- Miesięczne wynagrodzenie Barbary Mróz-Gorgoń wynosiło 13 005,03 zł brutto.
- Pełnomocniczka rządu ds. promocji marki Polski zajmowała stanowisko od 29 lipca do 24 sierpnia 2026 roku.
- KPRM nie ujawniła dokładnej wypłaconej kwoty ani nie odpowiedziała wprost na pytanie o wynagrodzenie po odwołaniu.
Barbara Mróz-Gorgoń zarabiała ponad 13 tys. zł brutto
Barbara Mróz-Gorgoń została powołana na nowe stanowisko 29 lipca 2026 roku. Jej praca w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów zakończyła się 24 sierpnia, czyli niespełna cztery tygodnie później.
Centrum Informacyjne Rządu przekazało w odpowiedzi na pytania money.pl: „Otrzymała wynagrodzenie tylko za przepracowany czas. Jej miesięczne wynagrodzenie wyniosło 13 005,03 zł brutto”.
Kwota 13 005,03 zł nie oznacza zatem, że właśnie tyle wyniosła cała wypłata byłej pełnomocniczki. Była to miesięczna stawka wynagrodzenia. Ponieważ Mróz-Gorgoń nie przepracowała pełnego miesiąca ani w lipcu, ani w sierpniu, jej pensja miała zostać naliczona proporcjonalnie do przepracowanego czasu.
KPRM nie podała jednak dokładnej sumy wypłaconej za cały okres zatrudnienia. Nie wiadomo również, czy do podstawowego wynagrodzenia doliczono inne świadczenia wynikające z przepisów dotyczących osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe.
Stanowisko zajmowała przez 27 dni
Rada Ministrów ustanowiła urząd pełnomocnika rządu ds. promocji marki Polski pod koniec lipca. Zadaniem nowej pełnomocniczki miało być przygotowanie strategii budowania marki narodowej oraz koordynowanie działań administracji związanych z promocją kraju.
Zgodnie z informacją opublikowaną przez KPRM Barbara Mróz-Gorgoń miała również opracować standardy komunikacyjne i wizualne oraz wspierać działania zwiększające rozpoznawalność Polski wśród turystów i inwestorów.
Podczas przedstawienia pełnomocniczki premier Donald Tusk określił ją jako najwybitniejszą w Polsce specjalistkę od kształtowania marki. Mróz-Gorgoń jest doktorem habilitowanym i profesorem Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. Specjalizuje się w zarządzaniu marką, marketingu i komunikacji.
Rząd zapowiadał, że utworzenie stanowiska nie spowoduje dodatkowych wydatków, ponieważ jego działalność miała polegać przede wszystkim na koordynowaniu istniejących inicjatyw. Centrum Informacyjne Rządu potwierdziło później, że do obsługi pełnomocniczki nie zatrudniono żadnych nowych pracowników.
Rezygnacja po sporze wokół dokumentu
Krótka praca Barbary Mróz-Gorgoń w KPRM zakończyła się po pojawieniu się kontrowersji dotyczących dokumentu „Polaków portret własny”. Materiał został opublikowany przez Fundację Marka Polska Think Tank, z którą związana była pełnomocniczka.
Krytycy wskazywali na błędy i fragmenty sugerujące wykorzystanie narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. Mróz-Gorgoń tłumaczyła, że AI służyła do przygotowywania transkrypcji rozmów, a nie do formułowania wniosków. Wyjaśniała także, że opublikowany materiał był dokumentem roboczym, który nie powinien trafić do publicznego obiegu.
Dodatkowe pytania wywołała informacja o dofinansowaniu projektu ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki w wysokości blisko 200 tys. zł. Resort przekazał, że stroną umowy było Stowarzyszenie Konferencje i Kongresy w Polsce, a nie Fundacja Marka Polska.
Barbara Mróz-Gorgoń poinformowała o rezygnacji 21 sierpnia. Jako powód podała skalę krytyki i hejtu, które miały uniemożliwiać jej dalsze wykonywanie odpowiedzialnej funkcji. Stosunek pracy z KPRM został rozwiązany trzy dni później.
Czy była pełnomocniczka otrzyma dodatkowe wynagrodzenie?
Niejasna pozostaje kwestia świadczenia przysługującego po odwołaniu z kierowniczego stanowiska państwowego. Zgodnie z art. 5 ustawy o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe osoba pełniąca funkcję nie dłużej niż trzy miesiące może zachować prawo do dotychczasowego wynagrodzenia przez jeden miesiąc.
Jeżeli w tym czasie podejmie pracę z niższą pensją, może otrzymać dodatek wyrównawczy. Podjęcie lepiej płatnego zatrudnienia powoduje natomiast utratę prawa do świadczenia.
KPRM nie odpowiedziała wprost, czy te przepisy zastosowano wobec Barbary Mróz-Gorgoń. Nie można więc przesądzić, czy poza zapłatą za przepracowane dni otrzymała lub otrzyma równowartość kolejnego miesięcznego wynagrodzenia.
Nie wiadomo także, kto przejmie jej obowiązki. Centrum Informacyjne Rządu poinformowało, że decyzja dotycząca dalszej formy promocji marki Polski nie została jeszcze podjęta. Możliwe jest zarówno powołanie kolejnego pełnomocnika, jak i przekazanie tych zadań istniejącym jednostkom administracji.
Czytaj także:
Rosyjscy oligarchowie stracili 41,8 mld dolarów. Ich fortuny topnieją coraz szybciej
Co trzecia rodzina kłóci się o rachunki. Tylko 7 proc. oszczędza na przyszłość dzieci
Ile naprawdę zarabiają Polacy? Wynagrodzenia spadają, rośnie rozwarstwienie



