- Prokurator może zablokować środki na rachunku do 6 miesięcy, a następnie przedłużyć blokadę o kolejne 6 miesięcy.
- Właściciel rachunku nie musi mieć przedstawionych zarzutów. Blokada może być stosowana już na etapie postępowania w sprawie.
- RPO wskazuje, że w pewnych sytuacjach pieniądze mogą pozostawać zajęte nawet dłużej niż rok i domaga się zmian w prawie.
Blokada konta przez prokuratora nawet na 12 miesięcy
Obowiązujące przepisy przewidują kilka podstaw prawnych pozwalających na blokowanie pieniędzy na rachunkach. Zgodnie z Prawem bankowym prokurator może zablokować środki na okres nie dłuższy niż 6 miesięcy, jeśli zachodzi uzasadnione podejrzenie m.in. wykorzystywania banku do ukrywania działalności przestępczej. Blokadę można następnie przedłużyć maksymalnie o kolejne 6 miesięcy.
Podobne rozwiązania znajdują się w ustawie o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu. Także w tym przypadku prokurator może zastosować blokadę do 6 miesięcy i przedłużyć ją o następne 6 miesięcy.
Jak wynika z najnowszego wystąpienia Rzecznika Praw Obywatelskich, problem jest jednak szerszy. RPO wskazuje na rozproszenie regulacji w kilku ustawach, nieprecyzyjne przesłanki stosowania blokady oraz problemy z efektywnym zaskarżeniem decyzji.
Nie oznacza to, że prokurator może zamrozić dowolne konto bez powodu. Przepisy wymagają wystąpienia określonych ustawowo przesłanek, przede wszystkim podejrzenia związku pieniędzy lub rachunku z działalnością przestępczą. Spór dotyczy tego, czy obecne mechanizmy dostatecznie chronią osoby, których majątek został zajęty.
Zarzutów może nie być, a pieniądze pozostaną zablokowane
Szczególnie istotne jest to, że właściciel pieniędzy nie musi mieć statusu podejrzanego. RPO zwraca uwagę na możliwość stosowania blokad na etapie postępowania prowadzonego in rem, czyli w sprawie, a nie przeciwko konkretnej osobie. Rzecznik postuluje ograniczenie okresu blokady właśnie na tym etapie oraz wobec osób, w przypadku których dostępne dowody wykluczają je z kręgu sprawców.
W praktyce oznacza to, że brak przedstawionych zarzutów sam w sobie nie powoduje automatycznego odblokowania pieniędzy.
Ustawa przewiduje wprawdzie możliwość złożenia zażalenia na postanowienie prokuratora do sądu. RPO ocenia jednak, że w obecnym systemie skuteczność takiej ochrony może być ograniczona. W swoim stanowisku wskazuje m.in. na trudności z oceną konieczności i proporcjonalności ingerencji oraz dostępem do informacji pozwalających właścicielowi skutecznie zakwestionować blokadę.
Konto może być zablokowane nawet dłużej niż rok
Dwanaście miesięcy nie zawsze musi być końcem problemu. Jeżeli przed zakończeniem blokady zostanie wydane postanowienie o zabezpieczeniu majątkowym albo dotyczące dowodów rzeczowych, środki mogą pozostać zajęte dłużej.
RPO wskazuje wprost, że blokada rachunku „może trwać dłużej niż rok”. Rzecznik uważa, że okres stosowania tego środka powinien zostać ograniczony, a możliwość traktowania pieniędzy na rachunku jako dowodu wymaga zmiany.
Obecne Prawo bankowe stanowi, że zwykła blokada upada, jeśli przed upływem jej terminu nie zostanie wydane postanowienie o zabezpieczeniu majątkowym lub w przedmiocie dowodów rzeczowych. Jeżeli takie postanowienie zostanie jednak wydane, sytuacja prawna pieniędzy się zmienia i ograniczenie może być kontynuowane.
RPO chce zmian. Termin z UE mija 23 listopada
Sprawa wróciła teraz ze względu na unijną dyrektywę dotyczącą odzyskiwania i konfiskaty mienia. Państwa członkowskie mają wdrożyć jej przepisy do 23 listopada 2026 r. Dyrektywa przewiduje możliwość szybkiego zamrażania majątku związanego z przestępstwami, ale jednocześnie ustanawia gwarancje dla osób dotkniętych taką ingerencją.
RPO ponownie wystąpił 2 listopada do Ministerstwa Sprawiedliwości. Zwrócił uwagę, że mimo wcześniejszych analiz resortu i stanowiska Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego nadal nie ma publicznie dostępnego projektu ustawy, który kompleksowo uporządkowałby blokowanie środków na rachunkach.
Według Rzecznika właściciel zajętego majątku powinien mieć m.in. prawo poznania faktycznych podstaw decyzji, dostęp do materiałów niezbędnych do jej zakwestionowania, pomoc prawną oraz efektywną kontrolę sądową obejmującą również proporcjonalność zastosowanego środka.
Dalsze działania Ministerstwa Sprawiedliwości będą istotne nie tylko z punktu widzenia walki z przestępczością finansową. Chodzi również o sytuacje, w których osoba przez wiele miesięcy pozostaje bez dostępu do własnych pieniędzy, mimo że nie przedstawiono jej zarzutów.
Czytaj także:
Polskie miasta błyskawicznie się wyludniają. Problem nie dotyczy tylko prowincji
Majątek Donalda Trumpa wzrósł o 4,2 mld dolarów podczas kadencji. Wystarczyły 2 lata
Młodzi Polacy masowo pracują za darmo. 4 na 10 robi niepłatne nadgodziny



