- W czerwcu na siedmiu największych rynkach sprzedano 3,7 tys. mieszkań, a do oferty trafiło niemal 5,8 tys. nowych lokali.
- Średnie ceny mieszkań nie zmieniły się względem maja i wyniosły 16 078 zł za metr kwadratowy.
- Największy spadek sprzedaży odnotowano w Poznaniu, gdzie liczba transakcji zmniejszyła się o ponad 40 proc.
Ceny mieszkań stabilne mimo rosnącej oferty
W czerwcu 2026 r. na siedmiu największych rynkach mieszkaniowych w Polsce średnia cena ofertowa lokalu od dewelopera wynosiła 16 078 zł za metr kwadratowy. W porównaniu z majem stawka się nie zmieniła.
Jednocześnie na rynek trafiło blisko 5,8 tys. nowych mieszkań, podczas gdy nabywców znalazło około 3,7 tys. lokali. Oznacza to, że liczba mieszkań wprowadzonych do sprzedaży była o ponad połowę wyższa od liczby sprzedanych. Dane pochodzą z raportu Tabelaofert, opisanego przez TVN24 Biznes.
Na koniec czerwca deweloperzy oferowali blisko 69,7 tys. mieszkań, czyli o około 500 więcej niż miesiąc wcześniej. Był to najwyższy poziom oferty od początku 2026 r. Największy miesięczny wzrost podaży odnotowano w Łodzi, gdzie liczba dostępnych lokali zwiększyła się o 4,4 proc.
„Stabilizacja cen nie jest efektem rewolucyjnych zmian legislacyjnych, ale przede wszystkim działania mechanizmów rynkowych. Od dwóch lat oferta deweloperów utrzymuje się na wysokim poziomie” – powiedziała Ewa Palus, główna analityczka portalu Tabelaofert. Jak wskazała, szeroka podaż ogranicza możliwość dalszego podnoszenia cen, a w niektórych miastach sprzyja ich korektom.
Gotowe mieszkania czekają na klientów
Coraz większą część oferty stanowią mieszkania ukończone, do których nabywcy mogą wprowadzić się bez czekania na zakończenie budowy. W czerwcu deweloperzy mieli w sprzedaży 17,5 tys. takich lokali, niemal o 2 tys. więcej niż miesiąc wcześniej.
Gotowe było zatem co czwarte mieszkanie oferowane na siedmiu największych rynkach. W Łodzi i Katowicach udział ukończonych lokali przekraczał 30 proc. Tak duża liczba gotowych mieszkań oznacza dla firm rosnące koszty finansowania i utrzymywania niesprzedanych inwestycji.
Może to zwiększać skłonność deweloperów do stosowania rabatów, harmonogramów płatności 10/90, dopłat do wykończenia lub miejsc postojowych oferowanych w promocyjnej cenie. Nie musi natomiast prowadzić do gwałtownego obniżania oficjalnych cenników. Firmy często wolą stosować indywidualne zachęty, które nie wpływają bezpośrednio na ceny pozostałych mieszkań w projekcie.
Wysoki poziom podaży widoczny jest także w danych innych platform. Według danych serwisu RynekPierwotny.pl w czerwcu w monitorowanych miastach dostępnych było ponad 83 tys. nowych mieszkań, a średnia cena ofertowa wynosiła 15 404 zł za metr kwadratowy. Różnice między raportami wynikają między innymi z odmiennego zakresu analizowanych miast i inwestycji.
Poznań z ponad 40-procentowym spadkiem sprzedaży
Sprzedaż nowych mieszkań na siedmiu największych rynkach zmniejszyła się w czerwcu do 3,7 tys. lokali. Było to o blisko 300 mieszkań mniej niż w maju, ale sytuacja w poszczególnych miastach była bardzo zróżnicowana.
Najmocniejszy spadek odnotowano w Poznaniu, gdzie sprzedaż obniżyła się o ponad 40 proc. W Trójmieście i Katowicach liczba sprzedanych mieszkań spadła o około 25 proc. Poprawę zanotowali jedynie deweloperzy działający we Wrocławiu i Łodzi.
Robert Chojnacki, założyciel i wiceprezes Tabelaofert, zwrócił uwagę, że obecna podaż jest efektem decyzji inwestycyjnych podejmowanych wiele miesięcy wcześniej. Projekty przygotowywane w innych warunkach gospodarczych trafiają dziś na rynek, na którym kupujący są bardziej ostrożni i znacznie dłużej analizują dostępne możliwości.
Spadek sprzedaży nie musi oznaczać całkowitego zaniku popytu. Część klientów może wstrzymywać decyzje w oczekiwaniu na dalsze obniżki oprocentowania kredytów, większe promocje lub poprawę zdolności kredytowej. Rosnąca liczba ofert sprawia też, że nabywcy nie muszą obawiać się szybkiego zniknięcia wybranego mieszkania.
Średnia cena nie zawsze pokazuje prawdziwą zmianę
W czerwcu wzrost średniej ceny odnotowano tylko we Wrocławiu, gdzie wyniósł blisko 5 proc. Nie był to jednak efekt powszechnych podwyżek cenników. Na rynek trafiły drogie projekty o podwyższonym standardzie, które podniosły statystyczną średnią dla całego miasta.
W Warszawie przeciętna cena spadła w ciągu miesiąca o 1,1 proc., a w Katowicach o 1,5 proc. W pozostałych analizowanych miastach ceny mieszkań nie zmieniły się znacząco. Od końca 2025 r. średnie stawki wzrosły natomiast o około 4 proc. we Wrocławiu i Warszawie, o 2,5 proc. w Trójmieście oraz o 2,2 proc. w Poznaniu. Spadki zanotowano w Katowicach i Łodzi.
„Średnia cena potrafi dziś bardziej opowiadać o strukturze oferty niż o realnych podwyżkach” – podkreślił Chojnacki. Dla nabywcy ważniejsze od jednej wartości dla całego miasta są ceny w konkretnej dzielnicy, standard inwestycji, termin oddania i możliwości negocjowania warunków zakupu.
Czytaj także:
Koniec z szybką jazdą. Hulajnogi elektryczne z limitem prędkości
Influencerzy zagrożeni wysokimi karami. Mieli naciskać na dzieci ws. zakupów
AMLR zmieni zasady dla polskich firm. Rewolucja rozpocznie się za rok
