- Maksymalna stawka dla budynków firmowych może wzrosnąć z 35,53 zł do 36,49 zł za metr kwadratowy.
- Dla mieszkań limit ma zwiększyć się z 1,25 zł do 1,28 zł za metr, więc podwyżka będzie niewielka.
- Ostateczne stawki ustalą rady gmin po ogłoszeniu oficjalnych limitów przez ministra finansów.
Podatek od nieruchomości zależy od inflacji
Główny Urząd Statystyczny podał, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w pierwszej połowie 2026 roku wzrosły o 2,7 proc. w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku. Wskaźnik ten służy do corocznej aktualizacji górnych granic podatków i opłat lokalnych.
Zasada wynika z ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Minister finansów podnosi obowiązujące limity odpowiednio do wzrostu cen, a następnie publikuje nowe kwoty w Monitorze Polskim. Wyliczone obecnie stawki pozostają więc prognozą do czasu wydania oficjalnego obwieszczenia.
Samo zwiększenie limitów nie oznacza automatycznej podwyżki w każdej miejscowości. Jak wyjaśnia Ministerstwo Finansów, konkretne stawki ustala rada gminy. Samorząd może zastosować kwoty niższe, ale nie wolno mu przekroczyć poziomu ogłoszonego przez ministra.
Podatek od nieruchomości najmocniej uderzy w firmy
Największa różnica dotyczy budynków lub ich części zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej. Maksymalna stawka może wzrosnąć z obecnych 35,53 zł do 36,49 zł za metr kwadratowy powierzchni użytkowej. Podwyżka wyniesie więc 96 gr za każdy metr.
Dla niewielkiego lokalu usługowego o powierzchni 100 mkw. oznaczałoby to wzrost rocznego obciążenia o 96 zł. W przypadku hali, magazynu lub biurowca o powierzchni 1000 mkw. różnica sięgnęłaby już 960 zł. Firma posiadająca kilka dużych obiektów może zapłacić łącznie o kilka lub kilkanaście tysięcy złotych więcej.
„Dla budynków związanych z działalnością gospodarczą stawka wzrośnie maksymalnie o 0,96 zł za metr kwadratowy” – wyjaśnia Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy inFakt, cytowany przez Bankier.pl.
Podatek od nieruchomości jest kosztem niezależnym od rentowności działalności. Firma płaci go nawet wtedy, gdy nie osiąga zysku albo wykorzystuje tylko część obiektu. Podwyższenie stawek może więc być najbardziej odczuwalne dla przedsiębiorstw działających w branżach wymagających dużej powierzchni, między innymi w handlu, logistyce, produkcji i usługach magazynowych.
Właściciele mieszkań zapłacą kilka złotych więcej
Dla budynków mieszkalnych maksymalna stawka ma wzrosnąć z 1,25 zł do 1,28 zł za metr kwadratowy. Różnica wyniesie 3 gr za metr, dlatego dla większości właścicieli mieszkań podwyżka będzie symboliczna.
W przypadku mieszkania o powierzchni 70 mkw. maksymalny wzrost podatku od samego lokalu wyniesie około 2,10 zł rocznie. Dla domu o powierzchni 150 mkw. będzie to 4,50 zł. Do rachunku może dojść jeszcze podatek od gruntu, którego wysokość zależy od powierzchni działki i stawki przyjętej przez gminę.
Maksymalna stawka dla pozostałych budynków, do których mogą należeć między innymi niektóre wolnostojące garaże i budynki gospodarcze, ma wzrosnąć z 12 zł do 12,32 zł za metr. Limit dla gruntów związanych z działalnością gospodarczą zwiększy się z 1,45 zł do 1,49 zł za metr kwadratowy. Dla pozostałych gruntów prognozowany wzrost wynosi z 0,77 zł do 0,79 zł.
Znaczenie ma sposób zakwalifikowania nieruchomości. Ten sam metraż może być objęty diametralnie różną stawką w zależności od tego, czy jest wykorzystywany mieszkaniowo, gospodarczo czy do innych celów. Różnica pomiędzy maksymalną stawką mieszkalną a firmową przekroczy w 2027 roku 35 zł za każdy metr.
Wzrosną również inne opłaty lokalne
Wskaźnik inflacji wpływa nie tylko na podatek od nieruchomości. Podniesione zostaną także maksymalne stawki podatku od środków transportowych oraz lokalnych opłat targowych, uzdrowiskowych, miejscowych i związanych z posiadaniem psa.
Maksymalny podatek od samochodu ciężarowego o masie co najmniej 12 ton może wzrosnąć o niemal 130 zł rocznie, do około 4939,57 zł. W przypadku autobusu mającego co najmniej 22 miejsca limit może zwiększyć się o ponad 101 zł, do około 3864,32 zł. Dla firmy posiadającej większą flotę podwyżka będzie naliczana od każdego objętego podatkiem pojazdu.
Maksymalna opłata od posiadania psa ma wynieść 191,32 zł rocznie, wobec 186,29 zł obecnie. Dzienna opłata targowa może wzrosnąć do 1208,44 zł, a uzdrowiskowa do około 6,85 zł. Podobnie jak w przypadku podatku od nieruchomości są to maksymalne limity, a nie kwoty automatycznie obowiązujące w całym kraju.
Ostateczne decyzje podejmą samorządy
Oficjalne górne granice stawek na 2027 rok zostaną opublikowane przez ministra finansów. Następnie rady miast i gmin zdecydują, czy wykorzystać maksymalny poziom, pozostawić obecne stawki czy zastosować mniejszą podwyżkę.
Duże miasta często korzystają z pełnego limitu, ponieważ podatek od nieruchomości jest jednym z istotnych źródeł ich dochodów własnych. Mniejsze samorządy mogą utrzymywać niższe stawki, aby nie obciążać mieszkańców i zachować konkurencyjność w przyciąganiu inwestorów.
Czytaj także:
Najem mieszkań wciąż drożeje. W pięć lat ceny wzrosły nawet o 77 proc.
Szef ukraińskiej poczty oskarża Polskę. W tle paczki z materiałami wybuchowymi
Unia sfinansuje chiński sprzęt dla Ukrainy. Europejski przemysł nie dał rady



