• Średnia cena oleju napędowego wzrosła do 7,80 zł za litr, o 37 groszy w ciągu tygodnia.
  • Od początku lipca diesel podrożał już o 1,75 zł na litrze, a benzyna Pb95 o 1,47 zł.
  • E-petrol prognozuje, że w przyszłym tygodniu olej napędowy będzie kosztował od 7,99 do 8,15 zł za litr.

Olej napędowy kosztuje średnio 7,80 zł

Według danych BM Reflex średnia detaliczna cena oleju napędowego wzrosła w przedostatnim tygodniu lipca do 7,80 zł za litr. To o 37 groszy więcej niż tydzień wcześniej. Benzyna Pb95 kosztuje przeciętnie 7,38 zł za litr, po podwyżce o 29 groszy.

Jeszcze większe wrażenie robi skala zmian od początku miesiąca. Olej napędowy podrożał w tym czasie o 1,75 zł na litrze, natomiast benzyna Pb95 o 1,47 zł. Oznacza to, że kierowca tankujący 50-litrowy bak diesla płaci obecnie o 87,50 zł więcej niż na początku lipca. Przy zbiorniku o pojemności 60 litrów różnica przekracza już 100 zł.

Obecne ceny są również znacznie wyższe niż przed rokiem. Olej napędowy podrożał w ujęciu rocznym o 28,5 proc., a benzyna Pb95 o 25 proc. Droższe paliwa oznaczają wyższe koszty nie tylko dla kierowców, ale także dla firm transportowych, rolników i przedsiębiorstw wykorzystujących samochody dostawcze.

Diesel po 8 zł coraz bardziej realny

Granica 8 zł nie została jeszcze przekroczona przez średnią cenę detaliczną w całym kraju. Takie stawki pojawiają się jednak na droższych stacjach, a sytuacja na rynku hurtowym wskazuje na kolejne podwyżki.

W cenniku Orlenu z 24 lipca metr sześcienny oleju napędowego Ekodiesel kosztował 6565 zł. Po doliczeniu 23-procentowego VAT daje to około 8,07 zł za litr. Jest to wartość wynikająca z ceny hurtowej i podatku, a nie ostateczna cena na każdym dystrybutorze, ale pokazuje presję, z którą mierzą się właściciele stacji.

Potwierdza ją prognoza e-petrol. W okresie od 27 lipca do 2 sierpnia olej napędowy ma kosztować od 7,99 do 8,15 zł za litr. Dla benzyny Pb95 prognozowany przedział wynosi 7,29-7,42 zł, a dla Pb98 od 8,14 do 8,29 zł.

„Sezon wakacyjnych wyjazdów sprzyja utrzymaniu wysokiego popytu na paliwa” – wskazują analitycy e-petrol. Duże zapotrzebowanie ogranicza możliwość obniżania cen przez stacje, zwłaszcza przy rosnących kosztach zaopatrzenia.

Podwyżka VAT i ropa po 100 dolarów

Za skokiem cen stoją jednocześnie czynniki krajowe i zagraniczne. Z początkiem lipca zakończyło się obowiązywanie części rozwiązań z pakietu „Ceny Paliwa Niżej”. Stawka VAT na benzynę i olej napędowy wzrosła z 8 do 23 proc., a maksymalna cena detaliczna przestała obowiązywać.

Program przyjęty w marcu obejmował obniżenie VAT i akcyzy oraz czasowe ograniczenie cen na stacjach. Jak informowało Ministerstwo Energii, jego celem było ograniczenie skutków globalnego kryzysu paliwowego.

Samo podniesienie podatku nie wyjaśnia jednak całej skali obecnych podwyżek. Ropa Brent ponownie przekroczyła 100 dolarów za baryłkę w związku z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie i rosnącym ryzykiem dla transportu surowców przez Morze Czerwone.

Sytuację pogarszają ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie oraz ograniczenia produkcji i eksportu paliw. Szczególnie mocno drożeje gotowy olej napędowy. Tona diesla na giełdzie ICE w Londynie kosztowała 24 lipca blisko 1300 dolarów, czyli około 50 proc. więcej niż miesiąc wcześniej.

Dodatkowym problemem jest osłabienie złotego wobec dolara. Ropa i paliwa są rozliczane w amerykańskiej walucie, dlatego droższy dolar zwiększa koszty importu nawet wtedy, gdy światowe notowania surowca pozostają bez zmian.

Ceny paliw najwyższe od 2022 roku

Olej napędowy i benzyna znalazły się na poziomach obserwowanych ostatnio podczas kryzysu energetycznego w 2022 roku. Diesel był droższy jedynie w marcu i jesienią tamtego roku. Benzyna Pb95 kosztowała więcej przede wszystkim w czerwcu i lipcu 2022 roku.

Wyjątkiem pozostaje autogaz. Średnia cena LPG spadła do 3,16 zł za litr, o grosz w ciągu tygodnia. W ciągu trzech miesięcy autogaz potaniał łącznie o 67 groszy. Paliwo to nie zostało jednak objęte czasową obniżką VAT, dlatego powrót stawki 23 proc. nie wywołał podobnego skoku ceny na początku lipca.

Czy olej napędowy może dalej drożeć?

W najbliższych dniach najbardziej prawdopodobnym scenariuszem pozostaje utrzymanie wysokich cen diesla. Obniżki wymagałyby uspokojenia sytuacji na Bliskim Wschodzie, spadku notowań ropy i gotowych paliw albo umocnienia złotego.

Ryzykiem pozostaje możliwość dalszych zakłóceń w dostawach. Jeżeli ropa utrzyma się powyżej 100 dolarów, a europejski rynek nadal będzie odczuwał niedobór oleju napędowego, cena przekraczająca 8 zł może pozostać na stacjach dłużej niż kilka dni.

Czytaj także:

Górale znaleźli sposób na nocną prohibicję. Alkohol przywożą taksówką spoza miasta

Paradoks umowy z Mercosur. Polski import spadł, a eksport wzrósł

Akcje Żabki runęły po ostrzeżeniu Citi. Bank wycenił je o ponad 20 proc. niżej