• Chiny sprowadziły w czerwcu około 173 tony złota, najwięcej od marca 2024 roku.
  • Ludowy Bank Chin powiększył oficjalne rezerwy o prawie 15 ton, kontynuując zakupy dwudziesty miesiąc z rzędu.
  • Rosyjskie rezerwy złota zmniejszyły się w pierwszym półroczu o 43,5 tony, prawdopodobnie w związku z finansowaniem deficytu budżetowego.

Chiny sprowadziły 173 tony złota

Chiński import złota wzrósł w czerwcu trzeci miesiąc z rzędu i osiągnął około 173 tony. To najwyższy wynik od marca 2024 roku. Wzrost nastąpił po mocnej korekcie notowań kruszcu oraz przy umocnieniu juana, które obniżyło koszt zakupów na rynku międzynarodowym.

Dane obejmują cały import złota do Chin, a więc nie tylko zakupy państwa, lecz również transakcje banków komercyjnych i podmiotów zaopatrujących rynek detaliczny. Nie oznaczają zatem, że całe 173 tony trafiły bezpośrednio do rezerw Ludowego Banku Chin.

Chińskie banki wykorzystują przyznawane przez władze limity importowe, aby powiększać zapasy niezbędne do sprzedaży sztabek, monet i produktów pozwalających klientom regularnie odkładać niewielkie ilości kruszcu.

„Kupowanie złota po spadkach jest ważnym źródłem obecnego popytu” – ocenił Zijie Wu, analityk Jinrui Futures, cytowany przez The Edge.

Dodatkowym impulsem mogło być wprowadzenie od 1 czerwca nowego systemu licencjonowania importu. Część banków prawdopodobnie wykorzystała wcześniej przyznane limity, zanim zaczęły obowiązywać zmienione zasady.

Ludowy Bank Chin także zwiększa rezerwy

Osobno należy traktować zakupy chińskiego banku centralnego. Ludowy Bank Chin zwiększył w czerwcu oficjalne rezerwy o około 480 tys. uncji, czyli 14,9 tony. Był to największy miesięczny zakup od 2023 roku i dwudziesty kolejny miesiąc powiększania państwowych zasobów złota.

Chiny kupują kruszec pomimo dużych wahań jego ceny. W drugim kwartale notowania złota spadły o około 16 proc., co oznaczało najgorszy kwartał od 2013 roku. Pekin wykorzystał przecenę do przyspieszenia zakupów.

Wzrost popytu widać również wśród chińskich inwestorów. Fundusze ETF zabezpieczone fizycznym złotem pozyskały od początku 2026 roku równowartość około 28 ton kruszcu. Na rynku krajowym utrzymywała się ponadto premia względem cen światowych, dzięki czemu bankom bardziej opłacało się sprowadzać złoto z zagranicy.

Zakupy wpisują się w długoterminową strategię dywersyfikacji rezerw. Złoto nie jest zobowiązaniem żadnego państwa, nie wymaga udziału zagranicznego kontrahenta i trudniej objąć je sankcjami niż aktywa przechowywane w zachodnim systemie finansowym.

Rosja sprzedała prawie 44 tony złota

W przeciwnym kierunku podąża Rosja. Według danych banku centralnego oficjalne zasoby zmniejszyły się od początku roku o 1,4 mln uncji, czyli około 43,5 tony. Na początku lipca Rosja posiadała 73,4 mln uncji złota, odpowiadających mniej więcej 2282 tonom. Wartość tych zasobów oszacowano na 299 mld dolarów.

Rezerwy spadały przez sześć kolejnych miesięcy. Już po pierwszych czterech miesiącach ubytek wynosił 27,9 tony i był największy od blisko ćwierć wieku. Historyczne dane można sprawdzić w zestawieniu publikowanym przez Bank Rosji.

Skala sprzedaży pozostaje niewielka w porównaniu z całością rosyjskich zasobów, ale oznacza istotną zmianę strategii. Przez ponad dwie dekady Rosja należała do największych nabywców kruszcu. W latach 2002–2025 powiększyła rezerwy o ponad 1900 ton.

Złoto ma pomóc zasypać dziurę budżetową

Analitycy wskazują, że rosyjski bank centralny sprzedaje złoto równolegle z operacjami Funduszu Dobrobytu Narodowego. Kruszec prawdopodobnie trafia przede wszystkim do rosyjskich banków poprzez giełdę i transakcje pozagiełdowe.

Jednym z głównych powodów ma być rosnący deficyt budżetowy. Po pierwszym kwartale osiągnął on 4,6 bln rubli. Rosyjskie finanse pozostają pod presją wysokich wydatków wojennych, sankcji oraz słabszych wpływów ze sprzedaży ropy i gazu.

Część złota mogła być również wymieniana na juany, aby uzupełniać rezerwy walutowe. Rosja ma ograniczony dostęp do dolarów i euro, dlatego chińska waluta odgrywa coraz większą rolę w handlu zagranicznym i rozliczeniach finansowych kraju.

Według Kitco News sprzedaż może być kontynuowana, jeżeli wydatki państwa nadal będą przekraczać założenia budżetowe. Jednocześnie Rosja pozostaje jednym z największych producentów złota na świecie i wydobywa ponad 300 ton rocznie.

Dwie różne strategie wobec tego samego kruszcu

Działania Pekinu i Moskwy pokazują dwie odmienne sytuacje gospodarcze. Chiny zwiększają zapasy po spadku cen i ograniczają zależność od aktywów denominowanych w dolarach. Rosja wykorzystuje natomiast część zgromadzonego wcześniej złota jako źródło płynności potrzebnej do finansowania państwa.

Nie ma dowodów, że całe złoto sprzedawane przez Rosję trafia bezpośrednio do Chin. Oba zjawiska zachodzą jednak jednocześnie i pokazują, jak strategiczną rolę kruszec nadal odgrywa w polityce finansowej największych państw.

Czytaj także:

Górale znaleźli sposób na nocną prohibicję. Alkohol przywożą taksówką spoza miasta

Paradoks umowy z Mercosur. Polski import spadł, a eksport wzrósł

Akcje Żabki runęły po ostrzeżeniu Citi. Bank wycenił je o ponad 20 proc. niżej