- Ukraina otrzymała zgodę na zakup poza Europą komponentów potrzebnych do produkcji dronów.
- Pierwsza pula finansowania na bezzałogowce wynosi około 6 mld euro, z czego wypłacono już 3,9 mld euro.
- Wyjątek pokazuje, że europejski przemysł obronny nadal nie jest w stanie zaspokoić pilnych potrzeb ukraińskiej armii.
Chiński sprzęt dla Ukrainy za unijne miliardy
Ukraina otrzymała zgodę na wykorzystanie części unijnych środków do zakupu chińskich komponentów stosowanych przy produkcji dronów. Informację podał „Financial Times”, powołując się na osoby znające szczegóły decyzji. Unijne dokumenty nie wymieniają Chin wprost, ale potwierdzają, że Komisja Europejska zezwoliła na wyjątkowe zakupy podzespołów pochodzących spoza Unii Europejskiej, Europejskiego Obszaru Gospodarczego i Ukrainy.
Zgoda dotyczy programu finansowania zakupów dronów o wartości około 6 mld euro. Jak wynika z komunikatu Komisji Europejskiej, 30 czerwca wypłacono pierwsze 3,9 mld euro. Środki stanowią część szerszej pożyczki dla Ukrainy o wartości 90 mld euro, która ma finansować potrzeby budżetowe i obronne kraju w latach 2026-2027.
Ukraina wystąpiła o możliwość zakupu dronów, w których ponad 35 proc. wartości komponentów może pochodzić spoza UE, państw EFTA należących do Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz samej Ukrainy. Komisja uznała, że przesłanki do zastosowania wyjątku zostały spełnione.
Europa nie może dostarczyć części na czas
Unijne przepisy zakładają, że pieniądze przeznaczone na obronność Ukrainy powinny w pierwszej kolejności wspierać ukraiński i europejski przemysł. Odstępstwo może zostać zastosowane wyłącznie w przypadku pilnych potrzeb operacyjnych, których producenci z Europy i Ukrainy nie są w stanie zaspokoić w odpowiednim terminie lub skali.
W praktyce oznacza to, że część podzespołów potrzebnych do masowej produkcji bezzałogowców nie jest obecnie dostępna w Europie w wystarczających ilościach. Problem może dotyczyć między innymi silników elektrycznych, kontrolerów lotu, kamer, systemów komunikacji, baterii oraz pozostałej elektroniki wykorzystywanej w niedrogich dronach bojowych.
Komisja Europejska podkreśla, że wyjątek ma charakter ograniczony i został wprowadzony ze względu na sytuację na polu walki. Ukraina potrzebuje urządzeń natychmiast, podczas gdy budowa nowych zdolności produkcyjnych w Europie może trwać miesiące lub lata.
„Dziś uruchamiamy pierwszą transzę 3,9 mld euro na zaawansowane technologie dronowe, aby wzmocnić obronę Ukrainy” – powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w oficjalnym komunikacie dotyczącym wypłaty środków. Zapowiedziała także kolejne wypłaty.
Europejskie pieniądze mogą wesprzeć chińskie fabryki
Decyzja tworzy polityczny i gospodarczy paradoks. Unia Europejska od kilku lat deklaruje ograniczanie zależności od Chin w obszarach uznawanych za strategiczne. Jednocześnie pieniądze pochodzące z unijnego programu obronnego mogą zostać wykorzystane do zakupu produktów wytwarzanych przez chińskie firmy.
Chiński przemysł dysponuje rozbudowanym łańcuchem dostaw dla rynku dronów cywilnych i wojskowych. Produkuje na dużą skalę elektronikę, silniki, baterie i pozostałe podzespoły, które można szybko wykorzystać przy budowie stosunkowo tanich bezzałogowców. Europejscy dostawcy nie osiągnęli jeszcze porównywalnej skali ani poziomu dostępności.
Sprawa jest szczególnie problematyczna, ponieważ podobne komponenty z chińskich fabryk trafiają również do Rosji. Zarówno ukraińscy, jak i rosyjscy producenci wykorzystują części pierwotnie przeznaczone dla urządzeń cywilnych, które następnie są dostosowywane do zastosowań wojskowych. Kontrolowanie tego obrotu jest trudne, ponieważ wiele produktów ma podwójne zastosowanie.
Drony stały się podstawowym uzbrojeniem Ukrainy
Znaczenie dronów na froncie gwałtownie wzrosło. Bezzałogowce są wykorzystywane do rozpoznania, naprowadzania artylerii, atakowania pojazdów, infrastruktury i stanowisk wojskowych. Ich przewagą jest stosunkowo niski koszt oraz możliwość szybkiego dostosowywania konstrukcji do zmieniających się warunków.
Pierwsza transza w wysokości około 6 mld euro ma być skoncentrowana właśnie na zakupie i produkcji dronów. W dalszej kolejności unijny mechanizm ma obejmować również amunicję, pociski rakietowe oraz systemy obrony powietrznej. W 2026 roku na wsparcie ukraińskich zdolności obronnych przewidziano do 28,3 mld euro.
Łączna wartość pożyczki dla Ukrainy wynosi 90 mld euro. Z tej kwoty 60 mld euro ma zostać przeznaczone na potrzeby obronne, a 30 mld euro na finansowanie funkcjonowania państwa i podstawowych usług publicznych. Wszystkie wydatki mają podlegać kontroli Komisji Europejskiej i państw członkowskich.
Europa musi rozbudować własny przemysł
Zgoda na zakupy poza Europą rozwiązuje doraźny problem Ukrainy, ale jednocześnie pokazuje słabość europejskiego zaplecza przemysłowego. Nawet po zwiększeniu wydatków obronnych część państw UE pozostaje zależna od pozaeuropejskich dostawców elektroniki, surowców i gotowych podzespołów.
Według danych Komisji Europejskiej unijny przemysł zwiększył zdolności produkcji amunicji o 40 proc. Nadal jednak potrzebne jest przyspieszenie produkcji pocisków, systemów obrony powietrznej i wyposażenia dla Ukrainy.
Czytaj także:
26 tys. zł netto bez studiów. Ci fachowcy biją na głowę absolwentów uczelni
Polacy toną w długach. W siedmiu województwach zaległości przewyższają pensje
System kaucyjny ma objąć „małpki” i kartony. Resort szykuje rozszerzenie



