• Polacy planują wydać podczas listopadowych wyprzedaży średnio 308 dolarów, czyli około 1,2 tys. zł.
  • Zakupy planuje 80 proc. osób znających Black Friday, Cyber Monday lub Dzień Singla, o 6 pkt proc. więcej niż rok wcześniej.
  • Tylko 45 proc. Polaków wierzy, że produkty reklamowane jako przecenione rzeczywiście kosztują mniej niż zwykle.

Black Friday 2026. Polacy wydadzą około 1,2 tys. zł

Z najnowszego badania Boston Consulting Group wynika, że polski konsument planuje przeznaczyć na Black Friday, Cyber Monday i Dzień Singla średnio 308 dolarów, czyli około 1,2 tys. zł. To najniższy budżet spośród dziesięciu państw objętych badaniem. Dla porównania Amerykanie deklarują przeciętnie 480 dolarów.

Niski wynik na tle innych krajów nie oznacza jednak, że Polacy zamierzają oszczędzać. Aż 35 proc. uczestników wyprzedaży chce wydać więcej niż przed rokiem, podczas gdy 16 proc. planuje ograniczyć wydatki. Jednocześnie 80 proc. osób, które znają przynajmniej jedną z największych listopadowych akcji promocyjnych, deklaruje udział w zakupach. To o 6 pkt proc. więcej niż rok wcześniej.

Tegoroczny Black Friday przypada 27 listopada. Wcześniej, 11 listopada, przypada Dzień Singla, a 30 listopada Cyber Monday. W praktyce sprzedaż promocyjna zaczyna się jednak znacznie wcześniej. Już w październiku okazji szuka około jednej czwartej polskich klientów planujących zakupy, a na początku listopada robi to już ponad połowa.

Klienci mają 1,2 tys. zł, ale promocjom nie ufają

Dla sprzedawców największym problemem może być nie brak pieniędzy w portfelach klientów, lecz brak zaufania. Tylko 45 proc. Polaków uważa, że produkt reklamowany jako przeceniony na Black Friday rzeczywiście kosztuje mniej niż normalnie. Co piąty wprost nie ufa takim ofertom, a około jedna trzecia nie ma w tej sprawie zdania.

Polacy są przy tym bardziej sceptyczni od średniej światowej. W całym badaniu BCG zaufanie do reklamowanych obniżek deklaruje 54 proc. konsumentów. Badanie przeprowadzono we wrześniu 2026 roku wśród 10 220 osób w wieku od 18 do 75 lat w dziesięciu państwach, w tym w Polsce.

„Kupujący nie przyjmują już obniżek na Black Friday bezkrytycznie. Prawie połowa nie jest przekonana, że ceny faktycznie są niższe” – ocenił Nate Shenck, dyrektor zarządzający i starszy partner BCG oraz współautor badania, cytowany w komunikacie firmy.

Sceptycyzm ma praktyczne konsekwencje. Podczas ubiegłorocznych wyprzedaży 51 proc. polskich klientów porównywało ceny przed zakupem. Sama wysoka wartość rabatu na banerze coraz rzadziej wystarcza więc do podjęcia decyzji.

Ubrania nadal pierwsze, ale elektronika szybko rośnie

Najpopularniejszą kategorią podczas listopadowych wyprzedaży pozostaje moda. Ubrania, obuwie lub dodatki planuje kupić 47 proc. polskich uczestników promocji. Rok wcześniej było to jednak 54 proc.

Na drugim miejscu znalazły się kosmetyki i perfumy, którymi zainteresowanych jest 44 proc. klientów. To szczególnie wysoki wynik na tle innych państw analizowanych przez BCG. Elektronikę wskazuje natomiast 39 proc. Polaków, o 7 pkt proc. więcej niż rok wcześniej.

Ciekawy jest także sposób podziału budżetu. Z każdych 100 zł planowanych wydatków 47 zł ma zostać przeznaczone na tańsze produkty lub rzeczy, których konsument i tak potrzebuje. Pozostałe 53 zł przypadają na droższe zakupy, towary kupowane dzięki atrakcyjnemu rabatowi, produkty, na które wcześniej odkładano pieniądze, oraz dobra premium.

To sygnał, że Black Friday nie jest już jedynie okazją do zakupu podstawowych produktów po niższej cenie. Część klientów świadomie czeka z większym wydatkiem na sezon promocji.

Black Friday coraz bardziej opiera się na zaufaniu

BCG wskazuje, że na całym świecie klienci oczekują obecnie nie tylko wysokiego rabatu, lecz także dowodów, że oferta rzeczywiście jest korzystna. Duże znaczenie mają reputacja sklepu, możliwość zwrotu pieniędzy, opinie zweryfikowanych kupujących i jasne porównanie ceny regularnej z promocyjną.

Znacznie słabiej działają natomiast mechanizmy mające sztucznie zwiększać presję na zakup. W globalnym badaniu rekomendacje influencerów znalazły się na samym dole czynników budujących zaufanie do oferty.

Dla polskich sklepów to ważny sygnał przed najbardziej intensywną częścią sezonu. Klienci chcą wydawać pieniądze, 35 proc. zamierza przeznaczyć na wyprzedaże więcej niż rok temu, ale coraz częściej przed zakupem sprawdzają, czy przekreślona cena faktycznie oznacza okazję. W Black Friday 2026 największą przewagą sprzedawcy może więc okazać się nie największy procent na czerwonym banerze, lecz wiarygodność promocji.

Czytaj także:

Polskie miasta błyskawicznie się wyludniają. Problem nie dotyczy tylko prowincji

Majątek Donalda Trumpa wzrósł o 4,2 mld dolarów podczas kadencji. Wystarczyły 2 lata

Młodzi Polacy masowo pracują za darmo. 4 na 10 robi niepłatne nadgodziny