• Mieszkanie należące do Wojciecha Orzechowskiego w Łodzi zostało wystawione na elektroniczną licytację komorniczą.
  • Lokal oszacowano na 1,066 mln zł, a cena wywoławcza wynosi 799,5 tys. zł. Licytacja rozpocznie się 18 listopada.
  • Media informują również o wielomilionowych zaległościach podatkowych podmiotów powiązanych z inwestorem. Orzechowski zapewnia, że zamierza poprawić sytuację dzięki kolejnym projektom.

Komornik licytuje mieszkanie znanego flippera

Sprawa dotyczy mieszkania przy ul. Senatorskiej w Łodzi. Z oficjalnego obwieszczenia w Portalu Licytacji Komorniczych wynika, że lokal został oszacowany na 1 066 000 zł, a cena wywoławcza w pierwszej licytacji wynosi 799 500 zł, czyli trzy czwarte wartości oszacowania.

Aby wziąć udział w licytacji, zainteresowany musi wpłacić 106,6 tys. zł rękojmi. Elektroniczny przetarg ma rozpocząć się 18 listopada o godz. 10:00 i potrwać do 25 listopada do godz. 10:00. Lokal będzie można wcześniej obejrzeć 5 listopada.

Mieszkanie ma ponad 87 m kw. i znajduje się na czwartym piętrze budynku. Według informacji przytoczonych przez Bankier.pl na podstawie księgi wieczystej nieruchomości, figurują przy niej hipoteki na łączną kwotę około 3,5 mln zł.

Orzechowski potwierdza: to jego mieszkanie

Informację jako pierwsza szerzej opisała Wyborcza.biz. Wojciech Orzechowski potwierdził redakcji, że wystawiony na licytację lokal należy do niego. Jednocześnie zaznaczył, że sytuacja związana z mieszkaniem nie wynika z samej działalności polegającej na flipowaniu nieruchomości.

Według jego stanowiska cytowanego przez media flippy nadal pozostają podstawowym elementem działalności, a obecnie ma realizować około 20 kolejnych projektów, które mają pomóc w poprawie sytuacji finansowej.

Orzechowski jest od lat kojarzony z popularyzacją flipowania mieszkań w Polsce. Prowadzi warsztaty dla inwestorów, publikuje książki i materiały szkoleniowe. Na stronach związanych z jego działalnością przedstawiany jest jako inwestor aktywny na rynku nieruchomości od 2006 roku.

W jednym z wcześniejszych wywiadów tłumaczył też model tzw. flipu 50/50. „Inwestor wykłada kapitał na zakup, remont, wszystkie koszty okołozakupowe (…) a fliper zobowiązuje się znaleźć perełkę” – wyjaśniał w rozmowie przytaczanej przez Business Insider. Zysk z transakcji jest następnie dzielony między inwestora i flippera.

W tle zobowiązania powiązanych podmiotów

Licytacja mieszkania nie jest jedynym finansowym wątkiem opisywanym w związku z Orzechowskim. Bankier.pl, powołując się na ustalenia Wyborcza.biz i dane z Krajowego Rejestru Zadłużonych, informuje o zaległościach podatkowych podmiotów powiązanych z inwestorem.

Największa kwota ma dotyczyć spółki 2GO3.PL, której zaległości wobec urzędu skarbowego mają przekraczać 3 mln zł. Publiczne dane rejestrowe potwierdzają, że Orzechowski jest prezesem tej spółki i jej głównym wspólnikiem, a działalność podmiotu pozostaje zawieszona od września 2025 roku.

Bankier wskazuje także na mniejsze zaległości związane z innymi podmiotami, w tym Pośrednictwem Nieruchomości Orzechowski oraz spółką Gut.pl. W tym przypadku należy rozróżnić zobowiązania poszczególnych przedsiębiorstw od prywatnych zobowiązań samego inwestora. Fakt powiązania osoby ze spółką nie oznacza automatycznie osobistej odpowiedzialności za wszystkie jej długi.

Rynek dla flipperów jest znacznie trudniejszy

Sprawa pojawia się w momencie, kiedy warunki na rynku mieszkaniowym są znacznie mniej sprzyjające szybkiemu obrotowi lokalami niż w okresie gwałtownych wzrostów cen.

Model flipperski opiera się przede wszystkim na znalezieniu mieszkania poniżej potencjalnej ceny rynkowej, jego przygotowaniu do sprzedaży i stosunkowo szybkim znalezieniu kolejnego nabywcy. Kiedy sprzedaż się wydłuża, rosną koszty finansowania, czynszu, remontu oraz kapitału zamrożonego w nieruchomości.

Bankier zwraca uwagę, że po wygaśnięciu programu Bezpieczny kredyt 2 proc. rynek wyraźnie się schłodził. W październiku liczba mieszkań wystawionych na sprzedaż w serwisie Otodom przekraczała 59 tys. Rosnąca podaż oznacza większy wybór dla kupujących, a tym samym mniejszą presję na szybkie zawieranie transakcji.

Dla inwestorów korzystających z finansowania zewnętrznego każdy dodatkowy miesiąc oczekiwania na klienta może zmniejszać oczekiwaną marżę. Z drugiej strony sama licytacja jednej prywatnej nieruchomości nie pozwala wyciągać wniosków o kondycji całego rynku flipów ani przesądzać o ostatecznej sytuacji finansowej właściciela.

Licytacja ruszy 18 listopada

Najbliższym konkretnym wydarzeniem będzie rozpoczęcie elektronicznej licytacji. Cena startowa wynosi 799,5 tys. zł, ale ostateczna cena zależeć będzie od zainteresowania uczestników przetargu.

Dla samego Orzechowskiego sprawa ma szczególne znaczenie wizerunkowe. Przez lata budował markę eksperta uczącego inwestowania i zarabiania na nieruchomościach. Teraz jedna z należących do niego nieruchomości trafia do sprzedaży w postępowaniu egzekucyjnym.

Inwestor przekonuje jednak, że nie rezygnuje z działalności i zamierza poprawić sytuację dzięki realizowanym obecnie projektom. To, czy mieszkanie zostanie sprzedane podczas pierwszej licytacji i za jaką cenę, okaże się po zakończeniu przetargu 25 listopada.

Czytaj także:

Midterms 2026. Demokraci biorą Kongres. Co to oznacza dla rynku?

Polacy szykują się na Black Friday. Nie wierzą w promocje, ale i tak wydadzą ponad 1 tys. zł

Urzędnik może wejść na posesję od 6 do 22. Za odmowę grożą 3 lata więzienia