- FIFA chce sprzedać prywatnym inwestorom do 20 proc. udziałów w nowej spółce.
- Wartość FIFA Forward Enterprise ma wynosić około 20 mld dolarów.
- Wszystkie 55 federacji UEFA zapowiedziało bojkot rozgrywek FIFA.
Plan wywołał bezprecedensowy bunt w europejskim futbolu. Wszystkie 55 federacji należących do UEFA jednogłośnie zadeklarowało, że nie wystąpi w żadnych rozgrywkach organizowanych przez FIFA, jeżeli projekt nie zostanie całkowicie wycofany.
FIFA tworzy spółkę wartą 20 mld dolarów
FIFA Forward Enterprise, w skrócie FFE, ma połączyć prawa telewizyjne, sponsoring, licencje, sprzedaż biletów, usługi hospitality oraz organizację turniejów. W jej strukturach znalazłyby się między innymi mundial, kobiece mistrzostwa świata i klubowe mistrzostwa świata.
Nie chodzi więc o sprzedaż samej FIFA. Światowa federacja zachowałaby co najmniej 80 proc. udziałów w spółce i, według własnych zapewnień, pełną kontrolę nad przepisami, kalendarzem oraz decyzjami sportowymi.
Zewnętrzni inwestorzy zyskaliby jednak udział w działalności komercyjnej najważniejszych piłkarskich turniejów. Zdaniem krytyków stworzyłoby to stałą presję na zwiększanie przychodów, rozszerzanie rozgrywek oraz podejmowanie decyzji zgodnych z oczekiwaniami udziałowców.
W tle fundusz powiązany z rodziną Trumpa
Potencjalnej grupie inwestorów ma przewodzić Thrive Eternal, fundusz związany z firmą Thrive Capital. Jej założycielem jest Joshua Kushner, brat Jareda Kushnera, czyli zięcia prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa.
Informacje o potencjalnym inwestorze dodatkowo podgrzały atmosferę wokół projektu. Gianni Infantino jest od miesięcy krytykowany za bliskie relacje z Trumpem oraz mieszanie działalności sportowej z polityką.
Plan nie został jeszcze zatwierdzony. Jak podkreśla FIFA w oficjalnym stanowisku, wymaga on poparcia większości spośród 211 federacji członkowskich oraz zgody Rady FIFA. Konsultacje rozpoczęły się 28 lipca i mają potrwać siedem tygodni.
FIFA obiecuje federacjom miliony dolarów
Władze FIFA przekonują, że prywatny kapitał pozwoli zwiększyć finansowanie rozwoju piłki nożnej. Podstawowe środki dla każdej federacji członkowskiej w cyklu 2027-2030 miałyby wzrosnąć z 8 do 20 mln dolarów.
Poszczególne związki mogłyby otrzymać dodatkowe 20 mln dolarów w ramach programu Fast Forward. Łącznie daje to potencjalnie 40 mln dolarów na federację w ciągu czterech lat.
Gianni Infantino zapewnia, że kibice nie zauważyliby zmian, a FIFA nadal samodzielnie zarządzałaby futbolem. Przeciwnicy projektu odpowiadają jednak, że sprzedaż stałego udziału w najbardziej wartościowych rozgrywkach jest decyzją nieodwracalną.
UEFA zapowiada całkowity bojkot FIFA
Reakcja europejskiej federacji jest wyjątkowo ostra. W oficjalnym oświadczeniu UEFA wszystkie 55 związków krajowych odrzuciło projekt i zapowiedziało, że europejskie reprezentacje nie wezmą udziału w żadnych rozgrywkach FIFA, dopóki propozycja pozostanie aktualna.
„Mistrzostwa świata nie są na sprzedaż” – oświadczyła UEFA.
Bojkot objąłby nie tylko męski mundial w 2030 roku. Dotyczyłby także mistrzostw kobiet, rozgrywek młodzieżowych i pozostałych turniejów FIFA. Jedną z pierwszych imprez zagrożonych protestem mogą być mistrzostwa świata kobiet do lat 20, które we wrześniu mają zostać rozegrane w Polsce.
UEFA domaga się całkowitego porzucenia projektu oraz wiążących gwarancji, że FIFA nie będzie ponownie próbowała przekazać udziałów w turniejach prywatnym podmiotom.
Doradca Infantino odchodzi z FIFA
Kryzys dotarł także do najbliższego otoczenia prezesa FIFA. Carlos Cordeiro, starszy doradca Gianniego Infantino, zrezygnował ze stanowiska ze skutkiem natychmiastowym.
Były bankier i były prezes amerykańskiej federacji piłkarskiej stwierdził, że nie uczestniczył w przygotowaniu projektu i zdecydowanie się mu sprzeciwia. Nazwał propozycję złym interesem dla federacji, futbolu i przyszłości całej dyscypliny.
Cordeiro zwrócił uwagę, że FIFA osiągnęła około 15 mld dolarów przychodów w latach 2022-2026, ma wielomiliardowe rezerwy i nie posiada zadłużenia. Jego zdaniem sprzedaż stałego udziału w najcenniejszym aktywie za 4,2 mld dolarów nie ma ekonomicznego uzasadnienia. Szczegóły jego rezygnacji opisała agencja Reutera.
Czy mundial bez Europy jest możliwy?
UEFA skupia najważniejsze piłkarskie reprezentacje, w tym Francję, Hiszpanię, Niemcy, Anglię, Włochy i Portugalię. Mundial bez europejskich drużyn straciłby ogromną część wartości sportowej, medialnej i komercyjnej.
Plan skrytykowały również federacje z Azji oraz CONCACAF, obejmująca Amerykę Północną, Środkową i Karaiby. Razem przeciwnicy mogą dysponować wystarczającą liczbą głosów, aby zatrzymać projekt.
FIFA nie zamierza jednak rezygnować z konsultacji. Federacja utrzymuje, że propozycja ma charakter demokratyczny, a o jej przyszłości powinny zdecydować wszystkie związki krajowe. Najbliższe tygodnie pokażą, czy wizja wielomiliardowych wypłat przekona mniejsze federacje, czy też groźba rozpadu światowego futbolu zmusi Infantino do wycofania projektu.
Czytaj także:
Tylko co czwarty nauczyciel chce pozostać w zawodzie. Młodzi nie zamierzają pracować w szkole
Ponad połowa Ukraińców chce mieć polskie obywatelstwo. „To kwestia kilku lat”
Właściciel Circle K przejmuje Żabkę. Największa transakcja w historii koncernu


