- Petycja zakłada możliwość rozsypywania prochów, pochówku na prywatnej działce oraz tworzenia cmentarzy leśnych.
- Ministerstwo Zdrowia nie widzi zagrożenia epidemiologicznego związanego z rozsypywaniem ludzkich prochów.
- Obecne przepisy nadal obowiązują i nie pozwalają swobodnie przechowywać ani rozsypywać prochów poza cmentarzem.
Zmiany w pogrzebach. Prochy w lesie, ogrodzie lub nad wodą
Obowiązująca w Polsce ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych pochodzi z 1959 r. Jej przepisy wciąż opierają system pochówków przede wszystkim na cmentarzach. Prochy po kremacji nie mogą być obecnie swobodnie rozsypywane w lesie, parku, nad wodą czy w przydomowym ogrodzie.
To właśnie te zasady chce zmienić autor petycji P11-52/25. Jak wynika z oficjalnego wykazu petycji Senatu, propozycja obejmuje trzy główne rozwiązania.
Pierwsze to możliwość rozsypywania prochów w specjalnie wyznaczonych miejscach, na przykład na terenach leśnych, parkowych lub wodnych. Zasady i lokalizacje mogłyby określać samorządy. Drugie rozwiązanie zakłada legalizację pochówku prochów w ziemi poza tradycyjnym cmentarzem, także na prywatnej nieruchomości, na przykład w przydomowym ogrodzie.
Trzeci pomysł to tak zwane cmentarze leśne. Zamiast klasycznego grobu i nagrobka miejscem pamięci mogłoby być między innymi drzewo posadzone w miejscu pochówku prochów. Autor petycji wskazuje na podobne rozwiązania stosowane w części państw europejskich.
Ministerstwo Zdrowia nie widzi zagrożenia sanitarnego
Jednym z najważniejszych argumentów w debacie jest stanowisko Ministerstwa Zdrowia. Podczas posiedzenia Komisji Petycji Joanna Kujawa, naczelnik Wydziału Zdrowia Środowiskowego w Departamencie Zdrowia Publicznego MZ, wskazała, że rozsypywanie prochów samo w sobie nie stanowi problemu z punktu widzenia epidemiologii.
„Nie stwarzają zagrożenia epidemiologicznego ani sanitarno-epidemiologicznego” – mówiła przedstawicielka resortu zdrowia. Pełny przebieg dyskusji znajduje się w stenogramie Komisji Petycji Senatu.
Ministerstwo zaznaczyło jednocześnie, że sprawa nie ogranicza się do bezpieczeństwa sanitarnego. Potencjalna liberalizacja przepisów dotyczy również ochrony środowiska, planowania przestrzennego, gospodarki wodnej, własności nieruchomości oraz kwestii światopoglądowych i wyznaniowych.
Dlatego Komisja zdecydowała o zwróceniu się o opinie między innymi do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwa Klimatu i Środowiska, Ministerstwa Rozwoju i Technologii oraz Ministerstwa Infrastruktury.
Na razie prochów nie można rozsypać w przydomowym ogrodzie
Mimo dyskusji przepisy nie zostały dotąd zliberalizowane. Sama petycja nie zmienia prawa i nie oznacza, że nowe formy pochówku zaczną obowiązywać automatycznie.
To ważne szczególnie w kontekście pojawiających się informacji o możliwości rozsypywania prochów. Obecnie osoba, która chciałaby przechować urnę w domu, rozsypać prochy zmarłego w lesie albo pochować je na własnej działce, nie ma takiej swobody prawnej.
Za naruszenie przepisów ustawy lub wydanych na jej podstawie rozporządzeń może grozić odpowiedzialność za wykroczenie. Podczas prac Komisji Senatu przypomniano, że ustawa przewiduje w takich sytuacjach możliwość kary aresztu lub grzywny.
Co dalej ze zmianami w pogrzebach?
Petycja została skierowana do Komisji Petycji w kwietniu 2025 r. W listopadzie tego samego roku senatorowie zdecydowali o dalszym zbieraniu opinii resortów, zamiast zamykać sprawę. Na aktualnej stronie Senatu nie ma informacji, aby postulaty zostały już przekształcone w obowiązującą ustawę.
Równolegle od lat pojawiają się postulaty szerszej modernizacji polskiego prawa pogrzebowego. Wśród rozważanych rozwiązań są elektroniczne księgi cmentarne, rejestr grobów, elektroniczna karta zgonu, instytucja koronera oraz dokładniejsze uregulowanie prawa do grobu i organizacji pochówku. Rządowy wykaz prac wspomina także o potrzebie uregulowania pochówków poza cmentarzami.
Na obecnym etapie nie można jednak przesądzić, które z tych rozwiązań i w jakiej formie ostatecznie znajdą się w nowych przepisach. Dla osób planujących pochówek wiążące pozostają więc dotychczasowe zasady.
Czytaj także:
Ile trzeba zarabiać, żeby być wśród najbogatszych 20 proc. Polaków? Kwota zaskakuje
Mercosur już działa. Eksport żywności z Argentyny do UE wzrósł o 21 proc.
Ataki na rafinerie miały kosztować Rosję 26 mld dolarów. Putin podał skalę strat



