• Akcje CXMT otworzyły się po 49,50 juana wobec ceny emisyjnej wynoszącej 8,66 juana, co oznaczało wzrost o około 472 proc.
  • Producent pamięci DRAM pozyskał z rynku 57,9 mld juanów, czyli około 8,6 mld dolarów.
  • Kapitalizacja spółki przekroczyła 3,3 bln juanów, wynosząc około 487 mld dolarów.

W kolejnych godzinach kurs rósł nawet o ponad 535 proc., osiągając 55,03 juana. Na koniec pierwszej sesji akcje kosztowały 49 juanów, co oznaczało stopę zwrotu wynoszącą 465,82 proc. CXMT stał się najcenniejszą spółką notowaną na giełdach Chin kontynentalnych.

Kapitalizacja CXMT przekroczyła 487 mld dolarów

Przy cenie z otwarcia wartość rynkowa CXMT sięgnęła około 3,3 bln juanów, czyli ponad 487 mld dolarów. W szczytowym momencie sesji kapitalizacja zbliżyła się nawet do 3,7 bln juanów, odpowiadających około 547 mld dolarów.

Według relacji „Financial Times” spółka chwilowo wyprzedziła pod względem wartości nawet Tencent, stając się najcenniejszą chińską firmą giełdową. Na zakończeniu sesji jej wycena pozostała najwyższa wśród przedsiębiorstw notowanych na giełdach Chin kontynentalnych.

Debiut okazał się również jednym z największych IPO w historii kraju. CXMT sprzedał 6,69 mld nowych akcji, pozyskując około 57,9 mld juanów, czyli ponad 8 mld dolarów. Oferta może wzrosnąć do 66,6 mld juanów, jeżeli w pełni wykorzystana zostanie opcja dodatkowego przydziału akcji.

Była to największa oferta publiczna przeprowadzona w 2026 r. w Azji oraz największe IPO na rynku chińskim od debiutu Agricultural Bank of China w 2010 r.

Inwestorzy rzucili się na akcje producenta chipów

Popyt wielokrotnie przekroczył liczbę dostępnych akcji. Z dokumentów opublikowanych przez giełdę w Szanghaju wynika, że początkowa liczba skutecznych zapisów inwestorów detalicznych była około 244 razy wyższa od oferowanej puli. Ostatecznie szansa przydziału wyniosła niespełna 0,48 proc.

Wśród inwestorów strategicznych znalazły się firmy bezpośrednio związane z chińskim sektorem technologicznym i przemysłowym. Giełda w Szanghaju wymienia między innymi Xiaomi, Alibaba Cloud, ZTE, NIO, TCL i Chery Automobile.

Tak szerokie zainteresowanie pokazuje, że CXMT jest traktowany nie tylko jako producent półprzewodników, ale również jako kluczowy element chińskiej strategii technologicznej. Pekin chce ograniczyć zależność od układów dostarczanych przez firmy amerykańskie, koreańskie i tajwańskie.

CXMT jest czwartym producentem pamięci DRAM na świecie

CXMT został założony w 2016 r. w mieście Hefei. Firma produkuje pamięci DRAM wykorzystywane w smartfonach, komputerach, samochodach, centrach danych i serwerach obsługujących sztuczną inteligencję.

Według prospektu emisyjnego spółka miała w 2025 r. około 7,7 proc. globalnego rynku DRAM. Dawało jej to czwarte miejsce za Samsung Electronics, SK Hynix i Micron Technology.

„CXMT odgrywa kluczową rolę w chińskim rozwoju sztucznej inteligencji, szczególnie w obliczu amerykańskich ograniczeń eksportowych” – ocenił cytowany przez Associated Press ekspert Brookings Institution Kyle Chan.

Pamięci DRAM przechowują dane potrzebne procesorowi podczas bieżącej pracy urządzenia. Ich znaczenie gwałtownie wzrosło wraz z rozbudową centrów danych i zapotrzebowaniem na infrastrukturę do trenowania modeli AI.

Przychody wzrosły o ponad 700 proc.

W pierwszym kwartale 2026 r. przychody CXMT osiągnęły 50,8 mld juanów, czyli około 7,5 mld dolarów. Oznaczało to wzrost o 719 proc. względem analogicznego okresu poprzedniego roku.

Spółka zanotowała również około 33 mld juanów zysku netto, podczas gdy rok wcześniej wykazywała stratę. Tak gwałtowna poprawa była wynikiem wyższych cen pamięci, wzrostu sprzedaży oraz rosnącego udziału bardziej zaawansowanych produktów.

Dla porównania w całym 2025 r. przychody CXMT wyniosły około 61,8 mld juanów. Już wynik z pierwszego kwartału 2026 r. odpowiadał więc ponad 80 proc. ubiegłorocznej sprzedaży.

Amerykańskie ograniczenia pozostają największym ryzykiem

Spektakularny debiut nie oznacza, że CXMT dogonił już największych konkurentów. Firma nadal pozostaje w tyle pod względem najbardziej zaawansowanych pamięci HBM, wykorzystywanych w akceleratorach sztucznej inteligencji produkowanych między innymi przez Nvidię.

Największym problemem pozostaje ograniczony dostęp do zachodnich maszyn potrzebnych do produkcji najnowocześniejszych półprzewodników. Amerykańskie restrykcje utrudniają chińskim firmom kupowanie urządzeń dostarczanych przez takich producentów jak ASML.

Ryzykiem jest także cykliczność rynku pamięci. Okresy niedoborów i gwałtownych wzrostów cen bywają zastępowane nadprodukcją oraz spadkiem marż. Obecna wycena CXMT zakłada utrzymanie bardzo wysokiego tempa rozwoju, co może być trudne w przypadku osłabienia popytu na infrastrukturę AI.

Pozyskane z debiutu środki mają zostać przeznaczone na zwiększenie mocy produkcyjnych, modernizację technologii oraz badania i rozwój. Pierwsza sesja pokazała jednak, że inwestorzy wyceniają już nie tylko bieżące wyniki firmy, lecz także jej strategiczną rolę w technologicznej rywalizacji Chin ze Stanami Zjednoczonymi.

Czytaj także:

Gospodarka rośnie, ale firmy przestają zatrudniać. Rynek pracy nie rozpieszcza

Rosji brakuje paliwa nawet na Syberii. Zakaz eksportu do końca roku

Co piąty mieszkaniec Wrocławia jest cudzoziemcem. Polskie miasta coraz bardziej multikulturowe