Inflacja w USA w maju 2026 r. wzrosła do 4,2 proc. rok do roku, czyli znalazła się ponad dwukrotnie powyżej długoterminowego celu Rezerwy Federalnej. Dane Bureau of Labor Statistics pokazały także miesięczny wzrost cen o 0,5 proc. oraz inflację bazową na poziomie 2,9 proc. To odczyt, który utrudnia Fedowi szybkie łagodzenie polityki pieniężnej i zwiększa presję na globalne rynki finansowe.
Kurs dolara wzrósł do najwyższego poziomu od dwóch miesięcy, a para USD/PLN znalazła się w poniedziałek w okolicach 3,69 zł. Impulsem do umocnienia amerykańskiej waluty był mocny raport z rynku pracy USA, który osłabił oczekiwania na szybkie łagodzenie polityki pieniężnej przez Rezerwę Federalną. Dla złotego oznacza to presję głównie ze strony globalnego rynku, a nie wyłącznie krajowych czynników.
Zaufanie konsumentów w USA poprawiło się mocniej od oczekiwań. Najnowszy odczyt Conference Board pokazał wzrost indeksu o ok. 4,5 pkt wobec kwietnia, czyli do okolic 97 pkt. To lepszy wynik niż zakładał rynek, bo konsensus przed publikacją wynosił 91,9 pkt, przy poprzednim odczycie 92,8 pkt.
Zmienność złotego w ostatnim tygodniu była wyjątkowo duża. Początkowo, po zebraniu Rady Polityki Pieniężnej i konferencji prasowej prezesa Glapińskiego, doświadczył aprecjacji i kurs EUR/PLN spadł do 4,48, później jednak wzrósł o ok. 10 gr w związku ze wzrostem obaw wokół napięcia między Rosją i Ukrainą. Jeśli obawy się ziszczą, złoty najpewniej znajdzie się pod większą presją.