- Minimalna stawka dzienna grzywny ma wzrosnąć z 10 do 100 zł, a maksymalna z 2 tys. do 10 tys. zł.
- Przy standardowym maksimum 540 stawek najwyższa grzywna może wynieść 5,4 mln zł zamiast obecnych 1,08 mln zł.
- Zmiany dotyczą grzywien za przestępstwa wymierzanych na podstawie Kodeksu karnego, a nie zwykłych mandatów drogowych.
Grzywny mocno w górę. Stawka minimalna wzrośnie dziesięciokrotnie
Projekt nowelizacji Kodeksu karnego znalazł się w porządku posiedzenia Rady Ministrów 3 listopada. Po obradach rząd przyjął rozwiązanie przygotowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Zmiana dotyczy wysokości jednej stawki dziennej wykorzystywanej przez sądy przy wymierzaniu grzywien za przestępstwa.
Obecnie, zgodnie z Kodeksem karnym, jedna stawka dzienna nie może być niższa niż 10 zł ani wyższa niż 2 tys. zł. Po zmianie dolna granica ma wynosić 100 zł, natomiast górna 10 tys. zł.
Dolny limit zostanie więc podniesiony dziesięciokrotnie, a maksymalny pięciokrotnie. Nie oznacza to jednak, że każda orzekana przez sąd grzywna automatycznie wzrośnie dziesięć razy.
W polskim prawie kara jest ustalana w dwóch etapach. Najpierw sąd określa liczbę stawek dziennych na podstawie m.in. charakteru i wagi przestępstwa. Następnie ustala wartość pojedynczej stawki, uwzględniając dochody sprawcy, sytuację rodzinną, majątek oraz jego możliwości zarobkowe.
Z 1,08 mln do 5,4 mln zł
Co do zasady Kodeks karny przewiduje od 10 do 540 stawek dziennych. Przy obecnym minimalnym poziomie 10 zł najniższa możliwa grzywna wynosi więc 100 zł. Po wejściu w życie nowych przepisów będzie to 10 razy więcej, czyli 1000 zł.
Jeszcze większa zmiana nastąpi na drugim końcu skali. Dziś 540 stawek po maksymalnie 2 tys. zł daje łącznie 1,08 mln zł. Po zwiększeniu stawki maksymalnej do 10 tys. zł kara mogłaby sięgnąć 5,4 mln zł. Wyliczenia dotyczą podstawowych granic przewidzianych przez art. 33 Kodeksu karnego. W szczególnych przypadkach przepisy pozwalają na orzeczenie większej liczby stawek.
Jak przekazał po posiedzeniu rządu rzecznik Adam Szłapka, „stawka dzienna nie będzie mogła być niższa od 100 złotych ani też przekraczać 10 000 zł”. Szczegóły przyjętej wersji projektu opisuje Money.pl.
W pierwotnej wersji projektu Ministerstwo Sprawiedliwości proponowało jeszcze wyższy limit, wynoszący 20 tys. zł za jedną stawkę dzienną. Oznaczałoby to podstawowe maksimum na poziomie 10,8 mln zł. Ostatecznie rząd przyjął niższy pułap 10 tys. zł.
Ministerstwo: obecne stawki nie przystają do wartości pieniądza
Resort sprawiedliwości uzasadnia podwyżkę przede wszystkim zmianami gospodarczymi, które nastąpiły od wejścia w życie obecnego Kodeksu karnego. Granice stawki dziennej pozostawały zasadniczo niezmienione od końca lat 90., mimo wyraźnego wzrostu wynagrodzeń i cen.
W uzasadnieniu projektu Ministerstwo Sprawiedliwości wskazało, że minimalne grzywny mogą być obecnie nieadekwatne do odpowiedzialności za przestępstwo.
Resort argumentował: „Trudno bowiem, przy aktualnej sile nabywczej pieniądza, zaaprobować orzekanie grzywien za przestępstwa w wymiarze 100 zł lub niewiele wyższym”.
Ministerstwo zwraca uwagę, że w 1997 r., gdy uchwalano Kodeks karny, minimalne wynagrodzenie wynosiło 406 zł. Od stycznia 2026 r. jest to 4806 zł. Właśnie wzrost wartości wynagrodzeń i spadek siły nabywczej pieniądza mają być głównym argumentem za aktualizacją stawek.
Początkowo resort chciał podnieść zarówno dolną, jak i górną granicę dziesięciokrotnie. Ostatecznie uznano jednak, że w przypadku maksymalnej stawki wystarczy pięciokrotna rewaloryzacja, ponieważ w praktyce sądy rzadko sięgały po najwyższe wartości.
To nie oznacza mandatów drogowych po 5 mln zł
Nowe przepisy nie oznaczają, że kierowcom za przekroczenie prędkości będą grozić milionowe mandaty. Projekt dotyczy grzywny orzekanej za przestępstwa na podstawie Kodeksu karnego, a nie typowych wykroczeń drogowych czy mandatów wystawianych przez policję.
To istotne rozróżnienie, ponieważ słowo „grzywna” używane jest w polskim prawie w różnych kontekstach. Nowelizacja zmienia mechanizm z art. 33 Kodeksu karnego, w którym wysokość kary oblicza sąd na podstawie liczby stawek dziennych oraz wartości pojedynczej stawki.
Jednocześnie sąd nadal będzie musiał uwzględniać sytuację finansową konkretnego sprawcy. Kodeks wskazuje wprost na jego dochody, warunki osobiste i rodzinne, majątek oraz możliwości zarobkowe. Osiągnięcie poziomu 5,4 mln zł wymagałoby więc zastosowania jednocześnie maksymalnej liczby 540 stawek i maksymalnej wartości 10 tys. zł każda.
Co dalej z podwyżką grzywien?
Przyjęcie projektu przez Radę Ministrów nie oznacza jeszcze, że nowe kwoty zaczęły obowiązywać. Projekt musi przejść dalszą ścieżkę legislacyjną w Sejmie i Senacie, a następnie trafić do podpisu prezydenta.
Zgodnie z obecnymi założeniami nowelizacja ma wejść w życie 14 dni po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw. Do tego czasu obowiązują dotychczasowe granice, czyli od 10 do 2 tys. zł za jedną stawkę dzienną.
Jeżeli parlament utrzyma wersję przyjętą przez rząd, zmiana będzie jedną z największych korekt finansowego wymiaru kar w Kodeksie karnym od wielu lat. Najniższa potencjalna grzywna wzrośnie ze 100 do 1000 zł, natomiast standardowe maksimum z 1,08 mln do 5,4 mln zł.
Czytaj także:
Polskie miasta błyskawicznie się wyludniają. Problem nie dotyczy tylko prowincji
Majątek Donalda Trumpa wzrósł o 4,2 mld dolarów podczas kadencji. Wystarczyły 2 lata
Młodzi Polacy masowo pracują za darmo. 4 na 10 robi niepłatne nadgodziny



