźni pracowali głównie jako kierowcy i ochroniarze.
- Dane ZUS pokazują, że liczba pracujących osób z prawem do emerytury wzrosła w ciągu dziewięciu lat o ponad połowę.
Emeryci nadal pracują. GUS policzył ponad 619 tys. osób
Dane pochodzą z eksperymentalnego opracowania Głównego Urzędu Statystycznego, dotyczącego struktury zawodowej polskiego rynku pracy według stanu na 31 grudnia 2024 roku. Badanie objęło 14,1 mln osób pracujących w gospodarce narodowej oraz dodatkowo 1,4 mln osób wykonujących pracę wyłącznie na podstawie umów zlecenia i podobnych umów cywilnoprawnych.
GUS ustalił, że ponad 619 tys. osób kontynuowało aktywność zawodową po przekroczeniu powszechnego wieku emerytalnego, który wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. W tym ujęciu decydujący jest wiek pracownika, a nie samo pobieranie świadczenia. Dlatego liczby tej nie należy bezpośrednio utożsamiać ze wszystkimi osobami mającymi ustalone prawo do emerytury.
Seniorzy nie tworzą jednolitej grupy pracowników. Część pozostaje na rynku ze względów finansowych i niskich emerytur, inni chcą nadal wykorzystywać swoje doświadczenie, utrzymywać aktywność lub pracować w niepełnym wymiarze. Znaczenie ma również sytuacja pracodawców, którzy w wielu zawodach mają trudności ze znalezieniem następców dla odchodzącej kadry.
Emerytki najczęściej pracują w szkołach, sklepach i ochronie zdrowia
Największą grupę wśród pracujących kobiet po 60. roku życia stanowiły nauczycielki szkół podstawowych. Odpowiadały za 6,2 proc. zawodów wykonywanych przez kobiety w wieku emerytalnym. Kolejne 2,9 proc. stanowiły nauczycielki szkół ponadpodstawowych, z wyłączeniem nauczycieli kształcenia zawodowego.
Jak wynika z zestawienia opisanego przez Forsal.pl, po 5,5 proc. pracujących seniorek wykonywało obowiązki sprzedawczyń i kasjerek oraz pomocy i sprzątaczek biurowych, hotelowych i pokrewnych. Wśród aktywnych zawodowo kobiet znalazły się również lekarki specjalistki, które stanowiły 4,7 proc., księgowe z udziałem 3,8 proc. oraz pielęgniarki, odpowiadające za 3,2 proc.
Tak duży udział edukacji i ochrony zdrowia pokazuje, że emeryci nie tylko uzupełniają wakaty w prostych usługach. Pozostają także w zawodach wymagających specjalistycznego wykształcenia, wieloletniej praktyki i uprawnień, których nie można szybko zastąpić.
Wśród mężczyzn dominują kierowcy i pracownicy ochrony
Struktura zawodowa pracujących mężczyzn po 65. roku życia wygląda inaczej. Największą grupę tworzyli kierowcy samochodów osobowych i dostawczych, odpowiadający za 4,6 proc. seniorów pozostających na rynku pracy. Niewiele mniejszy był udział pracowników ochrony osób i mienia, który wyniósł 4,5 proc.
Kierowcy samochodów ciężarowych stanowili kolejne 3,9 proc. Wśród pracujących mężczyzn w wieku emerytalnym znaleźli się także lekarze specjaliści z udziałem 3,8 proc., dyrektorzy generalni i zarządzający, którzy odpowiadali za 3 proc., oraz nauczyciele akademiccy z wynikiem 2,7 proc.
Obecność seniorów w transporcie, medycynie i na stanowiskach kierowniczych może być korzystna dla przedsiębiorstw, ale pokazuje również ryzyko luki pokoleniowej. Dotyczy ono szczególnie zawodów, w których przygotowanie następcy wymaga wielu lat nauki i zdobywania doświadczenia.
„Zawód lekarza specjalisty wygląda dziś na szczególnie zagrożony luką pokoleniową, a średnia wieku w tej grupie wynosi aż 56 lat”, mówił Dominik Dąbrowski, dyrektor Departamentu Metodologii i Jakości Badań GUS, cytowany przez Strefę Biznesu. Wśród lekarzy specjalistów pracujących wyłącznie na umowach zlecenia średnia wieku przekraczała nawet 60 lat.
ZUS pokazuje jeszcze większą skalę aktywności seniorów
Inną metodologię stosuje Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Według raportu ZUS o pracujących emerytach w grudniu 2024 roku 872,6 tys. osób z ustalonym prawem do emerytury podlegało ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu innego niż pobieranie świadczenia. Spośród nich 556,8 tys. podlegało także ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym.
Różnica względem danych GUS wynika między innymi z odmiennego sposobu definiowania badanej grupy. GUS analizuje osoby pracujące po przekroczeniu określonego wieku, natomiast ZUS osoby posiadające prawo do emerytury i jednocześnie objęte ubezpieczeniem z tytułu pracy lub działalności.
Liczba pracujących emerytów ujętych w statystykach ZUS wzrosła w ciągu dziewięciu lat o 51,7 proc. Kobiety stanowiły 58,1 proc. tej grupy, a średni wiek wszystkich pracujących świadczeniobiorców wyniósł 67,5 roku. Najpopularniejszą formą aktywności była umowa o pracę, z której korzystało 38,4 proc. badanych. Działalność gospodarczą prowadziło 29,6 proc., a na umowach zlecenia pracowało 26 proc.
Emeryci mogą pracować bez limitu, ale jest wyjątek
Osoby, które osiągnęły powszechny wiek emerytalny, mogą co do zasady pracować bez ograniczeń przychodowych i bez ryzyka zawieszenia świadczenia. ZUS wskazuje jednak wyjątek dotyczący emerytur podwyższonych do ustawowej kwoty minimalnej. Jeżeli dodatkowy zarobek przekroczy wartość dopłaty, świadczenie może zostać wypłacone bez tego podwyższenia.
Inne zasady dotyczą wcześniejszych emerytów i części rencistów. Jak wyjaśnia Zakład Ubezpieczeń Społecznych, przekroczenie określonych progów może skutkować zmniejszeniem albo zawieszeniem wypłaty świadczenia.
Rosnąca liczba pracujących seniorów pomaga firmom łagodzić niedobory kadrowe i zatrzymywać doświadczonych specjalistów. Jednocześnie dane pokazują, że w wielu branżach emeryci nie są już jedynie uzupełnieniem zespołów. Bez ich pracy szkoły, placówki medyczne, firmy transportowe i przedsiębiorstwa usługowe mogłyby odczuwać jeszcze większe problemy kadrowe.
Czytaj także:
Nieruchomości w Europie drożeją. Sytuacja w Polsce wcale nie jest najgorsza
Złoto po rekordzie i gwałtownej korekcie. Szlachetny kruszec nagradza cierpliwych
Imigranci to już prawie 6 proc. mieszkańców Polski. Jesteśmy na nich skazani?