- Kontrakty na złoto spadły w II kwartale 2026 roku o około 13-14 proc., najmocniej od 2013 roku.
- Presję na notowania zwiększają oczekiwania wyższych stóp procentowych w USA i mocniejszy dolar.
- Odpływy z funduszy ETF na złoto pokazują, że część inwestorów ogranicza ekspozycję na kruszec po wcześniejszej hossie.
To ważna zmiana dla inwestorów, bo złoto przez długi czas było traktowane jako bezpieczna przystań. Ostatnie tygodnie pokazały jednak, że nawet aktywo ochronne może gwałtownie tracić, gdy rynek zaczyna wyceniać bardziej jastrzębią politykę Fed i wyższe realne rentowności.
Złoto z najgorszym kwartałem od 2013 roku
Według danych rynkowych opisanych przez Barron’s, kontrakty na złoto straciły w II kwartale 2026 roku 13,4 proc. i zakończyły okres w okolicach 4022,90 dol. za uncję trojańską. Był to najgorszy kwartał dla kruszcu od II kwartału 2013 roku.
Podobny obraz pokazał Wall Street Journal, wskazując, że złoto zmierzało do około 13-proc. kwartalnej straty. Skala przeceny jest tym bardziej istotna, że nastąpiła po okresie silnego wzrostu cen i rekordowego zainteresowania kruszcem na przełomie 2025 i 2026 roku.
Na rynku pojawił się też ważny poziom psychologiczny: 4000 dol. za uncję. Przebicie lub obrona tego pułapu stały się krótkoterminowym testem siły popytu. Dla części inwestorów taki spadek może być okazją do akumulacji, dla innych sygnałem, że korekta po wcześniejszej hossie może jeszcze potrwać.
Fed i dolar uderzają w kruszec
Najważniejszy powód przeceny to zmiana oczekiwań wobec polityki pieniężnej w USA. Złoto nie płaci odsetek ani dywidend, dlatego traci atrakcyjność, gdy rosną rentowności obligacji i oczekiwania na wyższe stopy procentowe. W takim otoczeniu inwestorzy częściej wybierają aktywa przynoszące bieżący dochód.
Analitycy MUFG cytowani przez WSJ ocenili: „W najbliższym czasie złoto prawdopodobnie pozostanie pod presją, ponieważ spadające ceny energii, silny dolar amerykański oraz oczekiwania utrzymujących się przez dłuższy czas wyższych stóp procentowych nadal zmniejszają popyt na niedochodowe aktywa bezpiecznej przystani”.
Silny dolar działa na złoto podwójnie. Po pierwsze, sprawia, że kruszec wyceniany w amerykańskiej walucie staje się droższy dla inwestorów spoza USA. Po drugie, często idzie w parze z wyższymi rentownościami amerykańskiego długu, co zmniejsza atrakcyjność metali szlachetnych w portfelach globalnych funduszy.
ETF-y pokazują zmianę nastrojów
Na przecenę złota nakłada się słabszy popyt ze strony funduszy ETF. To istotne, bo ETF-y na złoto są jednym z najłatwiejszych kanałów inwestowania w kruszec dla inwestorów finansowych. Kiedy napływy do takich funduszy rosną, wspierają popyt. Kiedy pojawiają się odpływy, presja na cenę może się zwiększać.
World Gold Council wskazywała, że azjatyckie fundusze złota odnotowały pierwszy miesięczny odpływ od sierpnia 2025 roku, tracąc 1,2 mld dol. Odpływ był w dużej mierze związany z Chinami, gdzie słabsza lokalna cena złota, mocniejszy juan i lepsze nastroje wobec akcji ograniczyły popyt na ETF-y. Indie również zanotowały odpływy, kończąc serię 12 miesięcy napływów.
To ważny sygnał, bo wcześniejsza hossa złota była wspierana nie tylko przez banki centralne i inwestorów długoterminowych, ale także przez kapitał finansowy szukający ochrony przed inflacją, napięciami geopolitycznymi i ryzykiem osłabienia walut. Gdy ten kapitał zaczyna się wycofywać, rynek staje się bardziej podatny na głębszą korektę.
Korekta czy koniec hossy?
Spór na rynku dotyczy tego, czy obecny spadek jest tylko korektą po silnym rajdzie, czy początkiem dłuższego trendu spadkowego. Zwolennicy pierwszego scenariusza wskazują, że długoterminowe argumenty za złotem nie zniknęły: zadłużenie państw pozostaje wysokie, napięcia geopolityczne nie wygasły, a banki centralne w wielu krajach nadal traktują złoto jako element rezerw.
Ostrożniejsi analitycy zwracają uwagę na technikę rynku. Ole Hansen, szef strategii surowcowej w Saxo Bank, cytowany przez Kitco, ocenił: „Choć długoterminowe prognozy wzrostowe pozostają nienaruszone, obecnie rynkiem rządzą zupełnie inne siły”. Według niego długoterminowy pozytywny scenariusz dla złota może pozostawać aktualny, ale krótkoterminowo rynek jest napędzany innymi czynnikami.
Czytaj także:
Hiszpania legalizuje migrantów. Wpłynęło ponad milion wniosków
Fatalne dane z polskiego przemysłu. Największy spadek od 4 lat

