• Wskaźnik cena do wartości księgowej dla WIG wynosi 2,1, wobec 2,0 dla DAX i 1,9 dla CAC 40.
  • Eksperci VIG/C-Quadrat TFI oceniają, że wysokie wyceny mogą ułatwiać polskim firmom przejmowanie zachodnich konkurentów.
  • Koszyk polskich spółek prowadzących ekspansję zagraniczną zyskał w pięć lat prawie 300 proc.

Polskie spółki wyceniane wyżej niż niemieckie i francuskie

Według danych przedstawionych przez VIG/C-Quadrat TFI zagregowany wskaźnik cena do wartości księgowej, C/WK, dla szerokiego indeksu WIG wynosi obecnie 2,1. Dla niemieckiego DAX jest to 2,0, a dla francuskiego CAC 40 – 1,9.

Nie oznacza to, że wartość całej polskiej giełdy przewyższyła giełdy we Frankfurcie czy Paryżu. Chodzi o relację ceny rynkowej przedsiębiorstw do ich wartości księgowej. Im wyższy wskaźnik, tym więcej inwestorzy płacą za każdą złotówkę aktywów netto spółek.

Marek Kaźmierczak, zarządzający funduszami VIG/C-Quadrat TFI, ocenia, że WIG „nie jest już wskaźnikowo tani w relacji do historycznej średniej”. Jego zdaniem polski rynek korzysta m.in. na słabości części zachodnich parkietów i problemach innych rynków wschodzących.

To znacząca zmiana. Dyskonto wobec rozwiniętych giełd przez lata było jednym z podstawowych argumentów przemawiających za inwestowaniem na GPW. Obecne wyceny pokazują, że inwestorzy są gotowi płacić za polskie przedsiębiorstwa coraz więcej.

Role mogą się odwrócić. Polacy zaczną przejmować firmy z Zachodu?

Wyższa wycena giełdowa ma znaczenie nie tylko dla inwestorów kupujących akcje. Może również zwiększyć możliwości przejmowania zagranicznych przedsiębiorstw przez polskie spółki.

Kaźmierczak zwraca uwagę, że po raz pierwszy od bardzo dawna czołowe polskie firmy są wyceniane wyżej niż ich niemieccy i francuscy odpowiednicy. Jego zdaniem może to ułatwić przejęcia zagraniczne podobne do tych, które w latach 90. i 2000. przeprowadzały w Polsce firmy zachodnioeuropejskie.

Taki proces już jest widoczny. Dobrym przykładem jest Grupa Kęty, która we wrześniu podpisała warunkową umowę przejęcia Grupy METRA, producenta profili aluminiowych posiadającego zakłady we Włoszech, USA i Kanadzie.

Zgodnie z raportem bieżącym Grupy Kęty wartość przedsiębiorstwa METRA została ustalona na 645 mln euro, a cena nabycia udziałów po uwzględnieniu zadłużenia może sięgnąć 450 mln euro, czyli około 1,9 mld zł. METRA ma dziewięć zakładów produkcyjnych, a jej przychody w 2026 r. szacowane są na około 600 mln euro.

Polskie firmy podbijają zagraniczne rynki

VIG/C-Quadrat TFI od października 2021 r. obserwuje również własny koszyk spółek prowadzących ekspansję zagraniczną. Znajdują się w nim m.in. LPP, CD Projekt, Benefit Systems, XTB, Budimex, Inter Cars, Kruk, Newag, Asbis, cyber_Folks, Grupa Pracuj i Enter Air.

W ciągu pięciu lat wartość tego koszyka wzrosła prawie o 300 proc., czyli o około 120 pkt proc. więcej niż sam WIG. Nie jest to oficjalny indeks giełdowy ani gwarancja przyszłych wyników, ale pokazuje, jak dobrze w ostatnich latach radziły sobie firmy potrafiące wychodzić poza krajowy rynek.

Zarządzający zwracają przy tym uwagę również na poprawę wyników finansowych spółek. Według Kaźmierczaka zyski polskich przedsiębiorstw giełdowych wzrosły w tym roku o około 60 proc. r/r, choć w 2027 r. tak wysoka dynamika nie jest już oczekiwana.

Silne wyniki i rosnące wyceny mogą tworzyć sprzężenie zwrotne. Wyżej wyceniana firma ma łatwiejszy dostęp do kapitału, może finansować duże transakcje i budować skalę poza Polską. To właśnie ten mechanizm może stopniowo zmieniać pozycję krajowych przedsiębiorstw w Europie.

Wysoka wycena to także większe wymagania

Rosnące wskaźniki mają jednak drugą stronę. WIG przestaje być rynkiem oczywiście tanim, więc inwestorzy będą oczekiwać od spółek dalszego wzrostu zysków. Im wyższa wycena, tym większe ryzyko korekty, jeżeli wyniki przedsiębiorstw nie spełnią oczekiwań.

Szczególne znaczenie ma sektor bankowy, który odpowiada za około jedną trzecią kapitalizacji WIG. VIG/C-Quadrat TFI wskazuje m.in. na ryzyko związane z rentownościami obligacji, tempem akcji kredytowej oraz obciążeniami podatkowymi sektora finansowego.

Dlatego samego przekroczenia przez WIG wskaźników DAX i CAC 40 nie należy traktować jako dowodu, że polska giełda będzie nadal rosła szybciej od zachodnich parkietów. Pokazuje ono jednak dużą zmianę w postrzeganiu polskich przedsiębiorstw.

Jeszcze kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu symbolem transformacji były zachodnie firmy kupujące aktywa w Polsce. Teraz coraz więcej dużych polskich przedsiębiorstw ma kapitał, skalę i giełdową wycenę umożliwiające ruch w przeciwnym kierunku.

Czytaj także:

Polskie miasta błyskawicznie się wyludniają. Problem nie dotyczy tylko prowincji

Majątek Donalda Trumpa wzrósł o 4,2 mld dolarów podczas kadencji. Wystarczyły 2 lata

Młodzi Polacy masowo pracują za darmo. 4 na 10 robi niepłatne nadgodziny