• Indeks KOSPI zakończył sesję spadkiem o 8,95 proc., osiągając najniższy poziom od końca kwietnia.
  • Akcje SK Hynix straciły 15,46 proc., a Samsung Electronics 10,53 proc.
  • Wyprzedaż napędzały napięcia geopolityczne, drożejąca ropa i obawy o trwałość boomu na chipy do sztucznej inteligencji.

Bańka AI pod presją. KOSPI spadł o niemal 9 proc.

Główny indeks giełdy w Seulu zakończył poniedziałkową sesję na poziomie 6806,93 pkt., tracąc dokładnie 8,95 proc. Był to najniższy wynik od końca kwietnia 2026 r. W ciągu miesiąca indeks stracił ponad 20 proc., co oznacza wejście koreańskiego rynku w techniczną bessę.

Tak głęboki spadek doprowadził do uruchomienia mechanizmu bezpieczeństwa i czasowego wstrzymania handlu. Według danych dotyczących notowań KOSPI indeks znajdował się jeszcze w czerwcu na historycznym maksimum przekraczającym 9385 pkt. Od szczytu stracił więc już ponad jedną czwartą wartości.

Koreańska giełda była wcześniej jednym z największych beneficjentów światowej gorączki związanej ze sztuczną inteligencją. Inwestorzy masowo kupowali akcje producentów pamięci wykorzystywanych w centrach danych, licząc na wieloletni wzrost zamówień ze strony firm rozwijających modele AI.

W efekcie wyceny spółek rosły znacznie szybciej niż szeroki rynek. Jeszcze po poniedziałkowym krachu KOSPI pozostawał o ponad 110 proc. wyżej niż rok wcześniej. Pokazuje to zarówno skalę wcześniejszego rajdu, jak i przestrzeń, która nadal pozostaje do dalszej korekty.

SK Hynix i Samsung tracą po kilkanaście procent

Największa przecena dotknęła producentów półprzewodników. Akcje SK Hynix spadły o 15,46 proc., notując najgorszą jednodniową sesję w historii spółki. Samsung Electronics stracił natomiast 10,53 proc.

Jeszcze mocniej przecenione zostały akcje Samsung Electro-Mechanics, które spadły o ponad 19 proc., oraz SK Square, tracące blisko 18 proc. Dane pokazują, że inwestorzy nie ograniczali sprzedaży do jednej spółki, ale redukowali ekspozycję na cały koreański sektor technologiczny.

Wyprzedaż SK Hynix nastąpiła tuż po głośnym debiucie kwitów depozytowych spółki na amerykańskim Nasdaq. Pierwszego dnia instrumenty te wzrosły o około 13 proc., ale już przed kolejną sesją traciły około 9 proc. Na rynku koreańskim część inwestorów zaczęła realizować zyski po wielomiesięcznym rajdzie.

„Spadek odzwierciedla raczej nastroje i pozycjonowanie inwestorów niż fundamentalną zmianę w spółce” – ocenił Amish Patel, analityk Raymond James, cytowany przez „The Wall Street Journal”. Akcje SK Hynix mimo załamania nadal kosztowały niemal trzykrotnie więcej niż na początku roku.

Dodatkowym problemem okazała się duża popularność inwestycji finansowanych kredytem. Wzrost notowań przyciągnął koreańskich inwestorów detalicznych, którzy korzystali z instrumentów lewarowanych. Gdy kurs gwałtownie spadł, konieczność zamykania pozycji mogła jeszcze pogłębić wyprzedaż.

Wojna i droga ropa przyspieszyły wyprzedaż

Załamanie nie było wyłącznie reakcją na wyceny spółek technologicznych. Bezpośrednim impulsem stała się eskalacja konfliktu między Stanami Zjednoczonymi a Iranem oraz obawy o bezpieczeństwo transportu ropy przez Cieśninę Ormuz.

Ceny ropy Brent wzrosły o ponad 3 proc. i zbliżyły się do 80 dolarów za baryłkę. Dla Korei Południowej, która jest dużym importerem surowców energetycznych, droższa ropa oznacza wyższe koszty dla przemysłu, ryzyko wzrostu inflacji i pogorszenie bilansu handlowego.

Wyższe ceny energii mogą także skłonić banki centralne do wolniejszego obniżania stóp procentowych. To negatywna informacja dla wysoko wycenianych spółek technologicznych, których kursy opierają się na oczekiwaniu dużych zysków w kolejnych latach.

Globalna awersja do ryzyka uderzyła również w inne rynki technologiczne. Pod presją znalazły się kontrakty na amerykański Nasdaq, a inwestorzy sprzedawali akcje spółek związanych z produkcją chipów i infrastrukturą dla AI.

Czy boom na sztuczną inteligencję się kończy?

Jedna gwałtowna sesja nie wystarcza, aby przesądzić o pęknięciu bańki AI. Pokazuje jednak, jak wrażliwe stały się notowania spółek, które w ostatnich miesiącach rosły niemal bez przerwy.

Rynek obawia się, że producenci pamięci i półprzewodników zbyt szybko rozbudują moce produkcyjne. Jeżeli tempo inwestycji w centra danych osłabnie, na rynku może pojawić się nadpodaż, prowadząca do spadku cen chipów i marż producentów.

W przypadku SK Hynix pojawiły się również sygnały dotyczące wolniejszego od oczekiwań tempa dostaw nowej generacji pamięci HBM4. To właśnie pamięci o wysokiej przepustowości są jednym z kluczowych komponentów serwerów wykorzystywanych do trenowania modeli sztucznej inteligencji.

Z drugiej strony fundamenty branży nadal pozostają mocne. Bank Korei ocenia, że cykl półprzewodnikowy jest wspierany przez globalny popyt na zaawansowane pamięci. W oficjalnej prognozie gospodarczej instytucja wskazywała na „silny cykl półprzewodnikowy i sprzyjające otoczenie światowe” jako jeden z motorów wzrostu Korei.

Czytaj także:

Koniec z szybką jazdą. Hulajnogi elektryczne z limitem prędkości

Influencerzy zagrożeni wysokimi karami. Mieli naciskać na dzieci ws. zakupów

AMLR zmieni zasady dla polskich firm. Rewolucja rozpocznie się za rok