- Potencjał produkcji polskiego biometanu wynosi co najmniej 3,2 mld metrów sześciennych rocznie.
- Duże instalacje będą mogły ubiegać się o wsparcie przyznawane w aukcjach organizowanych przez URE.
- W pierwszym etapie programu może powstać co najmniej 53 nowych biometanowni.
Polski biometan ma zmniejszyć zależność od importu
Rada Ministrów przyjęła 14 lipca projekt nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii. Najważniejszym elementem zmian jest utworzenie aukcyjnego systemu wsparcia dla instalacji produkujących biometan o mocy przekraczającej 1 MW. Aukcje ma organizować prezes Urzędu Regulacji Energetyki.
Jak wynika z komunikatu Ministerstwa Klimatu i Środowiska, dostępny potencjał produkcyjny wynosi co najmniej 3,2 mld metrów sześciennych rocznie. Przy wykorzystaniu szerszej bazy surowców i rozwoju technologii potencjał techniczny może sięgać nawet 8 mld metrów sześciennych.
Biometan jest oczyszczoną wersją biogazu, której parametry są zbliżone do gazu ziemnego. Może być wprowadzany do sieci, wykorzystywany w przemyśle, ciepłownictwie, produkcji energii oraz transporcie. W przeciwieństwie do surowca kopalnego powstaje z lokalnych zasobów, między innymi z odpadów rolniczych, spożywczych, osadów ściekowych, obornika i gnojowicy.
„Biometan to polski gaz, który możemy produkować z naszych własnych zasobów, odpadów rolniczych, spożywczych i innych dostępnych substratów” – powiedziała Urszula Zielińska, sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska. Jak dodała, zwiększenie krajowej produkcji oznacza mniejszą zależność od importu i od wydarzeń geopolitycznych wpływających na ceny oraz dostępność paliw.
Inwestorzy dostaną stabilność na 20 lat
Brak przewidywalnego systemu wsparcia był dotąd jedną z najważniejszych barier dla rozwoju branży. Biometanownie wymagają wysokich nakładów na instalacje fermentacyjne, oczyszczanie gazu, magazynowanie surowców oraz przyłączenie do sieci.
Nowe przepisy mają umożliwić inwestorom uzyskanie wsparcia operacyjnego w konkurencyjnych aukcjach. Zwycięskie projekty otrzymają stabilne warunki działania na okres sięgający 20 lat. Projekt dopuszcza także łączenie pomocy operacyjnej ze wsparciem inwestycyjnym, pod warunkiem zachowania unijnych zasad pomocy publicznej.
„Stabilne warunki wsparcia przez okres aż do 20 lat pozwolą podejmować wieloletnie decyzje inwestycyjne” – podkreśliła Urszula Zielińska. Według resortu konkurencja między uczestnikami aukcji ma jednocześnie ograniczać koszty systemu i zwiększać dostęp odbiorców do krajowego biometanu.
Projekt reguluje również działanie gazociągów bezpośrednich, którymi biogaz, biogaz rolniczy lub biometan będzie mógł być dostarczany poza miejsce produkcji. Ma to znaczenie dla instalacji położonych z dala od istniejącej sieci gazowej albo współpracujących bezpośrednio z zakładem przemysłowym.
Po przyjęciu przez rząd projekt trafi do parlamentu. Szczegółowe zasady aukcji, w tym limity wolumenu, ceny referencyjne i terminy naborów, będą zależały od ostatecznego kształtu ustawy oraz przepisów wykonawczych.
Co najmniej 53 nowe biometanownie
Ministerstwo szacuje, że w pierwszym etapie systemu aukcyjnego może powstać co najmniej 53 nowych instalacji. Resort informuje jednocześnie, że inwestorzy przygotowują już projekty ponad 120 biometanowni.
Skala rynku pozostaje jednak niewielka w porównaniu z potencjałem. Pierwsza polska nowoczesna biometanownia została uruchomiona w Brodach koło Poznania. W kraju działa natomiast około 430 biogazowni o łącznej mocy blisko 310 MW, w tym instalacje rolnicze, oczyszczalniane i składowiskowe. Część z nich może w przyszłości zostać rozbudowana o urządzenia oczyszczające biogaz do parametrów biometanu.
Rozwój inwestycji ma być wspierany także bezpośrednimi programami finansowymi. Nabór w programie FEnIKS dotyczący instalacji biogazowych i biometanowych otrzymał budżet 300 mln zł. W poprzednim naborze złożono 50 wniosków, a 42 projekty przeszły do drugiego etapu. Łączna wartość oczekiwanego finansowania wyniosła 1,6 mld zł.
Dodatkowe środki obejmują między innymi program „Energia dla Wsi” o wartości 3 mld zł oraz program wysokosprawnej kogeneracji z biogazu z budżetem 1 mld zł. Oddzielny mechanizm przeznaczony bezpośrednio na poprawę bezpieczeństwa energetycznego przez wykorzystanie biometanu również dysponuje budżetem do 1 mld zł.
Polski biometan może dać rolnikom nowe dochody
Rozwój sektora może mieć szczególne znaczenie dla gospodarstw rolnych i przemysłu spożywczego. Surowcem dla biometanowni mogą być produkty, które wcześniej stanowiły kosztowny odpad, między innymi gnojowica, obornik, słoma, odpady owocowo-warzywne i wysłodki buraczane.
Według Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi jedna większa instalacja może potrzebować od 80 do 100 tys. ton substratów rocznie. Oznacza to możliwość zawierania długoterminowych umów z okolicznymi gospodarstwami i stworzenia dodatkowego źródła przychodów dla producentów rolnych.
Produktem procesu jest nie tylko gaz. Pozostałość po fermentacji może być wykorzystywana jako nawóz organiczny, natomiast wychwytywany dwutlenek węgla może znaleźć zastosowanie w produkcji szklarniowej. Instalacje pozwalają więc jednocześnie zagospodarować odpady i ograniczyć zakup części nawozów.
Wyzwaniem pozostaje dostęp do sieci. Biometanownia musi znajdować się w miejscu, w którym gazociąg ma wystarczającą chłonność, albo posiadać odbiorcę gotowego zużywać paliwo bezpośrednio. Polska Spółka Gazownictwa informowała wcześniej o wydaniu 970 decyzji dotyczących możliwości przyłączenia i zawarciu 12 umów z inwestorami.
Od potencjału do realnej produkcji
Przyjęcie projektu przez rząd nie oznacza, że krajowa produkcja szybko osiągnie 3,2 mld metrów sześciennych. Przygotowanie dużej instalacji wymaga pozyskania gruntów, decyzji środowiskowych, zapewnienia stałych dostaw substratu, finansowania oraz umowy przyłączeniowej.
Biometan nie zastąpi całego importowanego gazu, ale może stać się jego istotnym uzupełnieniem. Największą zaletą paliwa jest możliwość produkcji przez cały rok, niezależnie od pogody. Dzięki temu może stabilizować system energetyczny oparty w coraz większym stopniu na elektrowniach wiatrowych i fotowoltaicznych.
Czytaj także:
Najem mieszkań wciąż drożeje. W pięć lat ceny wzrosły nawet o 77 proc.
Szef ukraińskiej poczty oskarża Polskę. W tle paczki z materiałami wybuchowymi
Unia sfinansuje chiński sprzęt dla Ukrainy. Europejski przemysł nie dał rady



